Co gryzie klienta private banking

Branża usług wealth management i private banking musi od nowa poznać oczekiwania swoich klientów.

Jak przypomina raportu Roland Berger, prywatni inwestorzy ponieśli w wyniku obecnego kryzysu straty w wycenie papierów wartościowych sięgające ok. 6 bln euro. Wartość światowych aktywów spadła o ok. 20% do 24 bilionów euro. Załamanie w gospodarce światowej spowodowało także spowolnienie w branży doradztwa finansowego i spadek zaufania do firm z sektora wealth management i bankowości prywatnej.

Wyniki badania opublikowane pod tytułem "Regaining momentum in wealth management" opierają się na ankiecie wśród 1800 klientów usług wealth management oraz indywidualnych wywiadach z 300 klientami tych usług i doradcami finansowymi z Europy i Azji.

Autorzy postulują, aby modele biznesowe firm doradztwa finansowego dopasować do bieżących warunków i skoncentrować się na potrzebach klientów. Dotychczasowy wzrost branży wynikał z licznych szans inwestycyjnych pojawiających się w dobrze rozwijającej się gospodarce światowej. W międzyczasie, liczne zmiany prawne spowodowały, że znajomość potrzeb klienta przez osobistych doradców finansowych stała się co najmniej dyskusyjna. Jednocześnie, wraz z kryzysem, szans inwestycyjnych ubyło. Oczekiwania klientów i ich zapotrzebowanie na usługi doradców osobistych są teraz większe niż przed kryzysem. Co ciekawe, z badania wynika, że silniej związane są one z osobistymi wartościami klientów niż zasobnością portfela. Oczekiwań tych nie można zaspokoić po prostu poprzez wzrost dostępu do informacji. Nie przekłada się on bowiem na stan wiedzy klientów wealth management w zakresie finansów. Według raportu Roland Berger Strategy Consultants, dla klientów bankowości prywatnej i zarządzaniem majątkiem najważniejsze są nadal relacje, szybkość reakcji i rzetelność osobistego doradcy.

Raport stwierdza także, iż tradycyjna segmentacja klientów, oparta na wartości inwestycji, nie jest poprawna, gdyż nie pokrywa się z ich rzeczywistymi oczekiwaniami.


Zobacz również