Counter Strike

Rozmowa z Piotrem "pitrek" Stańkiem, zawodnikiem klanu Spec.Ster - zwycięzcy w Counter Strike'u

Rozmowa z Piotrem "pitrek" Stańkiem, zawodnikiem klanu Spec.Ster - zwycięzcy w Counter Strike'u

Piotr Stańko

Piotr Stańko

GS: Odniosłeś zwycięstwo w pięknym stylu. Spodziewane?

pitrek: Intensywnie się przygotowywaliśmy i bardzo zależało nam na tryumfie - to chyba oczywiste. Po wygranej z Arcy na PG Challenge w Karlowych Warach i zajęciu tam czwartego miejsca, dostaliśmy spory zastrzyk wiary w nasze siły i możliwości. To zwycięstwo rozluźniło nas trochę i do kolejnej potyczki z Arcy nie podchodziliśmy już tak zdenerwowani, aczkolwiek adrenalinka była. Ciężko było typować wynik, ale mieliśmy nadzieję, że nasze treningi nie pójdą na marne.

GS: Najbardziej emocjonujący moment?

pitrek: Końcówka na mapie de_dust2 w drugim meczu finałowym z Arcy, gdzie musieliśmy wyrwać im zaledwie 3 rundy. Po dominacji w terro przyszło niepotrzebne rozluźnienie i przeciwnik niebezpiecznie się do nas zbliżył. Na szczęście wzięliśmy się w garść i ostatecznie nie daliśmy się pobić.

GS: Jak synchronizowaliście działania zespołowe w hałasie, jaki panował na sali?

pitrek: Hałas owszem, przeszkadzał, ale zgranie robiło swoje i dlatego nie było większych potknięć czy nieporozumień. Trochę pokrzykiwaliśmy do siebie, no i niezastąpione okazały się słuchawki z mikrofonem.


Zobacz również