DVD coraz szybsze

W dziejach optycznych technik zapisu nie było tak szybkiego rozwoju, jak obecnie. DVD zadomowiło się na dobre, ale producenci nie spoczywają na laurach.

W dziejach optycznych technik zapisu nie było tak szybkiego rozwoju, jak obecnie. DVD zadomowiło się na dobre, ale producenci nie spoczywają na laurach.

Jeszcze niedawno pod znakiem zapytania była przyszłość standardów DVD, a to dlatego że na rynku były aż cztery różne rozwiązania.

Pierwszym standardem zapisu DVD był DVD-RAM. Dysk wielokrotnego zapisu DVD-RAM, zamknięty w specjalnej kasecie, mieścił 2,6 lub 4,7 GB na stronę. Na płycie DVD-RAM dane przechowywano w sektorach (tak jak na dysku twardym) i dzięki temu możliwe było uzyskanie krótkiego czasu dostępu do danych.

Dyski DVD-RAM nie przyjęły się, ponieważ nie mogły być odtwarzane w tradycyjnych odtwarzaczach DVD-Video i w większości komputerowych napędów DVD-ROM, lecz tylko w napędach DVD-RAM.

Dziś standard ten jest praktycznie zapomniany.

Kolejne dwa standardy - DVD-R i DVD+R - parę lat temu wchodziły na rynek równolegle, chociaż nie bez przygód (np. HP miało gotową do sprzedaży serię urządzeń DVD+R o pojemności 3 GB, ale nie zdecydowało się na ich oficjalne wprowadzenie na rynek).

Początkowo powstały dwa obozy firm, które opowiadały się za jednym bądź drugim standardem. Wzajemnie przerzucały się one specjalistycznymi technicznymi parametrami, które miały określić zalety i wady poszczególnych standardów. Rynek i konsumenci natomiast na tę walkę patrzyli bardzo podejrzliwie, tym bardziej że nie do końca ją rozumieli. Powszechnie natomiast wiadomo było tylko jedno - filmy zapisane w technice DVD-R odczytywało 90 proc. stacjonarnych odtwarzaczy DVD-Video, podczas gdy te same filmy zapisane na płytach DVD+R można było odczytać już tylko w 70 proc. odtwarzaczy.

Po raz kolejny jednak warunki podyktował rynek. Konsumenci zażądali napędów, które są w stanie zapisywać płyty i odtwarzać je w obu standardach. Ich marzenie się spełniło - dziś trudno już kupić nagrywarkę DVD, która zgodna jest tylko z jednym standardem.

Front walki o klienta przesunął się znów w kierunku zwiększania prędkości zapisu. Ale podobnie jak stało się to w płytach CD-R, wojna o prędkość szybko się skończyła. W przypadku płyt CD-R sens zwiększania prędkości zapisu skończył się na poziomie 32x - każdy większy współczynnik przyspieszał zapisywanie płyty raptem o kilka sekund.

Oferowane w sprzedaży nagrywarki DVD umożliwiają nagranie płyty jednorazowego zapisu z prędkością 8x, a wielokrotnego zapisu - 4x.

Pojawiają się już napędy, które biją ten rekord - LG, LiteOn, i Plextor zaprezentowali napędy, które płyty DVD+R zapisują z 12-krotną prędkością. Wyścig skończy się jednak równie szybko, jak się zaczął. Według ekspertów, szczyt fizycznych możliwości płyt formatu DVD to zapis z prędkością 16x. Wirując z szybkością 10 tys. obrotów na minutę, krążki zbliżają się do grani wytrzymałości materiału poliwęglanowego, z którego są wykonane.

Optyczne eksperymentowanie

Branża IT ma tę charakterystyczną cechę, że na światło dzienne wychodzi wiele produktów czy technologii, które w ogóle się nie przyjmują (jako przykład historyczny można podać tu dyskietki 3,5 cala o pojemności 2,88 MB). Tendencja ta nie omija też branży napędów optycznych, gdyż producenci cały czas zastanawiają się, czym zaskoczyć konkurencję oraz zdobyć przychylność klientów?

Parę lat temu Sony próbowało promować napędy i płyty CD, zapisujące 1,3 GB danych na jednym krążku. Standard jednak nie przyjął się - technika DVD potaniała zbyt szybko.

Wybrane modele wewnętrznych nagrywarek DVD

Wybrane modele wewnętrznych nagrywarek DVD

Dziś Sony, LG i LiteOn pierwsi wprowadzają na rynek napędy zapisujące płyty DVD+R w dwóch warstwach, dzięki czemu na jednym krążku zmieścić można 8,5 GB danych. Ich zdaniem, dwuwarstwowe płyty mogą być odtwarzane w starych odtwarzaczach DVD-Video i DVD-ROM. Szczegółowy opis i porównanie nowych dwuwarstwowych napędów zamieścimy w kolejnym numerze digita.

Jako ciekawostkę wymienić można plany tworzenia dwustronnych płyt audio DualDisc, w których jedna strona zapisana będzie w standardzie CD-Audio, a druga - DVD-Audio.

Co ważne, pomysł ten zaakceptowała już organizacja standaryzacyjna DVD Forum. DualDisc ma wspomóc wytwórnie muzyczne w promocji formatu DVD-Audio, zlikwiduje bowiem ograniczenia możliwości odtwarzania muzyki z tych nośników tylko na napędach DVD. Dzięki "sklejeniu" dwóch płyt różnych standardów z tym samym materiałem muzycznym ich właściciel będzie mógł odtwarzać dźwięk wysokiej jakości na domowym sprzęcie hi-fi, a w samochodzie korzystać z tej samej płyty, odtwarzając stronę z zapisem CD.

DVD w błękitach

Blu-ray to jeden z formatów typowanych na następcę DVD. Standard jest oparty na niebieskim laserze, a nie - jak w używanych dziś powszechnie napędach - czerwonym. Daje mu to nad DVD ogromną przewagę: pojemność jednego krążka to już nie 4,7 GB, ale do 27 GB dla płyty jednostronnej. Na płytach tych mają być zapisywane materiały wideo w standardzie High Definition TV (HDTV). Produkcja napędów Blu-ray na skalę masową ma ruszyć już w przyszłym roku (ostatnio premierowy stacjonarny odtwarzacz Blu-ray do oferty wprowadziło Sony).

W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie branży tym standardem, trzynastu członków powołanej w maju 2002 r. organizacji Blu-ray Disc Founders ogłosiło utworzenie stowarzyszenia Blu-ray Disc Association ( http://www.blu-raydisc-official.org ). Zadaniami nowej grupy będą: określenie standardów formatu oraz promocja i stworzenie warunków rozwoju dla biznesu związanego z nowym standardem. Członkami organizacji są obecnie firmy: Dell, Hitachi, HP, LG Electronics, Matsushita Electric, Mitsubishi Electric, Pioneer, Royal Philips Electronics, Samsung Electronics, Sharp, Sony, TDK i Thomson.


Zobacz również