Czy blokada reklam przez T-Mobile to zły pomysł? Zdaniem IAB Polska bardzo zły

W poprzednim tygodniu Gazeta Prawna poinformowała, że operator sieci T-Mobile pracuje nad nowym rozwiązaniem, które umożliwić ma wycinanie reklam ze stron internetowych. Dzisiaj oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawił Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska, który obawia się, że ta nieprzemyślana decyzja "może mieć negatywny wpływ na rozwój polskiej branży interaktywnej i reklamowej".

Na czym polega pomysł operatora sieci T-Mobile?

Zamierza on umożliwić swoim klientom blokowanie reklam wyskakujących na ekranie ich komórki/tabletu podczas przeglądania stron internetowych. Jednocześnie chce przygotować ofertę dla reklamodawców, którzy za dodatkowa opłatą będą mogli uzyskać wyłączność na prezentowanie tylko swojej reklamy.

"Logika sieci komórkowej jest prosta. Blokada reklam pozwoli z jednej strony odciążyć sieć. Klient będzie zadowolony, bo bez reklam jego pakiet internetu będzie się zużywał wolniej" - tłumaczy Miroslav Rakowski, prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej.

"Dotarcie do określonej grupy użytkowników, którzy zobaczą tylko jedną reklamę, będzie kosztować. Pracujemy nad takim rozwiązaniem" - przyznaje Rakowski.

Czy to ma jednak jakiś sens, jeżeli wszyscy użytkownicy T-Mobile korzystający z Internetu zablokują reklamy? Zdaniem T-Mobile tak, gdyż jak pokazuje praktyka, nie powinno do tego dojść. Znacznie więcej osób bowiem tego nie zrobi, co potwierdzają np. użytkownicy przeglądarki Firefox, z których zaledwie co siódmy korzysta z możliwości blokowania reklam.

Jeżeli projekt się sprawdzi, Deutsche Telekom, właściciel T-Mobile, prawdopodobnie wprowadzi go także na inne rynki.

IAB Polska: blokada reklam przez T-Mobile to zły pomysł

Oczywiście nowe rozwiązanie T-Mobile wzbudza szereg kontrowersji. Oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawił właśnie Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska.

Jego zdaniem, plany operatora mogą mieć negatywny wpływ na rozwój polskiej branży interaktywnej i reklamowej. Blokowanie reklam oznacza bowiem odcinanie od źródeł finansowania wydawców internetowych, którzy udostępniają użytkownikom mobilne wersje swoich serwisów.

Ponadto zdaniem IAB Polska mogą tutaj wystąpić poważne problemy natury prawnej. Na potwierdzenie tych słów Związek zamówił ekspertyzę prawną, która jednoznacznie stwierdza, że pobieranie przez T-Moble opłat od usługodawców serwisów internetowych "może zostać uznane za czyn nieuczciwej konkurencji". Ponadto możemy mieć tutaj do czynienia z "naruszeniem zasady neutralności sieci".

"Poza wątpliwościami natury prawnej eksperyment T-Mobile wydaje się nie do końca przemyślany i nie uwzględniający ewentualnych negatywnych konsekwencji takiego posunięcia. Trudnym do zaakceptowania byłoby przecież odcięcie części użytkowników operatora od treści, więc tak samo trudnym do zaakceptowania wydaje się odcięcie wydawców od przychodów reklamowych. Wydawcy i operatorzy tworzą wspólnie ekosystem, który bazuje na obowiązującym na całym świecie modelu. To treści są powodem powstawania infrastruktury, a nie odwrotnie." - czytamy w dokumencie przedstawiającym oficjalne stanowisko IAB Polska.

Nowy pomysł a użytkownik mobilnego Internetu

Co sądzicie o tym kontrowersyjnym pomyśle? Czy nie obawiacie się, że odbije on się negatywnie na użytkownikach T-Mobile korzystających z mobilnego Internetu? Przecież może się tak bowiem zdarzyć, że popularne serwisy, które T-Mobile odetnie od części dochodów, będą utrudniały im dostęp do swoich treści.

Warto na koniec dodać, że jest się o co bić. Według ekspertów bowiem, na reklamę mobilną w tym roku zostanie wydanych w Polsce ok. 20 milionów zł.


Zobacz również