Diablo II: Lord of Destruction

Pokonanie Diablo nie zakończyło wątku fabularnego zawartego w grze Diablo II. Przy życiu pozostał jeden z jego braci – Baal. Do bezpośredniej konfrontacji pomiędzy bohaterem, a ostatnim z piekielnych demonów dojdzie w oficjalnym dodatku, opracowywanym właśnie przez firmę Blizzard Entertainment.

Tworzenie rozszerzeń do bestsellerowych gier, jest znaną od dawna i powszechnie stosowaną metodą na wyciągnięcie z kieszeni użytkowników jeszcze większej ilości pieniędzy. Taktyka ta nie jest obca również korporacji Blizzard Entertainment, pracującej od jakiegoś czasu nad pierwszym oficjalnym add-onem do Diablo II. Nowy produkt nosi podtytuł Lord of Destruction, a jego premiera zaplanowana jest na początek drugiej połowy bieżącego roku. Dystrybucją gry na terenie Polski zajmie się firma CD PROJEKT, która już teraz zapowiada pełną lokalizację produktu.

Fabuła kontynuować będzie wątek trzech piekielnych braci, a w roli głównej wystąpi Baal – Pan Zniszczenia. Główny bohater podąży za demonem daleko na Północ, do krainy zwanej Wyżynami Barbarzyńców (centralnym miastem jest Harrogath). Gracz będzie musiał radzić sobie z hordami wrogo nastawionych istot i powstrzymać je przed zdobyciem, ukrytego wśród górskich szczytów, Kamienia Światów. Wszystkie te wydarzenia zawarte zostaną w Akcie V dzielącym się na nadrzędne i podrzędne przygody.

Novum będą dwie postaci: władający siłami natury Druid oraz szybka, precyzyjna i skuteczna Zabójczyni. Każda z nich dysponować będzie 30 unikalnymi zdolnościami właściwymi dla swojej klasy. Nie zabraknie oczywiście nowych wrogów, w liczbie około 20 standardowych i kilku tzw. „bossów”. Dojdzie do tego mnóstwo bonusowych typów broni i zbroi, a także trzy dodatkowe klasy przedmiotów – specyficzne (przeznaczone wyłącznie dla określonego bohatera), eteryczne (bardzo dobre, ale nie nadające się do naprawy) i elitarne (możliwe do znalezienia jedynie na najwyższym poziomie trudności). Zaimplementowane zostanie również wyposażenie specjalne w postaci m.in. katapult przydatnych przy szturmowaniu fortyfikacji przeciwnika. Na koniec warto wspomnieć o większej ilości receptur dla Kostki Horadrimów i rozszerzonej pojemności skrzyni znajdującej się w mieście.

Według mnie Lord of Destruction to dobrą propozycja, tyle tylko, że dla zagorzałych miłośników Diablo II! Nie wszyscy z nich będą zadowoleni, gdyż autorzy nie planują wprowadzenia żadnych znacznych modyfikacji w opcji multiplayer. Usatysfakcjonowani będą natomiast niewątpliwie samotni użytkownicy, którzy otrzymają sporo wyśmienitej rozrywki w trybie single-player. Miejmy nadzieję, że omawiany produkt nie podzieli losów HELLFIRE (add-on do pierwszego Diablo), który spotkał się z totalną dezaprobatą wśród graczy.


Zobacz również