Daikatana w tłoczni!

W połowie przyszłego miesiąca do sklepów trafi długo oczekiwana Daikatana.

Przekładanie premier nowych tytułów stało się ostatnio specjalnością wielu firm zajmujących się elektroniczną rozrywką. Do mistrzów w tej dziedzinie należy Blizzard Entertaiment oraz z ION Storm. Pierwsza już przez ponad rok opóźnia wejście na rynek Diablo II, natomiast druga wsławiła się ciągłym odwlekaniem premiery Daikatany. Na szczęście ta ostatnia gra została już ukończona i właśnie rozpoczął się proces jej produkcji.

Przypomnijmy, że omawiany produkt jest trójwymiarowym FPP, który ma stanowić konkurencję dla Quake III Arena i Unreal Tournament. Sukces mają zapewnić grze szczegółowo dopracowana oprawa audio-wizualna, niespotykany dotąd dynamizm rozgrywki oraz osoba legendarnego programisty, czyli Johna Romero - twórcy Wolfensteina 3D, obu części Doom i Quake'a. Autorzy przygotowali dla nas rozbudowany tryb single-player, składający się z 24 ogromnych poziomów podzielonych na cztery różne epizody (akcja każdego z nich toczy się w innej epoce historycznej). Do tego dochodzi ponad 60 typów inteligentnych przeciwników, z którymi walkę toczyć można przy pomocy 25 dostępnych rodzajów broni. Gra oferuje również opcję multiplayer (deathmatch, cooperative, CTF), która umożliwia rozgrywkę za pośrednictwem sieci lokalnej i Internetu.

Daikatana powinna pojawić się w sklepach w drugim tygodniu maja. Ogólnoświatową dystrybucję powierzono korporacji Eidos Interactive, której polskim partnerem jest firma Mirage Media.


Zobacz również