Czarne konie e-biznesu?

Według raportu McConnell International, firmy poszukujące rynków e-commerce o dużym potencjale powinny zainteresować się takimi krajami jak Estonia, Brazylia, Chile i Korea Południowa.

Według raportu sporządzonego przez firmę badawczą McConnell International, przedsiębiorstwa poszukujące rynków e-commerce o dużym potencjale powinny zainteresować się takimi krajami jak Estonia, Brazylia, Chile i Korea Południowa. Raport ocenia 53 kraje rozwijające się według ich gotowości do wykorzystywania e-commerce. Analitycy z McConnell oceniali poszczególne kraje pod względem panującego w nich systemu politycznego, poziomu edukacji, rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej, bezpieczeństwa informacji i ogólnej atmosfery biznesowej.

McConnell twierdzi, że od ostatnich badań tego typu sytuacja nie uległa znaczącej zmianie. Spośród przebadanych krajów jedynie Korea Południowa i Meksyk w znacznym stopniu poprawiły stan swojej telekomunikacji. Najlepszy "klimat" dla rozwoju e-biznesu stwierdzono w Estonii. Oznacza to, że spośród krajów rozwijających się właśnie w Estonii obowiązują przepisy najbardziej sprzyjające prowadzeniu handlu w Internecie. Według McConnell stan rozwoju e-commerce w Brazylii, Chile i Korei Południowej jest zadowalający. Autorzy raportu sugerują jednak, że kraje te jeszcze nie w pełni wykorzystują możliwości jakie niesie biznes elektroniczny.

Wśród najpoważniejszych przeszkód, jakie ograniczają rozwój e-commerce w krajach przebadanych przez McConnell na pierwszym miejscu wymieniana jest mała popularność kart kredytowych.


Zobacz również