DR-DOS nie poddaje się

Firma Caldera, właściciel praw do systemu DR-DOS, oskarża Microsoft o wykorzystywanie jego pozycji rynkowej do promowania MS-DOS.

W lutym przyszłego roku sędzia Dee Benson z Salt Lake City rozpocznie rozpatrywanie sprawy wytoczonej przez niewielką firmę Caldera gigantowi z Redmond. Chodzi o prawie przez wszystkich już zapomniany DOS. System operacyjny DR-DOS został stworzony przez firmę Digital Research, którą w 1991 r. nabył Novell. W lipcu 1996 r. prawa do systemu odkupiła Caldera i prawie jednocześnie wytoczyła proces Microsoftowi. Jak podkreślają komentatorzy, decyzja ta była zależna od byłego szefa Novella, Raya Noorda, który był jednym z większych wrogów Microsoftu.

Proces został wznowiony już po ogłoszeniu werdyktu w sprawie: rząd USA przeciw Microsoftowi przez sędziego Thomasa Penfielda Jacksona, który w 207-stronnicowym uzasadnieniu, oświadczył, iż "Microsoft wykorzystywał swoją pozycję do promowania swojego systemu operacyjnego Windows i nakłaniał do tego także producentów sprzętu". W wyniku takiego obrotu sprawy Caldera domaga się podobnych rozstrzygnięć wobec systemu DOS i odpowiedniego odszkodowania w wysokości 1,6 mld USD. Według Caldery, Microsoft dołączał do systemu operacyjnego Windows MS DOS-a, nie pytając klientów, czy sobie tego życzą.

Więcej informacji: www.drdos.com


Zobacz również