Czy są powody do EUforii?

Ułatwienia w sprowadzaniu sprzętu z zagranicy, a także tańsze zakupy w sklepach internetowych - oto podstawowe korzyści płynące z akcesji do Unii Europejskiej. Niestety, mimo zniesienia ceł, sprzęt sprzedawany na terenie kraju znacząco nie stanieje, przynajmniej do momentu spadku kursu euro.

Ułatwienia w sprowadzaniu sprzętu z zagranicy, a także tańsze zakupy w sklepach internetowych - oto podstawowe korzyści płynące z akcesji do Unii Europejskiej. Niestety, mimo zniesienia ceł, sprzęt sprzedawany na terenie kraju znacząco nie stanieje, przynajmniej do momentu spadku kursu euro.

Z akcesją Polski do Unii Europejskiej jest trochę tak jak z tym starym dowcipem o lekarzu, który oprócz dobrych wiadomości przynosi pacjentowi także złe. Zacznijmy zatem od złych.

Wbrew oczekiwaniom wielu pasjonatów wejście Polski do Unii Europejskiej nie przyniesie początkowo zbyt dużo korzyści miłośnikom kina domowego.

Wszystkiemu winne euro

Mimo wielu udogodnień, takich jak zniesienie ceł na usługi i towary produkowane na terenie UE, a także stopniowego dopasowywania polskich ustaw o podatku VAT do dyrektyw Unii, ceny sprzętu kupowanego na terenie naszego kraju prawdopodobnie niewiele się zmienią.

Teoretycznie zniesienie ceł na towary z krajów UE i obniżenie o kilkanaście procent stawek na towary spoza Unii powinno zaowocować podobnymi obniżkami cen towarów sprowadzanych do Polski. Także zmiany stawek VAT mogłyby doprowadzić do dalszych obniżek wynikających chociażby z niższych kosztów transportu.

Roczny kurs euro do złotówki (od marca 2003 do marca 2004)*

Roczny kurs euro do złotówki (od marca 2003 do marca 2004)*

$Niestety, jak zgodnie przyznają niemal wszyscy dystrybutorzy zestawów kina domowego, wszelkie ewentualne obniżki kosztów wynikające ze spadku obciążeń celnych i fiskalnych zostaną pochłonięte przez dynamiczny wzrost kursu euro, obserwowany od kilku miesięcy. Tak więc ci, którzy liczyli na znaczący spadek cen importowanego sprzętu, będą musieli obejść się smakiem.

"Podejrzewam, że ci wszyscy dystrybutorzy i dostawcy, których to dotyczy, nie obniżą cen, gdyż będą chcieli przynajmniej po części zrekompensować sobie niższe marże związane z rosnącą ceną euro, która na razie w niewielkim stopniu wpłynęła na ceny sprzętu u dostawców" - mówi Jarosław Bronowski z firmy Horn Distribution.

Na pewno część firm, a także sieci handlowe wykorzystają datę wejścia do UE do przeprowadzenia kampanii marketingowych. W związku z tym można liczyć na okresowe obniżki cen sprzętu, lecz obejmą one głównie urządzenia z najniższej półki.

Podróże kształcą i wzbogacają

Jest jednak kilka powodów do radości. Zniesienie ceł uczyni bardziej opłacalnymi samodzielne wyprawy na zakupy zagraniczne. Prawdopodobnie stanieje także sprzęt dostarczany przez niewielkich importerów. Mimo że po akcesji nie będą oni już mogli odliczać sobie podatku VAT od ceny sprzętu, to jednak dzięki swoim kontaktom będą w stanie zaproponować bardzo konkurencyjną ofertę.

Dziś za rzeczy kupione za granicą, których wartość przekracza 350 euro, płacimy na granicy cło oraz 22% VAT-u. Po zniknięciu cła, a także opłaceniu podatku VAT w miejscu zakupu, które jest zazwyczaj niższe niż w naszym kraju, możemy zaoszczędzić nawet ponad 1/5 ceny.

Dzięki nowym regulacjom dotyczącym tzw. europejskiej gwarancji mniejszym ryzykiem będzie obarczone samodzielne sprowadzanie sprzętu. Zgodnie z zasadami obowiązującymi na terenie UE wszelkie gwarancje udzielone przez producentów europejskich obowiązują na terenie całej wspólnoty.

Internet stoi otworem

VAt w UE - stawki na sprzęt audio-video w %

VAt w UE - stawki na sprzęt audio-video w %

Prawdziwy boom powinny przeżyć także sklepy internetowe. Prawdopodobnie większość z nich rozszerzy swój zasięg na nowe kraje członkowskie, dzięki czemu będziemy mogli kupić nowe filmy nawet w tych firmach, które dotychczas nie wysyłały towarów na wschód od Odry.

Oczywiście, znikną wszelkie ograniczenia ilościowe towarów, a także obostrzenia związane z wartością przesyłek zwolnionych z cła. Tak więc koniec z nerwowym oczekiwaniem na przesyłkę i łamigłówkami "wezwą do urzędu celnego, czy nie wezwą"? Z czasem powinny spaść też koszty transportu, a sam proces wysyłki i spedycji powinien zostać uproszczony. Wszystko to doprowadzi do kolejnych kilkuprocentowych oszczędności dla zamawiających.

Niestety, ułatwienia dotyczą tylko towarów pochodzących z państw Unii. Pozostałe wciąż będą obłożone cłem. Nadal zostaną także utrzymane limity 22 i 45 euro dla przesyłek zwolnionych z tych opłat.

Czy konkurencja ze strony sklepów wysyłkowych zmusi do obniżenia cen na filmy sprzedawane przez rodzimych dystrybutorów? Prawdopodobnie nie. "Obowiązują nas długofalowe umowy z największymi wytwórniami i nie widzę większych szans na obniżkę cen" - wyjaśnia Marcin Stupka z Imperial Entertainment. - "Oczywiście, z czasem ceny filmów będą spadać, jednak przede wszystkim dzięki renegocjacjom umów z wytwórniami, np. na niektóre tytuły". Wiadomo jednak, że wraz z upowszechnieniem się kina domowego, a także ze względu na presję ze strony wydawców gazet dołączających do pism pyty z filmami ceny DVD będą stopniowo spadać.

Zadowolenie producentów, strach piratów

Zniesienie ceł to także szansa dla polskich producentów i dystrybutorów. "Liczymy, że dzięki temu, a także dzięki wielu ułatwieniom w obrocie będziemy mogli zwiększyć liczbę kontraktów na rzecz zagranicznych firm" - twierdzi Małgorzata Jagłowska z firmy Takt, producenta płyt DVD i CD.

Podobną opinię ma także Dariusz Kaczor, dyrektor handlowy firmy Vision. "Zniesienie ograniczeń pozwoli nam na ekspansję na inne rynki, a także ułatwi sprzedaż polskich tytułów za granicą" - mówi.

Powodów do zadowolenia na pewno nie będą mieli piraci. Już dziś wiele mówi się o tym, że wraz z wejściem do UE rząd polski będzie musiał zintensyfikować swoje wysiłki w walce z piractwem. To jeden z kluczowych problemów, na który nacisk kładzie Unia.

W ub.r. do Komisji Europejskiej trafił projekt dyrektywy, dotyczącej zwalczania przestępstw własności intelektualnej (tzw. Enforcement Directive), ukierunkowanej na walkę z piractwem. Na intensyfikację wysiłków nalega także show-biznes. Wytwórnie apelują o zasądzanie drakońskich odszkodowań oraz wprowadzenie obowiązku nanoszenia specjalnych numerów seryjnych (tzw. kodów SID) na wszystkich dyskach produkowanych w Europie. Ma to pozwolić na szybką identyfikację tłoczni, produkujących pirackie kopie.


Zobacz również