Dell zapowiada zwiększenie inwestycji w badania i rozwój

Amerykańska korporacja Dell przez długi czas znana była głównie z produkcji komputerów i współpracujących z nimi urządzeń peryferyjnych. Obecnie nad zmianą tego wizerunku usilnie pracuje założyciel i CEO firmy, Michael Dell, który na wczorajszej konferencji prasowej zapowiedział znaczny wzrost inwestycji w badania i rozwój.

Wczorajsza konferencja prasowa poświęcona była głównie wynikom finansowym za trzeci kwartał 2011 roku, jednak skorzystano z okazji, aby przybliżyć również bieżącą politykę firmy. Przedstawiciel Dell’a zapewnia, że firma kładzie obecnie bardzo mocny nacisk na badania i rozwój, aby w perspektywie kilku lat środowisko postrzegało ją bardziej jako partnera oferującego zaawansowane rozwiązania niż zwyczajnego dostawcę hardwaru.

Niezwykle pomocna może okazać się szeroka gama patentów (Dell posiada obecnie około 5000 o zasięgu globalnym) oraz ponad 20 centrów badań na całym świecie. Ponadto od początku roku dokonano pięciu przejęć firm, które mają wspomóc opracowywanie nowych rozwiązań.

Jednak spójrzmy teraz na liczby. W roku fiskalnym 2007 Dell wydał na badania niespełna 500 milionów dolarów, czyli 0,9 procent ówczesnego przychodu. Rok później było to 610 milionów (1 procent przychodu), w 2009 roku 665 milionów (1,2 procent przychodu), a w roku 2010 - 624 miliony (1,2 procent przychodu). W bieżącym roku szacowane wydatki na badania to około 1,5 procenta przychodu.

Widać zatem wyraźny trend wzrostowy, ale ciężko oprzeć się wrażeniu, że przed Dellem jeszcze długa droga - inne firmy stawiające głównie na nowe technologie charakteryzują się wydatkami na badania rzędu przynajmniej kilku procent przychodu. Wszystkie wątpliwości powinny jednak zostać rozwiązane już pod koniec przyszłego roku, kiedy to można będzie oszacować wyniki za rok finansowy 2013. Pozwoli to sprawdzić, czy nowa działalność firmy ma charakter długofalowy, czy też były to jedynie jednorazowe inwestycje.


Zobacz również