Crytek piratem?!

Niemieckie studio Crytek, pracujące obecnie nad strzelaniną FPP Far Cry, jest podejrzane o korzystanie z nielegalnego oprogramowania. Szacuje się, że Crytek naraził innych producentów oprogramowania na szkody o wartości kilkuset tysięcy euro.

Niemieckie serwisy informacyjne poświęcone grom komputerowym zawrzały wczoraj od informacji na temat podejrzeń władz niemieckich wobec firmy Crytek - oskarża się ją o korzystanie z nielegalnego oprogramowania do tworzenia gier komputerowych. Wczoraj rano do siedziby dewelopera oraz domu prezesa firmy wkroczyły oddziały policji z nakazem rewizji w poszukiwaniu nielegalnego oprogramowania. Dewelopera zadenuncjował prawdopodobnie były pracownik firmy.

Obecnie Crytek kończy prace nad futurystyczną strzelaniną FPP Far Cry, którą ma wydać Ubi Soft. Gra została niezwykle pozytywnie przyjęta przez graczy i specjalistów z branży gier komputerowych. Prawdopodobnie podejrzenia wobec jej producenta nie wpłyną znacząco na proces produkcyjny i Far Cry powinna ukazać się zgodnie z planem.

Zadziwiający jest jednak fakt, że jeden z producentów oprogramowania, którzy wraz z wydawcami walczy o ochronę praw autorskich i nieustannie tępi dostawców nielegalnego oprogramowania sam korzysta z pirackich wersji aplikacji do produkcji gier! Czarna owca, czy czubek góry lodowej? Może się okazać, że nie jest to odosobniony przypadek w branży gier komputerowych i walkę z piractwem wydawcy i producenci gier powinni przenieść "na swoje podwórko".

Demo gry Far Cry:

http://www.gamestar.pl/ftp/program.asp?id=1750&sys=gry


Zobacz również