Co w smartfonach piszczy? - przegląd nowych smartfonów

Porównaliśmy najciekawsze modele, które wchodzą na polski rynek. Wśród nich znalazła się najnowsza propozycja Nokii, najtańszy smartfon w historii, model z Androidem 4.0 kosztujący mniej niż 1000 zł oraz "wszystkoodporny" telefon z oferty Samsunga. Są to urządzenia, o których będzie głośno jeszcze przez kilka miesięcy.

Nokia Lumia 900

Nokia Lumia 900

Nokia Lumia 900

Najnowszy smartfon Nokii. Przypomina wzornictwem inne produkty fińskiego koncernu: N9 i Lumię 800, ale różni się od nich ekranem. W modelu 900 zastosowano 4,3-calowy wyświetlacz AMOLED, pokryty szkłem hartowanym, który cechuje się bardzo dużym nasyceniem barw i szerokimi kątami widzenia. Jego wielkim atutem jest doskonała widoczność obrazu w mocnym słońcu. Gorzej od ekranu prezentuje się jednoczęściowa obudowa: chociaż wykonana ze świetnych materiałów, nie leży wygodnie w dłoni. Jest bardzo gruba, co w połączeniu z dużym wyświetlaczem i ramką matrycy sprawia, że smartfona nie da się wygodnie używać jedną dłonią.

Ważnym elementem Lumii 900 jest aparat fotograficzny przygotowany we współpracy z firmą Carl Zaiss. Choć nie robi tak dobrych zdjęć jak HTC One X oraz Samsung Galaxy S III, i tak dla wielu użytkowników może się okazać udanym następcą kompaktowego aparatu fotograficznego. Ma matrycę o rozdzielczości 8 megapikseli. Nie zabrakło diody błyskowej i autofocusu. Nieco zawodzi nagrywanie wideo - nie da się rejestrować materiałów w rozdzielczości 1920 x1080. Żaden producent nie powinien dopuścić do tej sytuacji w swoim sztandarowym produkcie. Na szczęście pojawiła się frontowa kamera, która pozwala na prowadzenie wideorozmów. We wcześniejszych telefonach z serii Lumia nie była dostępna.

Nokia błyszczy pod względem oprogramowania. Zarządzający pracą smartfona system Windows Phone 7.5 Mango charakteryzuje się prostym i łatwym w użyciu interfejsem. System Microsoftu nie przypomina iOS-a czy Androida; nie znajdziesz tu wielu pasków, różnorodnych ikon oraz tapet ekranowych. Menu składa się z kwadratowych kafelków z animowanymi ikonami. Telefon niestety nie otrzyma aktualizacji do Windows Phone 8; jego posiadacze będą musieli się zadowolić wersją 7.8. Dużą zaletą Lumii 900 są automatycznie wgrane mapy Nokia Maps - dobrej jakości, dzięki czemu kupując telefon, można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych.

Pod względem podzespołów Nokia Lumia 900 na pierwszy rzut oka niczym nie imponuje. Ma jednordzeniowy procesor Qualcomm MSM8255 o zegarze 1,4 GHz i procesor graficzny Adreno 205, który nie należy do najlepszych na rynku. Urządzenie wyposażone zostało w 512 MB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci ROM, której nie można rozszerzyć za pomocą kart pamięci.

Długość pracy Lumii 900 jest przeciętna. Telefon wytrzymuje minimalnie ponad dzień typowego użytkowania (rozmowy, przeglądanie internetu). Akumulatora nie można wymieniać.

Nokia Lumia 610

Nokia Lumia 610

Alternatywa. Na rynku pojawił się też inny, o wiele tańszy telefon z Windows Phone’em. Jest to Nokia Lumia 610. Cechuje się bardzo dobrą jakością wykonania oraz stylowym wyglądem. Ma 3,7-calowy ekran o rozdzielczości 480 x 800 pikseli, co jest prawdziwą rzadkością w tej kategorii cenowej. Nokia Lumia 610 nie jest jednak telefonem bez wad. Aby obniżyć koszty, zastosowano w niej wolniejszy procesor i mniej pamięci RAM. Z tego powodu aplikacje firm trzecich działają wolniej; z telefonem nie współpracują niektóre popularne pozycje, np. "Angry Birds" czy Skype. Microsoft zapewnia jednak, że ta sytuacja już niebawem się zmieni, a wszystkie interesujące aplikacje będą działać w tym i innych tanich smartfonach z Windows Phone’em. Obecnie wielu operatorów oferuje tanie abonamenty z Nokią Lumią 610 za złotówkę.

LG Swift L3

LG Swift L3

LG Swift L3

Tania, szybko działająca konstrukcja, którą można kupić za mniej niż 300 zł. Wygląda ładnie, choć nieco ascetycznie - plastikowa obudowa ma dość toporne, kanciaste kształty z lekko zaokrąglonymi bokami z szarego plastiku o dużym połysku. Klapkę ochronną akumulatora wykonano z plastiku pokrytego drobną fakturą. Dzięki specyficznemu pokryciu telefon nie będzie się rysował i dłużej zachowa estetyczny wygląd. Klapkę da się łatwo zdjąć, a więc także wymienić akumulator.

Urządzenie ma 3,2-calowy wyświetlacz TFT o rozdzielczości 240 x 320 pikseli. Ekran wyświetla kolory poprawnie, ale oferuje niewielkie kąty widzenia. Jego wadą jest dość duża "ziarnistość" obrazu i brak automatycznego wyboru jasności - po wyjściu z domu użytkownik musi sam ją dobrać po przebiciu się przez kilkupoziomowe menu. Po urządzeniu za tę cenę nie można się jednak spodziewać więcej.

Smartfon wyposażono w zwykły port SIM, gniazdo na karty microSD oraz port microUSB, służący np. do ładowania akumulatora lub łączenia z komputerem. Jest Bluetooth w standardzie 2.1 oraz moduł Wi-Fi b/g/n. Telefon może pełnić funkcję hot spotu i udostępniać sieć innym urządzeniem. LG nie zdecydowało się na zastosowanie technologii NFC, która pozwala na przeprowadzanie płatności zbliżeniowych.

LG Swift L3 dysponuje aparatem z matrycą o rozdzielczości 3 megapikseli, ale bez lampy błyskowej i autofocusu. Można też mieć zastrzeżenia do reprodukowanych kolorów. Niewymagającym użytkownikom aparat wystarczy do robienia zdjęć w dzień. Zdjęcia wykonywane w gorszym oświetleniu będą wyglądać wyjątkowo źle.

Procesor smartfona Swift L3 to Qualcomm MSM7225A taktowany zegarem 800 MHz i wyposażony w układ graficzny Adreno 200. Od MSM7227 użytego między innymi w zeszłorocznym Samsungu Galaxy Ace różni się on implementacją architektury ARMv7 zamiast ARMv6, co przekłada się na większą liczbę obsługiwanych instrukcji. To z kolei umożliwia płynniejszą pracę oraz kompatybilność z bardziej skomplikowanym oprogramowaniem, takim jak Flash, i nowymi grami. Nowy procesor wykonano w procesie technologicznym 45 nm, dlatego zużywa energii.

W testach wydajności LG Swift L3, jak na tani smartfon, wypada dobrze, chociaż nie należy się spodziewać płynnej rozgrywki w najnowsze mobilne gry. Nawigacja po menu i przeglądanie stron internetowych przebiegają płynnie - pod tym względem urządzenie wypada być może najlepiej ze wszystkich smartfonów z Androidem (prawdopodobnie dzięki procesorowi i niewielkiej rozdzielczości ekranu). Nie bez znaczenia jest też długi czas działania na akumulatorze. Telefon ten może działać ponad dwa dni na jednym ładowaniu.

Samsung Galaxy Mini 2

Samsung Galaxy Mini 2

Alternatywa. Innym tanim telefonem, który można polecić osobom zaczynającym swoją przygodę ze smart fonami, jest Samsung Galaxy Mini 2. Został wyposażony w ekran o 3,27-calowej przekątnej i rozdzielczości 320 x 480 oraz jednordzeniowy procesor Qualcomm MSM-7227A (ARMv7) o zegarze 800 MHz i 512 MB pamięci RAM. Nie są to najlepsze parametry, jednak zapewniają płynne przeglądanie internetu, pisanie wiadomości, granie w proste gry oraz sprawdzanie poczty. Telefon, jak większość tanich konstrukcji, został wyposażony w słabej jakości aparat, pozbawiony między innymi lampy błyskowej. Sprawia to, że wykonane nim zdjęcia wyglądają najwyżej średnio. Tak jak propozycję LG, także Samsunga Galaxy Mini 2 można kupić u polskich operatorów za złotówkę z abonamentem.

HTC Desire C

HTC Desire C

HTC Desire C

Desire C to najtańszy smartfon HTC z Androidem 4.0. Obudowa jest dobrej jakości, ale nie została wykonana z poliwęglanu ani aluminium, więc ma mniejszą wytrzymałość niż bardziej zaawansowane konstrukcje. Jej zaletą jest matowa powierzchnia, na której nie widać brudu i odcisków palców. Klapkę ochronną akumulatora można zdjąć, co pozwala go wymienić w razie awarii. Ekran smartfona ma 3,5-calową przekątną i wyświetla obraz w rozdzielczości 320 x 480 pikseli. Nie mamy zastrzeżeń do odwzorowania kolorów czy do kątó1) widzenia. Jakość obrazu powinna być zadowalająca dla większości użytkowników - pod warunkiem, że nie korzystali wcześniej z iPhone’a lub Sony Xperii S.

Smartfon został wyposażony w port microUSB, brak natomiast HDMI czy MHL. Jest za to Bluetooth 4.0 oraz Wi-Fi w standardzie b/g/n. Telefon może pełnić funkcję hot spotu i udostępniać sieć innym urządzeniem. HTC Desire C nie ma modułu NFC, więc nie można przeprowadzać za jego pomocą transakcji zbliżeniowych.

Desire C, jako jeden z nielicznych smartfonów na rynku, został fabrycznie wyposażony w system Android 4.0 Ice Cream Sandwich. Dzięki temu telefon jeszcze przez długi czas będzie obsługiwany przez producentów oprogramowania. HTC wgrało do telefonu nakładkę HTC Sense 4.0, lepiej przystosowaną do obsługi multimediów i aparatu od oryginalnego Androida. i niezmuszającą użytkownika do zmiany przyzwyczajeń wyrobionych podczas używania innych telefonów z systemem Google’a.

Smartfon ma aparat fotograficzny z matrycą o rozdzielczości 5 megapikseli, którym można wykonywać zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości 2592 x 1994 punktów. Fotografowanie wspomaga system autofocusa, ale zabrakło tu diody błyskowej. Plikom można przypisać informacje o miejscu wykonania zdjęcia (geolokalizacja). Fotografie zrobione Desire C prezentują się jednak nie najlepiej i nadają się głównie do wrzucenia na Facebooka. Pod względem rejestrowania wideo też mogłoby być lepiej - maksymalna rozdzielczość nagrywania to 640 x 480 pikseli.

HTC Desire C został wyposażony w procesor Qualcomm 7227A taktowany zegarem 600 MHz i układ graficzny Adreno 200. Chipowi towarzyszy 512 MB pamięci RAM, co wystarcza w tanim telefonie. Jedynym elementem, który prezentuje się lepiej niż w innych tanich modelach, jest pamięć na dane. Cztery GB można uznać za ilość odpowiednią do zapisania dużej liczby utworów muzycznych.

Pod względem wydajności Desire C jest średniakiem, który prezentuje się minimalnie lepiej od innych telefonów tylko dlatego, że ma zainstalowanego nowego Androida. Telefon ten nie nada się do odtwarzania filmów w wysokiej rozdzielczości i grania w najnowsze gry. Na koniec słowo o akumulatorze - pojemność 1230 mAh to niewiele, jednak biorąc pod uwagę małe gabaryty aparatu, zapewne wystarczy. Typowe użytkowanie smartfona to nieco więcej niż jeden dzień pracy.

HTC One V

HTC One V

Alternatywa Osobom, którym nie przypadła do gustu plastikowa obudowa HTC Desire C, można polecić model tego producenta z serii One, noszący oznaczenie V. Ma aluminiową obudowę typu unibody oraz 3,7-calowy ekran. Dzięki temu telefon bardzo dobrze leży w dłoni i używa się go naprawdę przyjemnie. Na pierwszy rzut oka mogą nie podobać się podzespoły w postaci jednordzeniowego procesora Qualcomm MSM8255 o taktowaniu 1 GHz oraz 512 MB RAM, jednak okazuje się, że radzi sobie z większością nowych gier. Telefon robi nie najlepsze zdjęcia, brak w nim również przedniej kamery do prowadzenia wideorozmów. W abonamentach za 60-80 zł można go dostać za 200-350 zł. Nie będą to zmarnowane pieniądze.

Samsung Galaxy XCover

Samsung Galaxy Xcover

Samsung Galaxy Xcover

Ciekawy smartfon, który spodoba się użytkownikom aktywnym fizycznie. Wyposażony jest w wytrzymałą obudowę, dzięki której urządzeniu nie będzie straszny upadek, zanurzenie w wodzie (do pewnego stopnia) oraz pył. To ewenement na rynku smartfonów, bo większość produktów tego typu jest bardzo wrażliwa na wszystkie możliwe niedogodności. Maksymalną wytrzymałość zapewniają takie elementy jak szkło ochronne ekranu Corning Gorilla Glass, zaślepki portów oraz klapka ochronna akumulatora. Ostatni element jest godny uwagi, gdyż został przytwierdzony do pozostałej części aparatu śrubą, która uniemożliwia wypadnięcie klapki podczas upadku telefonu.

Strona sprzętowa telefonu nie prezentuje się równie ciekawie. Galaxy XCover ma 3,6-calowy ekran TFT o rozdzielczości 320 x 480 pikseli, wyświetlający dość ziarnisty obraz. Odwzorowanie kolorów i kąty widzenia są nie najlepsze. Najbardziej przeszkadza słaba widoczność obrazu w świetle słonecznym. Zwiększenie czytelności wymaga znacznego zwiększenia jasności ekranu, co wysysa energię z akumulatora.

W XCoverze Samsung zastosował jednordzeniowy procesor Marvell M2 taktowany zegarem 800 MHz i 512 MB pamięci RAM. To nie wystarczy do komfortowego grania w nowe gry. Telefon oferuje też 150 MB wbudowanej pamięci, którą można rozszerzyć za pomocą kart microSD 32 GB, i obsługuje Bluetooth 2.1 oraz Wi-Fi b/g/n. Nie został wyposażony w żadne wyjście obrazu, takie jak MHL lub HDMI, o dodatkowych modułach typu NFC, nie wspominając. Można w nim znaleźć tylko port microUSB oraz gniazdo słuchawkowe miniJack 3,5 mm.

Aparat fotograficzny ma matrycę o rozdzielczości 3,2 megapiksela i nie grzeszy dobrą jakością zdjęć, mimo że został wyposażony w autofocus i diodę błyskową. Nie zabrakło funkcji geolokalizacji. Zdjęcia są za mało naświetlone, ziarniste i niezbyt szczegółowe.

Jeżeli chodzi o czas pracy na pojedynczym ładowaniu, telefon zdecydowanie zawodzi. Tak jak konkurencyjne konstrukcje, wytrzymuje trochę ponad jeden dzień, jednak jak na urządzenie dla aktywnych jest to czas zbyt krótki. Taki telefon powinien wytrzymywać co najmniej 2-3 dni.

Telefon ma preinstalowany system Android 2.3.6 Gingerbread z nakładką Touchwiz i nie otrzyma aktualizacji do Androida 4.0. Nie należy się tym jednak przejmować: mimo swoich braków smartfon nawet z obecną wersją oprogramowania jest łatwy w użyciu i zadowoli wiele osób.

Sony Ericsson Xperia Active

Sony Ericsson Xperia Active

Alternatywa. Wśród wytrzymałych smartfonów najczęściej wymieniany jest Samsung Galaxy XCover oraz Motorola Defy. Warto jednak zwrócić uwagę na Xperię Active Sony Ericssona. Telefon ten, dzięki zastosowaniu dwupoziomowej obudowy, jest naprawdę bardzo wytrzymały i sprawia, że nie są mu straszne woda, pył oraz uszkodzenia mechaniczne. Prowadząc aktywny tryb życia, warto zaopatrzyć się w taki telefon. Dzięki niemu żaden wyjazd nie będzie straszny i można będzie bez problemu komunikować się ze znajomymi z każdego zakątka na świecie świata. Niestety urządzenie zawodzi pod względem wydajności. Tak jak w innych konstrukcjach o zwiększonej wytrzymałości, także tutaj postanowiono zaoszczędzić kosztem podzespołów. Dlatego warto pamiętać, że telefon ten nie nada się do grania w najnowsze tytuły. Jest też trudno dostępny.

Dokładne testy 75 smartfonów z ostatniego roku znajdziecie pod adresem: http://www.pcworld.pl/testy/przeglad/1024-Smartfony/filtry/ocena_koncowa-desc/1.html


Zobacz również