Czy biotechnologia udaje się w Polsce?

Rynek biotechnologiczny w Polsce rośnie powoli; mamy nadmiar absolwentów w stosunku do miejsc pracy, a polski udział w programach naukowych UE wykazał poważne niedofinansowanie nauki i niską innowacyjność gospodarki. Najpoważniejszy potencjał do finansowania badań poszukujących nowoczesnych produktów biotechnologicznych wydaje się mieć – z grona najbardziej zainteresowanych sektorów przemysłu – sektor chemiczny.

Na zamówienie Ministerstwa Nauki i Informatyzacji powstał Raport diagnostyczny stanu rozwoju biotechnologii w Polsce przygotowany przez Centrum Transferu Technologii w Gdańsku. Poniżej przedstawiamy jego krótkie omówienie.

Państwo biotechnologów

Nasze uczelnie kształcą obecnie więcej specjalistów biotechnologicznych, niż może ich wchłonąć rozwijający się rynek krajowy. Biotechnologii naucza się na 21 uczelniach wyższych, w tym 7 prowadzi studia doktoranckie. Na kierunku biotechnologia kształci studentów 9 uniwersytetów, 6 akademii rolniczych, 2 akademie medyczne i 4 politechniki. Akredytację Uniwersyteckiej Komisji Akredytacyjnej w zakresie biotechnologii posiada jednak tylko 10 uczelni: 3 politechniki oraz 7 uniwersytetów. Łącznie rozpoczyna studia biotechnologiczne około 2200 studentów, natomiast kończy około 1700 osób. Tymczasem, jako że firm biotechnologicznych jest w skali kraju niewiele, w uczelnianych biurach karier pojawia się raptem około 30 ofert pracy tego typu rocznie. Według autorów raportu, sytuację może poprawić wprowadzenie polityki proinnowacyjnej państwa i rozwój gospodarczy oparty na wysoko-zawansowanych technologiach z tego obszaru.

W związku ze skalą problemu raczej niewielkie nadzieje można natomiast pokładać w inkubatorach przedsiębiorczości i parkach naukowo-technologicznych.

Skutecznym narzędziem oceny kondycji polskiej nauki – obok oczywiście szansy na przetrwanie i nabranie oddechu - stało się uczestnictwo w programach naukowych UE. W ramach zakończonego 5. Programu Ramowego z Polski napłynęło 5700 zgłoszeń, z czego finansowanie z programu uzyskały 1323 zespoły, na łącznie 152 mln EUR. Największą popularnością cieszył się program ,,Quality of Life” związany właśnie z naukami biologiczno-medycznymi. Wnioski do programu złożyło 1496 polskich zespołów a 236 uzyskało finansowanie, z czego 24 to projekty pod polskim koordynatorem. Według danych Krajowego Punktu Kontaktowego pomimo wielu sukcesów, Polska jednak odzyskała z wkładu w 5 PR zaledwie 88%, tymczasem np. Czechy i Węgry ponad 100% składki. Nasz udział – stwierdza raport - wykazał poważne niedoinwestowanie nauki polskiej, brak priorytetów badawczych, niską innowacyjność gospodarki oraz brak współpracy naukowców z przemysłem, tymczasem 5 PR był ukierunkowany głównie na projekty wymagające znacznego udziału przemysłu.

Mało patentów

W Polsce rozwój systemu patentowego wynalazków biotechnologicznych rozpoczął się w 1992 r. nowelizacją ustawy o wynalazczości z 1972 r. - uchylono wtedy m.in. zakaz patentowania związków chemicznych i środków farmaceutycznych oraz stworzono możliwość patentowania produktów biotechnologicznych (np.: plazmidy czy mikroorganizmy). W 1993 r. Urząd Patentowy RP wydał zarządzenie regulujące m.in. zasady sporządzania dokumentacji wynalazków dotyczących mikroorganizmów.

W roku 2002 w Urzędzie Patentowym RP dokonano 323 zgłoszeń patentowych dotyczących wynalazków biotechnologicznych, wśród których 41 zostało zgłoszone przez podmioty polskie. W tym samym roku Urząd udzielił 72 patenty na wynalazki w tej dziedzinie, w tym 7 dotyczyło wynalazków polskich. Dodatkowo udzielono ochrony krajowej ok. 30 polskim rozwiązaniom uznanym przez autorów raportu za pośrednio związane tematycznie z biotechnologią. W Polsce ogólna liczba patentów jest znacznie poniżej średniej dla OECD i nadal maleje. W minionych 10 latach trzykrotnie zmalała liczba patentów krajowych, a jednocześnie wzrosła trzykrotnie liczba patentów międzynarodowych.

Donatorzy i beneficjenci

Raport omawia ponadto kondycję najważniejszych sektorów przemysłu – farmaceutycznego, chemicznego i kiełkującego biotechologicznego - które mają łożyć na badania w zakresie nauk biologiczno-medycznych i czerpać z ich osiągnięć.

Polski przemysł biotechnologiczny znajduje się we wczesnym stadium rozwoju. Roczny dochód krajowych firm to ok. 100 mln USD. Największy generują podmioty zajmujące się ochroną zdrowia, następnie przemysł biotechnologiczny (głównie biofermentacyjny) oraz przedsiębiorstwa zorientowane na produkcję rolniczą. Główne kierunki rozwoju biotechnologii rolniczej to środki ochrony roślin, produkty weterynaryjne oraz transgeniczne. W odniesieniu zarówno do zespołów badawczych, jak i firm kierunek rozwoju wyznacza wstąpienie Polski do UE i związane z tym uczestnictwo w Europejskiej Strategii Innowacji poprzez Krajową Strategię Innowacji zbudowaną w powiązaniu z Regionalnymi Strategiami Innowacji. Biotechnologia zajmuje w tych strategiach poczesne miejsce.

Oceniając potencjał polskiej biotechnologii, należy przypomnieć, że ratyfikując w 1995 Konwencję o Różnorodności Biologicznej Polska przyjęła na siebie obowiązek ochrony zasobów genowych o rzeczywistej – bezpośredniej lub potencjalnej wartości. W Polsce banki genów utrzymują łącznie 73 tysiące genotypów o znaczeniu użytkowym. W ramach programu finansowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej chronionych jest około 55 tys. obiektów, z czego ponad 49 tys. to próbki nasion w Krajowym Centrum Roślinnych Zasobów Genowych IHAR, a 1800 genotypów przechowywanych jest w Ogrodzie Botanicznym PAN.

W krajowym sektorze farmaceutycznym jest 221 firm, z tego 139 produkuje głównie środki farmaceutyczne półsyntetyczne i syntetyczne. 63 zajmują się produkcją postaci farmaceutycznych pochodzenia naturalnego, ale ich potencjał produkcyjny nie przekracza 2,5% rynku leków. W Polsce zarejestrowanych i dopuszczonych do obrotu jest 8248 polskich i zagranicznych postaci farmaceutycznych (z tego wyprodukowanych w Polsce jest 45%). Ogółem w gronie firm o największej bazie produkcyjnej jest 36 firm produkujących polskie środki farmaceutyczne. Firmy z dawniej grupy Zjednoczenia POLFA mają do 5% udziału w krajowym rynku leków. Świadczy to o bardzo silnym rozdrobnieniu krajowej bazy produkcyjnej. Firmy do czasu transformacji ustrojowej zajmujące się syntezą substancji leczniczych, teraz zajmują się głównie produkcją leków generycznych (działalność odtwórcza lub licencyjna).Zdaniem Autorów do istotnych preferencji w ustawodawstwie zaliczyć można jedynie okres przystosowawczy dla podmiotów wynoszący 7 lat od daty wprowadzenia Prawa Farmaceutycznego. To wszystko może zaważyć negatywnie w sytuacji, kiedy na polskim rynku łatwiej będzie działać silnych podmiotom zagranicznym po akcesji do UE.

Silną pozycję ma przemysł chemiczny: posiada liczne powiązania z całą gospodarką, rozwiniętą infrastrukturę techniczną, znaczny majątek produkcyjny i obrotowy, doświadczoną kadrę techniczną oraz doświadczenie produkcyjne. Przemysł chemiczny rozwija się też szybciej niż cały przemysł krajowy a jego produkcja stanowi 10,3% produkcji całego przemysłu. W roku 2001 obejmował 7122 firmy (bez zakładów osób fizycznych), w tym 6892 spółki, 137 spółdzielnie oraz 32 przedsiębiorstwa państwowe. Wśród nich było 679 przedsiębiorstw zatrudniających ponad 49 osób. W końcu I półrocza 2002 firm było już 7258. Dział produkcji wyrobów chemicznych obejmował 2301 podmiotów, natomiast dział produkcji wyrobów gumowych i z tworzyw sztucznych 4957 zakładów.


Zobacz również