DivX atakuje Hollywood

Standard DivX staje się rosnącym zagrożeniem dla przemysłu filmowego, podobnym do tego, jakim MP3 jest dla branży muzycznej.

Niedawno głośno było o programie komputerowym DeCSS, który pozwala na złamanie kodu zabezpieczającego filmy DVD przed kopiowaniem. Kilka wielkich wytwórni filmowych, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się De-CSS, podało jego autora do sądu. Program nie jest już dystrybuowany, jednak wciąż można go odszukać w In-ternecie za pomocą konwencjonalnych wyszukiwarek.

Wszystko wskazuje na to, że największym utrapieniem wielkich wytwórni filmowych nie będzie już "zwykłe" przegrywanie płyt DVD. Nad rynkiem filmowym wisi bowiem widmo nowego piractwa, za sprawą pojawienia się formatu DivX. Plik filmowy zapisany na dysku DVD zajmuje przeciętnie około 5 GB. Prawdziwym przeło-mem jest możliwość tworzenia wysokiej jakości kopii takiego filmu o mniejszych "rozmiarach", bliskich prze-ciętnej pojemności konwencjonalnej płyty CD-R. Stało się to możliwe dzięki systemowi kompresji wideo MPEG-4. Z połączenia deszyfrującego programu DeCSS i MPEG-4 powstał format DivX, który umożliwia zła-manie zabezpieczeń płyty DVD i skompresowanie pliku wideo do pojemności około 650 MB bez znaczącej utraty jakości dźwięku i obrazu.

"Obecnie DivX jest na takim etapie jak MP3 w początkach swojej kariery, ale teraz to już kwestia tygodni, aby Hollywood został zmuszony do zmierzenia się z przeciwnikiem równie groźnym co format MP3 dla przemysłu muzycznego", stwierdził Jack Valenti z Motion Picture Association of America.


Zobacz również