Coraz bardziej niegotowi do wspólnego rynku

Przedsiębiorstwa w krajach kandydujących do Unii są w stopniu alarmującym nieprzygotowane do wejścia na wspólny rynek - ocenia raport Eurochambres. Polska wypada słabo, także w porównaniu z innymi krajami. A najsłabiej - nasza polityka informacyjna na temat akcesji.

Badanie przeprowadzone przez Eurochambres - europejską sieć 40 narodowych i 1600 regionalnych izb handlowych – przestrzega kraje kandydackie, aby przyspieszyły swoje działania na rzecz przygotowania firm w swoich krajach do wymogów działania na wspólnym rynku.

Badanie przeprowadziło w lutym i marcu br. Eurochambres oraz Słoweńskie Stowarzyszenie Badań i Biznesu we wpspółpracy z 10 krajowymi izbami przemysłowo handlowymi w Bułgarii, Czechach, Estonii, na Łotwie, Litwie i Węgrzech, w Polsce, Rumunii, Słowenii i na Słowacji. Zaledwie połowa z badanych firm rozpoczęła przygotowania do zmian po akcesji – co uderzające, odsetek ten nie zmienił się od 2002 roku. Poziom zgodności z obowiązującym w Unii prawodawstwem spadł w ciągu opstatniego roku z 2,2 pkt do 2 pkt, w skali od 1 do 4. Zaledwie 8% respondentów (przedstawicieli firm) było w stanie zadeklarować, że programy dostosowawcze zostaną zamknięte na czas, to jest najpóźniej w chwili przyłączenia do Unii. Zaledwie 9,6% moglo potwierdzić, że jest w pełni poinformowana o aktualnym stanie prawodawstwa unijnego, które będzie dotyczyć jego firmy; 27,9% stwierdziło, że nie posiada żadnych informacji w tym względzie. Połowa badanych firm nie wykorzystuje informacji już dostępnej, jakkolwiek 37% firm wierdzi, że wykorzystało szansę aby takie informacje pozyskać.

Komentarz Arnaldo Abruzzini, sekretarza generalnego Eurochambres był następujący: “Poziom przygotowania jest alarmująco niski i obserwowany postęp jest niewystarczający, zważywszy, że do rozszerzenia został rok”. Wzywa on zarazem liderów politycznych oraz Komisję Europejską do wprowadzenia nowych programów uświadamiania i konsultacji ze środowiksiem przedsiębiorców, jak również do zapewnienia wystarczających środków na programy dostosowawcze.

Polska wypadła w badaniu słabo. Jesteśmy jednym z krajów o najgorszym poziomie informacji o akcesji – tylko 8% firm czuje się w pełni poinformowana podczas gdy 34% firm nie jest poinformowana wcale. 36% twierdzi, że wykorzystało w pełni dostępne informacje, podczas gdy 55% - nie.

Jak się okazuje mamy całkowicie inną od pozostałych krajów kandydackich strukturę uzyskiwania tychże informacji: najważniejszy jest Internet (ogółem), potem “w szczególe” strony WWW Unii Europejskiej, a następnie – publikacje pochodzące z Unii.

Poczucie ogólengo przystosowania polskich firm do wejścia do Unii spadło w skali 1 – 4 pkt do 1,8 pkt. I to jest kolejny alarmujący wynik, bo najgorszy w gronie państw kanydydujących. Przygotowanie w niektórych konkretnych obszarach wypadło lepiej – 2,6 pkt pod względem bezpieczeństwa pracy, ochrony klienta; 2,3 pkt pod względem znaków handlowych, metkowania produktów, standardów trechnicznych, certyfikatów, patentów. Z kolei jednak, w związku z powyższymi faktami, zaledwie 9% posiada już wycenę kosztów swojego wejścia na wspólny rynek. 64% ocenia je na poniżej 0,5 mln EUR (czyli o 14 punktów proc. mniej niż w roku 2002).

Nic dziwnego, że polscy przedsiębiorcy są zarazem najbardziej pesymistyczni co do swoich perspektyw: odsetek pesymistów wynosi 27%, podczas gdy jedna trzecia firm jest przekonana, że nie odczuje pozytywnych bodźców po akcesji (w 2002 roku optymistów było 60%). Polskie firmy obawiają się, że w wyniku bankructw po akcesji wzrośnie bezrobocie, boją się też większej konkurencji.

Połowa firm spodziewa się jedynie niewielkich trudności, przy czym w kwestii human resources 61% nie spodziewa się żadnych. Poważnych trudności oczekuje w kwestiach finansowych 25% ankietowanych, handlowych – 21%, technicznych – 14%.

26% nie planuje zmiany strategii (odsetek "konserwatystów" skurczył się w ciągu roku o 10 punktów proc.), 34% ocenia, że zaadaptuje się we własnym zkresie, a 14% poszuka partnera strategicznego.

Większość przedsiębiorców popiera przystąpienie Polski do Unii – 84%, jednak odsetek ten obniżył się od 2002 roku o 8 punktów proc. Polskie firmy są na tle innych krajów rozczarowane wynikami negocjacji akcesyjnych: 52% deklaruje, że są usatysfakcjonowane, 26% jest niezadowolonych. Dwie trzecie uważa, że reprezentacja w Brukseli – poprzez Izbę lub organizację branżową będzie potrzebna. 74% ocenia, że lobbowanie na poziomie europejskim będzie ważne.

Podsumowując: na tle średniej euroepjskiej polscy przedsiębiorcy wykazali ponad dwukrotnie większa obawę przed wzrostem bezrobocia po akcesji; częsciej niż pozostali liczą na dostęp do europejskich rynków kapitałowych, częściej niż inni spodziewają się większej konkurencji i zarazem liczą na to, że prowadzenie biznesu będzie bardziej przejrzyste. Fatalną laurkę raport wystawia naszej polityce informacyjnej dotyczącej akcesji.


Zobacz również