Coppola potepia grę Godfather!

Podczas niedzielnego programu amerykańskiej telewizji kablowej "Sunday Morning ShootOut" Francis Ford Coppola skrytykował ostro znajdującą się obecnie w produkcji grę opartą na wyreżyserowanym przez niego filmie "Godftaher" (Ojciec chrzestny).

Przeniesienie na ekrany komputerów tak uznanego filmu, jak "Godfather" jest nie lada wyzwaniem dla każdego wydawcy. EA zdołało jednak namówić do współpracy przy grze Roberta Duvalla, Jamesa Caana i Marlona Brando - gwiazdy z oryginalnej obsady filmu, których głosy zostaną wykorzystane w grze. To zdecydowanie zwiększyło wiarygodność adaptacji i oczekiwania, co do gry "Godfather".

Jak się jednak okazuje, najważniejszy z twórców filmu - scenarzysta i reżyser Francis Ford Coppola - był i jest bardzo negatywnie nastawiony do samego pomysłu sprzedaży licencji na grę. Po obejrzeniu wczesnej wersji gry, jego stosunek do produkcji EA jeszcze się pogorszył. Szczególnie zaś nie spodobało mu się to, co z życiem bohaterów postanowili twórcy gry zrobić.

"Nic o sprzedaży licencji nie wiedziałem. Nigdy nie pytali mnie, o to, co na ten temat sądzę" - powiedział reżyser, odnosząc się do umowy zawartej pomiędzy Paramount Pictures i EA. "Wykorzystują w grze dobrze znane publiczności postaci, a potem zaprzęgają je tylko do zabijania siebie nawzajem. Nie mam absolutnie nic wspólnego z grą i potępiam ją" - powiedział Coppola.


Zobacz również