Chmura obliczeniowa - deszcz pieniędzy w strefie euro

Najnowsze badania CEBR pokazują, że w roku 2015 przetwarzanie w chmurze może przynieść pięciu największym gospodarkom w Europie nawet 177,3 mld euro. Cloud computing to dla firm oszczędność i większa elastyczność.

Działy IT firm wciąż nie przekonały się w pełni do chmury. Jedno z pytań brzmi: co dzieje się z danymi, gdy opuszczają budynek?

Działy IT firm wciąż nie przekonały się w pełni do chmury. Jedno z pytań brzmi: co dzieje się z danymi, gdy opuszczają budynek?

Polecamy:

Zobacz też:

IT w chmurze polega na zmianie sposobu postrzegania komputera. Firmy, które miały dotąd kłopoty z utrzymaniem infrastruktury informatycznej, mogą skorzystać z centralnych serwerów i płacić tylko za tyle energii, ile są w stanie zużyć.

Cloud computing jest też rozwiązaniem dla firm poszukujących dodatkowej mocy. Jeśli w realizacji projektu IT potrzebny jest silny sprzęt, trzeba tylko dopłacić, bez konieczności zmiany własnej infrastruktury.

Centrum Badań Gospodarczych i Biznesowych (ang. CEBR) w raporcie "Korzyści z chmury" przewiduje, że rozwój technologii chmury obliczeniowej w obecnym tempie, wygeneruje do 2015 r. 177,3 mld euro rocznie w gospodarkach Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Najwięcej, bo aż 49,6 mld euro rocznie, miały być zyskać Niemcy. Prawdziwy deszcz euro może też wystąpić we Francji (37,4 mld euro) i we Włoszech (35,1 mld euro).

Według CEBR przejście na chmurę znacząco wpłynie na wzrost gospodarczy i konkurencyjność w strefie euro. Europejscy przedsiębiorcy otrzymają też nowe możliwości biznesowe, zwłaszcza w sektorze IT.

Pieniądze z cloud computing mogłyby pokryć kredyty udzielone zadłużonym państwom UE, takim jak Irlandia (85 mld euro kredytu) i Grecja (110 mld euro).


Zobacz również