Czy warto kupić MS Office 2000?

Czy najnowszy pakiet Microsoftu przyda się wszystkim użytkownikom, czy tylko niektórym?

Czy najnowszy pakiet Microsoftu przyda się wszystkim użytkownikom, czy tylko niektórym?

Usprawnienia w Wordzie i Excelu są mile widziane, ale przydatność nowych narzędzi inter- i intranetowych nie jest już dla wszystkich tak oczywista.

Stary pakiet można nauczyć nowych sztuczek

Po kilku tygodniach pracy z prototypową wersją Office'a 2000 uważamy, że zmiany w pakiecie można podzielić na dwie kategorie: nowe narzędzia WWW i usprawnienia istniejących funkcji. Innymi słowy, aktualizacja nie wprowadziła tak istotnych zmian, jakie wniósł Office 97 dwa lata temu.

Polska wersja Office'a 2000 pojawi się prawdopodobnie w połowie sierpnia i będzie dostępna w pięciu wersjach - Standard, Small Business, Professional, Premium i Developer. W pełni zlokalizowane będą tylko trzy pierwsze. Office Premium będzie po polsku, ale FrontPage i PhotoDraw wchodzące w skład tej wersji zostaną angielskie. Microsoft przewiduje, że cena będzie zbliżona do tej jaką płaciliśmy za Office'a 97, czyli za wersję Standard i Small Business 1830 zł, Professional 2196 zł, natomiast Office Premium będzie kosztować około 3050 zł, a Developer - około 4030 zł. Firma ogłosiła promocję, że każdy, kto kupi pakiet Office'a 97 między 1 lutego a 31 sierpnia, otrzyma bezpłatne uaktualnienie do Office'a 2000.

Jedną z najważniejszych rzeczy w Office 2000 będą polskie narzędzia językowe, w tym moduł do sprawdzania gramatyki. Dostępne będą także jako Proofing Tools, czyli narzędzia językowe, które można dokupić i zainstalować na dowolnej wersji językowej Office'a.

Osiem istotnych zmian

Office nie przeszedł poważnego zabiegu rekonstrukcyjnego - zmiany bardziej przypominają skromną operację plastyczną. Mimo to, interfejs użytkownika ma parę znaczących modyfikacji, tak samo jak funkcje ogólne pakietu, np. system pomocy czy program instalacyjny. Oto raport z nowości, poczynając od naszych ulubionych dodatków, a kończąc na tych, których z chęcią byśmy się pozbyli.

Ulepszone okna dialogowe Otwórz i Zapisz plik

ZMIANA. Okna dialogowe Otwórz i Zapisz plik oferują stylizowaną na przeglądarkę listę ostatnio używanych plików i folderów oraz możliwość zapisu i otwierania plików bezpośrednio z serwerów WWW, które używają rozszerzeń Microsoft FrontPage Server Extensions.

###OCENA . Efektowne wykonanie.

Schowek na wiele elementów

ZMIANA. Schowek może zawierać do 12 pozycji jednocześnie, pozwala selektywnie wklejać dowolny element lub wszystkie do aplikacji. Nie działa jednak z Publisherem, FrontPage'em i PhotoDrawem.

OCENA. Opcja, którą chcielibyśmy mieć w samym Windows.

Poczta biurowa

ZMIANA. Ulepszona funkcja poczty e-mail umożliwia wysyłanie dokumentów w wersji HTML z poziomu aplikacji Office'a, tak więc adresaci nie muszą mieć odpowiednich programów, by je oglądać.

####OCENA. Bardzo poręczna.

Automatyczna naprawa aplikacji

ZMIANA. Pakiet może naprawiać usunięte lub uszkodzone pliki aplikacji bez ponownego instalowania całego oprogramowania i związanych z tym kłopotów. Wymaga płyty CD-ROM Office'a albo odpowiednio skonfigurowanej instalacji sieciowej.

OCENA. Wygodne narzędzie, które pomaga szybko przywrócić komputer do stanu używalności.

Interfejs jednego dokumentu

ZMIANA. Tak jak przeglądarka WWW, aplikacje Office'a 2000 umieszczają kilka dokumentów w oddzielnych oknach - każdy z własnym przyciskiem na pasku zadań Windows. Funkcję tę można wyłączyć w większości aplikacji Office'a, ale nie w Wordzie.

OCENA. Może ułatwić przechodzenie z pliku do pliku, ale użytkownikom, którzy otwierają wiele dokumentów, pasek zadań będzie pękać w szwach.

Instalacja na życzenie

ZMIANA. Chcąc zaoszczędzić miejsce na dysku, możesz sprawić, że program uruchamiający Office'a nie będzie instalował pewnych funkcji, ale wyświetlał je w menu. Pakiet może je dodać momentalnie (z płyty CD-ROM lub odpowiednio skonfigurowanej sieci).

OCENA. Funkcja ta byłaby bardziej użyteczna, gdyby menu wskazywały, które pozycje rzeczywiście nie są zainstalowane.

System pomocy oparty na HTML

ZMIANA. Pomoc pojawia się w oknie podobnym do przeglądarki, które pokazuje się obok okna aplikacji Office'a, dzięki czemu widzisz oba naraz. Niesławny gadający spinacz biurowy i inne postacie Asystenta Office są jeszcze bardziej rozrywkowo animowane i dają się wyłączyć.

OCENA. Skromna poprawa w porównaniu z systemem pomocy z Office'a 97, ale wersja beta pomocy była wyjątkowo powolna i nie zawsze działała prawidłowo.

Personalizowany system menu

ZMIANA. Menu pokazują tylko najczęściej używane pozycje; by zobaczyć pełen wybór, trzeba przytrzymać mysz. Gdy użyjesz jakiejś funkcji, jest ona dodawana do głównego zestawu.

OCENA. Personalizowane menu mają zmniejszyć bałagan w menu, ale w tym przypadku lekarstwo jest bardziej męczące od choroby, szczególnie dla użytkowników obeznanych ze starym (i nadal dostępnym) systemem menu. Weterani Office'a zapewne nie będą używać nowego rozwiązania.

Do tej pory procesory tekstów potrafiły poprawiać jedynie błędy ortograficzne. W najnowszej wersji pakietu moduł gramatyczny poprawia niezgodność form, umożliwia również użytkownikowi określenie stylu dokumentu. Jeśli zostanie wybrany oficjalny, to program odszuka np. kolokwializmy, których należy unikać. Moduł reaguje też na rzeczy prostsze, jak nadliczbowe spacje między wyrazami czy przed znakiem interpunkcyjnym, lub podstawowe błędy interpunkcyjne. Istotnym udogodnieniem w pracy jest to, że większość parametrów można ustawić samodzielnie, na przykład określić długość zdania (w praktyce liczbę wyrazów w zdaniu) czy na podobnej zasadzie liczbę zdań tworzących zdanie podrzędne. Nie wszystkie opcje działają w wersji testowej, tak więc z końcową oceną należy poczekać do wesji finalnej, aby przekonać się, na ile informatykom udało się przystosować polską gramatykę do wymagań peceta.

W Office 2000 Microsoft zmniejszył stopień niezgodności formatów plików z ich odpowiednikami z poprzednich wersji pakietu, jednak nadal istnieją kłopoty z formatem Accessa i HTML. Niestety są także jeszcze inne niedociągnięcia, np. przeglądarka nie zawsze sprawnie współpracuje z aplikacjami, wątpliwe poprawki interfejsu i wyraźnie niedokończone funkcje pracy grupowej. Aplikacje, zwłaszcza Word, Access, Excel i Out-look, mają oryginalne ulepszenia, z których nam podobają się niektóre nowe narzędzia WWW. Jednak przeciętny użytkownik nie zauważy większych różnic w Office 2000.

Przetestowaliśmy betę programu na komputerach stacjonarnych i notebookach z Pentium II 300, Pro 266 i MMX 233.

Microsoft twierdzi, że pakiet pojawi się w sprzedaży na przełomie maja i czerwca. Gdy przyjrzymy się gotowemu produktowi, opiszemy różnice.

Program wymaga więcej miejsca na dysku

Wszystkie wersje nowego pakietu zajmują bardzo dużo miejsca na dysku, dlatego że mają więcej aplikacji i funkcji. Typowa instalacja wersji Standard to 189 MB, a dla wersji Premium trzeba zarezerwować 526 MB (dla porównania, Office 97 Standard Edition zajmuje 102 MB).

Minimalne wymagania systemowe zależą od tego, którą z pięciu wersji Office'a się instaluje (informacje na ten temat znajdziesz pod adresem www.microsoft.com/office/preview). Microsoft twierdzi, że jeśli użytkownik jest zadowolony z szybkości Office'a 97, to Office 2000 będzie równie dobrze pracował na tym samym komputerze. Nasze testy to potwierdzają, choć wyjątkiem jest wyraźnie wolniejszy nowy system pomocy, który bardzo długo się uruchamia (Microsoft zapewnia, że w wersji finalnej będzie szybszy).


Zobacz również