DivX razem z DVD

DivX to bez wątpienia największa rewolucja w kodowaniu obrazu od czasu opracowania kodeka MPEG-2, dzięki któremu zawdzięczamy filmy na DVD. DivX jest od MPEG-2 gorszy, jeśli chodzi o efekty kompresji, jednak wygrywa ze swym starszym konkurentem pod względem objętości, jakiej potrzebuje na przechowanie minuty materiału audio-wideo. To spowodowało wirusowo wręcz rozprzestrzeniającą się manię na filmy zakodowane tym kodekiem.

DivX to bez wątpienia największa rewolucja w kodowaniu obrazu od czasu opracowania kodeka MPEG-2, dzięki któremu zawdzięczamy filmy na DVD. DivX jest od MPEG-2 gorszy, jeśli chodzi o efekty kompresji, jednak wygrywa ze swym starszym konkurentem pod względem objętości, jakiej potrzebuje na przechowanie minuty materiału audio-wideo. To spowodowało wirusowo wręcz rozprzestrzeniającą się manię na filmy zakodowane tym kodekiem.

Początkowo możliwość odtwarzania DivX-ów mieli jedynie posiadacze wydajnych komputerów. Dekodowaniem filmów zajmował się wówczas procesor, który przy odpowiednio wysokiej mocy obliczeniowej płynnie wyświetlał mocno skompresowane filmy. Jeśli były dobrze dobrane parametry kompresji, obraz do złudzenia przypominał jakością materiał z DVD. Wiadomo było, że potrzeba tylko czasu, aby na rynek trafiły stacjonarne modele odtwarzaczy DVD, niejako przy okazji oferujące odtwarzanie DivX-ów. Pojawienie się sprzętowych dekoderów MPEG-4 uwolniło pomysłowość wytwórców urządzeń audio-wideo i zaowocowało plejadą odtwarzaczy, które DivX-y odtwarzają bez większych problemów. Pierwszy z nich, który trafił do Polski, to duński KISS. Zdobył on sporą popularność, głównie dzięki aktywnej działalności krajowego dystrybutora, który dołożył i dokłada wszelkich starań, aby oprogramowanie urządzenia było jak najlepiej dostosowane do polskich realiów. Wyzwanie to spore, bowiem większość osób chce oglądać filmy, wyświetlając jednocześnie polskie napisy ekranowe. Tu pojawia się problem, bowiem polski język do prostych i zarazem popularnych na świecie nie należy, a producentom urządzeń przeznaczonych na rynek masowy zwykle nie kalkuluje się inwestować w oprogramowanie dla niszowego w skali globu odbiorcy. Obecnie, gdy na rynku pojawiają się odtwarzacze czytające filmy zapisane w DivX, a także w coraz popularniejszej mutacji kodeka MPEG-4 - Xvid, można liczyć na pojawienie się nowego oprogramowania sterującego (tzw. firmware). Można je najczęściej w bardzo prosty sposób samodzielnie wgrać do odtwarzacza. Standardowa metoda aktualizacji to pobranie z Internetu nowej wersji firmware, nagranie jej na płytę CD i umieszczenie w czytniku odtwarzacza. Po chwili oprogramowanie powinno być zaktualizowane, a jak wskazuje doświadczenie, efekty takich modyfikacji mogą przynieść naprawdę duże zmiany. Zaletą możliwości prostej aktualizacji jest to, że kodeki podlegają ciągłemu rozwojowi, a co za tym idzie odtwarzacz może obsługiwać coraz to nowe funkcje i generować obraz o coraz lepszej jakości.

Z nieznanego do markowego

Na początku swojej kariery rynkowej stacjonarne odtwarzacze DivX pochodziły od producentów całkowicie anonimowych dla standardowego klienta salonów audio-wideo. Dalekowschodni wytwórcy wykorzystali swoją szansę i na bazie komponentów zakupionych od wyspecjalizowanych dostawców posiadających w swojej ofercie sprzętowe dekodery MPEG-4 budowali nie najlepsze jakościowo, ale niezłe funkcjonalnie odtwarzacze stacjonarne. Dominacja produktów tego typu jest widoczna do dziś, znamienne jest jednak to, że coraz więcej markowych produktów opatrywanych jest logo DivX Networks, firmy, która posiada prawo do popularnego kodeka. Jak grzyby po deszczu do sklepów trafiają odtwarzacze takich firm, jak: Samsung, Pioneer, LG, Philips czy JVC. Często ich podzespoły po części pokrywają się z tymi, jakich użyto w konstrukcjach mniej znanych producentów. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że nie tylko sprzętowy koder wpływa na jakość obrazu, lecz równie istotne dla odbioru dźwięku i wizji są pozostałe elementy elektroniki, jak i oprogramowanie. Obecnie na rynku bardzo trudno nabyć produkt, który byłby dopracowany w szczegółach. Stacjonarne odtwarzacze DivX przypominają urządzenia przebywające ciągle w fazie rozwoju "beta". Na forach dyskusyjnych użytkownicy toczą dyskusje na temat pożądanych poprawek, jakie chcieliby zobaczyć w przyszłych wersjach firmware. Spośród wielu dostępnych w polskich sklepach modeli DVD z DivX tylko kilka odtwarza napisy ekranowe występujące w najczęściej spotykanym formacie MicroDVD (.txt). Są to modele firmy Kiss oraz Samsunga.

Pozostałe znane nam urządzenia pozwalają na wyświetlanie napisów w formatach .smi lub .srt. Te dwa najpopularniejsze formaty wymagają od użytkownika przekształcenia napisów .txt do postaci akceptowanej przez odtwarzacz. Dzięki specjalnym programom operacja taka jest dość prosta i mało pracochłonna. Trzeba jednak dysponować komputerem i odrobiną wiedzy technicznej, aby sobie z tym problemem poradzić. Osoby niepracujące na co dzień z komputerami są więc odcięte od możliwości komfortowego oglądania filmów z polskim tekstem. Tu przewagę ma płyta DVD, gdzie napisy otrzymujemy w standardzie, a ich uruchomienie jest łatwe nawet dla technicznego laika.

Konwertujemy napisy

Jak zamienić napisy różnych formatów (najczęściej MicroDVD, czyli popularnie zwane .txt) na najbardziej uniwersalny wśród odtwarzaczy stacjonarnych DivX format SubRip (.srt).

Do zmiany formatu napisów można wykorzystać wiele specjalistycznych narzędzi, np. programy SubRip, SubtitleWorkshop czy Subtitle Tool. My pokażemy, jak dokonać tej operacji przy użyciu bardzo popularnego i wygodnego w użyciu polskiego odtwarzacza DivX i zarazem edytora napisów SubEdit Player build 3946 (do pobrania w Internecie ze strony: http://www.subedit.prv.pl/ ).

Krok 1 Uruchamiamy program SubEdit Player, a następnie otwieramy plik wideo z filmem (wybieramy pierwszą ikonę w lewym górnym rogu lub wciskamy skrót klawiszowy CTRL-O). Program automatycznie otworzy również napisy, o ile znajdują się one w katalogu z filmem i zostały nazwane identycznie jak plik filmowy. Jeśli tak nie jest, napisy otwieramy samodzielnie, wybierając odpowiednią opcję z menu ekranowego lub wciskając skrót klawiszowy SHIFT-CTRL-O.


Zobacz również