DivX na szczycie

Stacjonarne odtwarzacze DVD zostały już doskonale dopracowane. Obsługują pliki zakodowane zdecydowaną większością popularnych kodeków, a wygoda ich obsługi jest zdecydowanie wyższa niż odtwarzanie DivX-ów z komputera. Sprawdziliśmy dwa najpopularniejsze obecnie modele - Manta 007 Emperor 2 i Wiwa HD228.

Stacjonarne odtwarzacze DVD zostały już doskonale dopracowane. Obsługują pliki zakodowane zdecydowaną większością popularnych kodeków, a wygoda ich obsługi jest zdecydowanie wyższa niż odtwarzanie DivX-ów z komputera. Sprawdziliśmy dwa najpopularniejsze obecnie modele - Manta 007 Emperor 2 i Wiwa HD228.

Dla osób, które nie orientują się w technicznych aspektach kodeków i sprzętu komputerowego stacjonarny odtwarzacz DVD z możliwością obsługi plików DivX to znakomita propozycja. Dotychczas newralgicznym punktem było wyświetlanie polskich napisów ekranowych, obecnie tłumaczenia dialogów wyświetlane są bez problemów i we wszystkich formatach, jakich dusza zapragnie.

Wiwa HD228

Dystrybutorem Wiwy jest ta sama firma, która sprzedaje popularne odtwarzacze stacjonarne Bellwood. Urządzenie trafiło do sklepów po rynkowej premierze 007 Emperor, co wzbudziło zrozumiałe poirytowanie Manty i nic dziwnego, bo wygląda jak klon Emperora. Cena jest jeszcze niższa, zatem walka o klienta poszukującego taniego odtwarzacza czytającego pliki DivX robi się szczególnie zacięta. Klony na rynku audio to jednak nic nowego, dla nas istotne są właściwości samych urządzeń. Przetestowaliśmy niedawno Emperor w wersji drugiej, która od pierwszej różni się dość istotnie i właśnie do niego będziemy Wiwę porównywali.

Wiwę wyposażono w słabszą odmianę procesora ESS Vibrato II, co jednak w praktyce nie ma większego znaczenia, bo funkcjonalność i jakość dekodowanego obrazu z Emperora i Wiwy jest zbliżona. Nie dotyczy to jednak obrazu uzyskiwanego przez Emperor na wyjściu komponentowym wyraźnie lepszego niż u tańszego konkurenta.

Wiwa HD228 - wizualnie trudno odróżnić Wiwę od Manty. Urządzenia są do siebie zbliżone, jednak różnią się zaawansowaniem opcjiwyświetlania napisów oraz wyposażeniem w gniazda.

Wiwa HD228 - wizualnie trudno odróżnić Wiwę od Manty. Urządzenia są do siebie zbliżone, jednak różnią się zaawansowaniem opcjiwyświetlania napisów oraz wyposażeniem w gniazda.

Wprowadzając Wiwę do sprzedaży, producent wiedział już, co się nie podobało klientom w pierwszej wersji Emperora Manty. Na pewno do gustu nie przypadło im błękitne podświetlenie przedniego panelu, którego nie można było wyłączyć. Wiwa nie męczy widza mocnym i niepotrzebnym światłem. Inne jest, oczywiście, menu. Tu posiadacze Bellwooda BW-301 poczują się jak u siebie w domu. Ponieważ urządzenie ma wbudowany dekoder DD 5.1, na tylnej ściance znajdziesz odpowiednie wyjście analogowe 5.1, a w menu skonfigurujesz takie jego parametry, jak wielkość kolumn oraz ich odległość od słuchacza. Najciekawsze są jednak opcje związane z odtwarzaniem plików DivX i Xvid. Obsługa napisów w formacie TXT jest praktycznie pełna. Można zdecydować, że będą się uruchamiały wraz z plikiem wideo, można je także uruchamiać ręcznie, wybierając odpowiedni plik tekstowy z menu, co ma tę zaletę, że plik z tekstem nie musi mieć takiej samej nazwy jak filmowy, a w dodatku może być umieszczony np. w innym katalogu na płycie. Napisy i filmy wyświetlane są bezbłędnie. Nie trafiliśmy na film, z którym Wiwa oraz Manta miałyby problemy. Dla porządku dodajmy, że urządzenia nie będą odtwarzały plików wideo zakodowanych przy użyciu funkcji QPEL, co trudno uznać za dużą wadę, skoro takich filmów jest bardzo mało (2-3 procent). Napisy mogą być wyświetlane na półprzezroczystym tle lub bez tego dodatku, a ich wysokość jest regulowana dwustopniowo. To duża zaleta zarówno dla posiadaczy telewizorów panoramicznych, jak i tradycyjnych. Miłym dodatkiem jest możliwość wyboru koloru napisów - żółtego lub białego.

Napęd Wiwy pracuje równie dobrze, jak Emperora. Pliki odczytywane są bardzo szybko, nawet gdy na płycie DVD (dowolnego formatu) umieścimy sporo zagnieżdżonych katalogów. Sprawdziliśmy także, że pliki MP3 zapisane na krążkach DVD odtwarzane są również bez najmniejszych problemów. Jakość obrazu zarówno z Wiwy, jak i Emperora 2 w dużej mierze zależy od zastosowanego wyjścia wideo. Z Wiwy najlepszy obraz uzyskamy na wyjściu Euroscart (z poprawnie działającym RGB), dobry jest także z S-Video.

Manta 007 Emperor 2

Emperor 2 oferuje to, czego bardzo brakowało wielu klientom w wersji pierwszej - wyjście komponentowe. Niestety, wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie wyświetla ono obrazu bez przeplotu. Sygnał poprowadzony z Emperora 2 do projektora czy na ekran plazmowy wyjściem komponentowym jest jednak zdecydowanie lepszy niż obraz z gniazd Euro (z RGB) w Wiwie czy pierwszym Emperorze. Czerń jest głęboka, a nie szara, ostrość i stabilność obrazu zyskują bardzo wiele. Kolory są prezentowane bardzo naturalnie.

Błękitne, intensywne podświetlanego przedniego panelu Empe-rora 2 można wyłączyć pilotem.

Błękitne, intensywne podświetlanego przedniego panelu Empe-rora 2 można wyłączyć pilotem.

W Emperorze 2 wprowadzono kilka udoskonaleń - irytujące błękitne podświetlenie przedniego panelu można wyłączyć, napęd optyczny pracuje szybciej i ciszej, pojawiło się także mnóstwo nowych opcji wyświetlania napisów i trybów odtwarzania (będą dostępne także w pierwszej wersji po wgraniu najnowszego firmware'u). Napisy można teraz wyświetlać w dwóch rozmiarach, umieszczać je w trzech miejscach na ekranie, zmieniać kolor czcionki oraz tworzyć listy odtwarzanych po kolei plików DivX wraz z napisami. W najnowszej wersji oprogramowania sterującego (5.1) dodano obsługę plików tekstowych MPL2 oraz funkcję programowania listy odtwarzania. To szczególnie przyda się oglądającym krótkie odcinki seriali. Teraz można zaprogramować odtwarzanie kilku odcinków po sobie.

Co dla kogo?

Wiwa ma być podłączana do telewizora, dlatego brak komponentowych gniazd można jej wybaczyć. Obraz nawet w bardzo dobrze zakodowanych filmach DivX był nieco rozmyty, lepszą jakość oferował Emperor. Obraz uzyskany z wyjścia komponentowego ma bardzo dobrą jakość, większą niż w Wiwie głębię czerni i bardziej wyważoną równowagę barw. Dźwięk wyprowadzony wyjściem cyfrowym charakteryzuje się bardzo dobrą dynamiką, natomiast wyjścia analogowe obnażają wszelkie niedostatki taniego odtwarzacza. Brzmienie staje się bardziej płaskie, suche, pozbawione wigoru nagrań odtwarzanych przy wykorzystaniu zewnętrznych dekoderów surround (w amplitunerze).

Zastrzeżenia mamy do jakości wykonania niektórych elementów urządzenia. Tworzywa obudowy są przy tej cenie do zaakceptowania, ale tackę napędu zrobiono z tak cienkiego plastiku, że podczas wkładania płyty można ją przypadkowo złamać.

Podsumowując: mimo wszelkich wad jest to dobry, niedrogi odtwarzacz DVD z DivX-em. Nie powiela wad wielu swoich konkurentów, a wytknięte przez nas niedoskonałości można tolerować, biorąc pod uwagę cenę urządzenia. Na koniec ważna informacja - oba modele odtwarzają filmy DVD z dowolnej strefy regionalnej. Dla osób podłączających DVD do telewizora lepszym wyborem jest Wiwa. Kosztuje mniej, a oferuje to, co Emperor. Ci, którzy stacjonarny odtwarzacz DivX chcieliby także podłączyć do projektora, telewizora LCD czy nawet wysokiej klasy telewizora kineskopowego z wejściami komponentowymi, powinni zwrócić uwagę na model Manty.

WIWA HD228

Funkcje odtwarzanie MP3, JPEG, WMA, DivX, konfiguracja dekodera DD 5.1, pełna obsługa napisów w plikach TXT

Złącza Euroscart, kompozyt, S-Video, analogowe wyjście 5.1, cyfrowe audio (elektryczne i optyczne)

Informacje Bellwood, tel. (22) 6547666, http://www.bellwood.pl

Cena 229 zł

MANTA 007 EMPEROR 2

Funkcje odtwarzanie MP3, JPEG, DivX, konfiguracja dekodera DD 5.1 i DTS

Złącza Euroscart, kompozyt, komponent, S-Video, analogowe wyjście 5.1, cyfrowe audio (elektryczne i optyczne)

Iformacje Manta Multimedia, tel. (22) 3223450, http://www.manta.com.pl

Cena 299 zł


Zobacz również