Cubase VST 32 5.1

Jeśli ktoś zadałby mi pytanie, do czego właściwie służy nowy Cubase? Bez namysŁu odpowiedziałbym, że praktycznie do wszystkiego, co dotyczy muzyki. Poprzednia wersja programu wygląda przy 'piątce' jak ubogi krewny - liczba zmian w 5.1 jest piorunująca.

Jeśli ktoś zadałby mi pytanie, do czego właściwie służy nowy Cubase? Bez namysŁu odpowiedziałbym, że praktycznie do wszystkiego, co dotyczy muzyki. Poprzednia wersja programu wygląda przy "piątce" jak ubogi krewny - liczba zmian w 5.1 jest piorunująca.

<b>5.1 - darmowe dobra</b> Po publikacji Cubase 5.0 rozległy się głosy, że mimo wszystkich swoich zalet jest to program nieco niedopracowany i za mało w nim atrakcyjnych dodatków. Trudno się z tym zgodzić, można jednak stwierdzić, że dobrego nigdy nie za wiele. Dlatego odpowiedź Steinberga ucieszyła mnie - udostępnił on aktualizację, która dodaje szereg nowych efektów VST - m.in. nowy analogowy syntetyzator, vocoder, RingModulator, rewelacyjny programowy sampler i wiele innych. Najlepsze na koniec - <b>dla zarejestrowanych użytkowników 5.1 jest darmowy!</b>

<b>5.1 - darmowe dobra</b> Po publikacji Cubase 5.0 rozległy się głosy, że mimo wszystkich swoich zalet jest to program nieco niedopracowany i za mało w nim atrakcyjnych dodatków. Trudno się z tym zgodzić, można jednak stwierdzić, że dobrego nigdy nie za wiele. Dlatego odpowiedź Steinberga ucieszyła mnie - udostępnił on aktualizację, która dodaje szereg nowych efektów VST - m.in. nowy analogowy syntetyzator, vocoder, RingModulator, rewelacyjny programowy sampler i wiele innych. Najlepsze na koniec - <b>dla zarejestrowanych użytkowników 5.1 jest darmowy!</b>

Program jest przeznaczony dla profesjonalnych muzyków, sprawia więc pewną trudność ukazanie wszystkich jego zalet osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z muzyką. Bo co jest w nim ważniejsze, czy obsługa plików audio w rozdzielczości 32-bitów (wersje VST i Score do 24-bitów), drag-and-drop dla plików midi i audio, wygodny mikser midi, nowe efekty VST, moduł TrueTape, czy może świetny graficzny korektor brzmienia? Dla każdego z pewnością istotne będzie co innego, zacznijmy więc od podstaw!

Cubase VST jest narzędziem przeznaczonym zarówno do produkcji (wykonywania) muzyki, jak i postprodukcji (aranżacja, nagrywanie). Na początku swego istnienia Cubase był sekwenserem midi, służącym do wprowadzania nut, sampli i odtwarzania ich przez programowy mikser. W obecnym wcieleniu to prawdziwy kombajn-orkiestra. Dodano m.in. wirtualne instrumenty, działające na żywo efekty audio oraz przejrzysty interfejs. 32-bitowe nagrywanie w wersji 5. wymaga pewnego wyjaśnienia. Nie oznacza ono, że będziemy mogli nagrywać 32-bitowy sygnał z zewnętrznego źródła (chociażby dlatego że w trakcie pisania artykułu karty muzyczne obsługujące taką rozdzielczość nie były osiągalne, ale ma to się szybko zmienić). Można natomiast materiał 24-bitowy konwertować na 32 i go obrabiać. Zalecana jest wyższa rozdzielczość dźwięku, bo wtedy jest on bardziej odporny na zniekształcenia, powstające podczas edycji (filtrów, korekcji itd.) i ma o wiele więcej szczegółów - drobnych składowych dźwięku, które determinują brzmienie. Nawet gdy zmniejszymy rozdzielczość do 16 bitów (jakość CD), to dźwięk będzie o wiele bogatszy. Zalety niesamowitej szczegółowości 32-bitowego dźwięku wykorzystuje TrueTape. Jest to moduł symulujący analogowy magnetofon wielościeżkowy. Wbrew pozorom określenie analogowy jest tu komplementem i to nie byle jakim. Każdy realizator dźwięku powie wam, że dźwięk nagrywany na wysokiej klasy magnetofon analogowy będzie o niebo bogatszy w szczegóły, bardziej nasycony niż dźwięk cyfrowy, np. z DAT-a. Nawet bardzo głośne nagranie nie będzie przesterowane - dynamika dźwięku uzyskana dzięki 32 bitom jest tak duża, że zapobiega tak zwanemu clippingowi, czyli ucinaniu zbyt głośnych dźwięków.

Kończąc temat rozdzielczości, muszę wspomnieć o rewelacyjnym ditheringu Cubase - UV22 Apogee. Dithering jest to algorytm zapobiegający powstawaniu zakłóceń podczas redukcji jego rozdzielczości - gdy schodzimy z 32 do 16 bi-tów nie pojawiają się żadne trzaski czy zniekształcenia harmoniczne. Bez wątpienia jest to jeden z mocniejszych punktów Cubase'a.


#Cubase pod X# Steinberg już parę miesięcy temu zapowiedział pojawienie się wersji swego flagowego programu przeznaczonego dla Mac OS-a X. Data premiery jest przewidywana na koniec 2002 roku. Na razie krąży wersja beta.

Współczesna notacja muzyczna przypomina bardziej układankę z klocków niż klasyczną partyturę. Widać przy okazji, jak przejrzysty interfejs udało się opracować specom ze Steinberga.

Współczesna notacja muzyczna przypomina bardziej układankę z klocków niż klasyczną partyturę. Widać przy okazji, jak przejrzysty interfejs udało się opracować specom ze Steinberga.

Następnym atutem Cubase'a są filtry VST. W przeciwieństwie do nakładanych na ścieżkę audio filtrów permanentnych, VST funkcjonują podobnie jak te znane ze studiów nagraniowych - działają na bieżąco nie zmieniając oryginału. Ich wadą jest jednak to, że wymagają zawrotnej ilości pamięci i czasu procesora. Jednak coś za coś.

Oprócz udoskonaleń technicznych w Cubase'ie VST/32 5 znajdziemy setki pomysłowych i pomocnych rozwiązań. Rozciąganie sampli przez przesuwanie myszką ich granic, automatyczna konwersja audio z i do MP3, ścieżka komentarza, ułatwiająca nawigację po utworze... Trudno nawet wymienić te najważniejsze.

Jeśli miałbym wymienić wady Cubase'a, to zacząłbym od wymagań. Na zestawie minimalnym praca jest bardzo uciążliwa, a czasami wręcz niemożliwa. Przykładowo, obliczyłem, że aby wykorzystać wszystkie atuty filtrów VST, trzeba by wyposażyć komputer w 2 GB RAM-u! Jest to jednak dolegliwość wszystkich nowych aplikacji.

Można powiedzieć, że w dziedzinie narzędzi muzycznych Steinberg ustanowił nowe standardy jakości. Wypada więc niecierpliwie czekać na odpowiedź konkurencji.


Zobacz również