Dla inteligentnych leni

Możesz położyć nogi na biurku i patrzeć, jak zwija się twój komputer, automatycznie robiąc to, co dotąd wymagało żmudnego klikania myszą i stukania w klawisze. Makra i programy wsadowe wyręczą cię w nudnym powtarzaniu tych samych czynności.

Możesz położyć nogi na biurku i patrzeć, jak zwija się twój komputer, automatycznie robiąc to, co dotąd wymagało żmudnego klikania myszą i stukania w klawisze. Makra i programy wsadowe wyręczą cię w nudnym powtarzaniu tych samych czynności.

Podobno komputery miały ułatwić nam życie, ale w miarę komplikowania się programów i systemów operacyjnych coraz trudniej ustalić, co komu służy. Coraz więcej możliwości urządzenia umyka naszej uwadze, coraz więcej czasu marnujemy na bezproduktywne porządkowanie i utrzymywanie komputera w dobrej formie.

Tak być nie musi. Nauczenie komputera kilku typowych czynności pozwoli mu lepiej dbać o siebie i zwolni nas od troski o jego stan. Zręczne wykorzystanie programu do planowania zadań, różnych systemów makr i okolicznościowych procedur wsadowych pomoże automatycznie utworzyć kopię zapasową, sprawdzić obecność wirusów czy utworzyć zestaw nowych skrótów klawiaturowych, usprawniających pracę z dokumentami.

Wprowadzenie usprawnień, o których będzie mowa, nie wymaga kupna nowego superoprogramowania. Większość potrzebnych narzędzi należy do tej grupy rzadziej używanych, które są ukryte w zakamarkach systemu Windows. Pozostałe to freeware, shareware lub dostępne za symboliczną opłatą. Potrzebna będzie elementarna wiedza o programowaniu, ale większość procedur zbudujemy prościej, nagrywając ruchy myszy i wpisy tak, aby można je potem automatycznie odtworzyć.

Makra w Wordzie

Przed uruchomieniem nagrywania makra trzeba wykonać parę czynności wstępnych.

Przed uruchomieniem nagrywania makra trzeba wykonać parę czynności wstępnych.

Duża część funkcji wbudowanych w Worda jest napisana w Visual Basicu, więc nie ma większych przeszkód, żeby użyć ich do własnych celów. Nie trzeba uczyć się tego języka, do zautomatyzowania wielu okresowo powtarzanych czynności wystarczy wykorzystać funkcję nagrywania i odtwarzania makr, wbudowaną w edytor tekstu. Makro można nie tylko nagrać, ale też obejrzeć i poprawić. Zaglądając do jego treści, znajdziemy sekwencję wierszy, z których każdy odpowiada naciśnięciu jednego lub kilku klawiszy. Nagrywanie jest proste, ale należy się pogodzić z ograniczeniami w korzystaniu z myszy. Działa w obszarze paska narzędzi, ale w części okna zajętej przez dokument nie daje się nią przesunąć kursora ani zaznaczyć jakiegokolwiek fragmentu. W razie potrzeby pozostaje klawiatura: strzałki, [Home], [End], [Page Down] i [Up], tabulator, wreszcie [Shift]. Uważać trzeba, przerywając nagrywanie albo odtwarzanie makra. Robimy to zwykle, aby skorzystać z pomocy czy zajrzeć do zasłoniętej części okna. Przed wznowieniem makra należy przywrócić stan sprzed zatrzymania, bo może dojść do nieplanowanych efektów.

Właściwe nagranie jest poprzedzone wstępem. Po wybraniu pozycji menu Narzędzia | Makro | Zarejestruj nowe makro otwiera się okno dialogowe, w którym trzeba podać nazwę (bez odstępów, ale podkreślenia i duże litery są akceptowane). Makro można przypisać do paska narzędzi lub menu albo wybrać dla niego skrót klawiaturowy. W pierwszym przypadku łatwy dostęp do makra uzyskamy, przeciągając jego symbol do menu, wybór skrótu prawdopodobnie pozwoli na szybsze uruchomienie nagrania. Makro może być zapisane w ogólnym szablonie Normal.dot albo w edytowanym pliku. W pierwszym przypadku będzie dostępne we wszystkich dokumentach.

Po zakończeniu czynności wstępnych pojawia się mikroskopijne okno dialogowe z przyciskami do wstrzymania albo zakończenia nagrania. Od tego momentu aż do kliknięcia jednego z nich rejestrowane będą naciśnięcia klawiszy i korzystanie z poleceń menu. Gotowe makro możemy wykorzystać tak, jak zostało nagrane, albo zmodyfikować za pomocą edytora dostępnego w menu Narzędzia | Makro | Makra. Świczenie możemy zacząć od sekwencji służącej do zaznaczania całego akapitu, w którym znajduje się kursor. Zaznaczanie przyda się do usuwania albo przenoszenia całego bloku tekstu. Nadaj nowemu makru nazwę, np. ZaznaczParagraf, i nagraj sekwencję klawiszy [F8] [F8] [F8] [F8] [Esc]. Łatwo sprawdzić, że nawet tak prosty cykl do wypisania wykonuje się o wiele szybciej, jeśli jest uruchamiany w postaci makra skrótem klawiaturowym albo przyciskiem w menu.

Poza Wordem

Przykład zbyt wczesnego rozpoczęcia nagrywania makra, bez właściwego przygotowania. Zaznaczone wiersze to efekt kilku chaotycznych ruchów myszą i naciśnięcia klawisza Insert. Należy je usunąć z ostatecznej wersji makra. Ostatnie wiersze to efekt czterokrotnego naciśnięcia klawisza [F8].

Przykład zbyt wczesnego rozpoczęcia nagrywania makra, bez właściwego przygotowania. Zaznaczone wiersze to efekt kilku chaotycznych ruchów myszą i naciśnięcia klawisza Insert. Należy je usunąć z ostatecznej wersji makra. Ostatnie wiersze to efekt czterokrotnego naciśnięcia klawisza [F8].

Posługiwanie się makrami w Wordzie i innych programach z pakietu biurowego jest pożyteczne, ale nie rozwiązuje problemu automatyzacji na bardziej ogólnym poziomie. Chodzi o system operacyjny Windows. Użytkownicy wersji 3.1 pamiętają sympatyczną aplikację pod nazwą Recorder. Ten niewielki aplet rejestrował każdą sekwencję klawiszy, ruchy myszy i naciśnięcie jej przycisków i pozwalał na odtworzenie ciągu poleceń w dowolnym momencie, co praktycznie umożliwiało automatyzację dowolnego programu uruchamianego pod kontrolą tego systemu.

Chociaż Recorder nie został włączony do składu żadnej z obecnych wersji Windows, wiele programów wykonuje to samo zadanie. Można się o tym przekonać, przeszukując kopalnie oprogramowania typu http://www.download.com czy http://www.tucows.com przy użyciu frazy w rodzaju "keyboard recorder". Znajdą się programy bardzo różne pod względem funkcjonalności i stopnia skomplikowania. Jednym ze złotego środka jest Tasker. Tę niewielką aplikację typu shareware można testować przez miesiąc. Zatrzymanie Taskera na stałe kosztuje dwadzieścia dolarów. Obsługa jest równie prosta, jak makr w Wordzie, jednak w tym przypadku jeszcze bardziej należy się wystrzegać korzystania z myszy w czasie nagrywania. Gdy tylko można, należy używać klawiatury. Kliknięcia myszy są rejestrowane w kontekście okna, które może się zmienić, z tego powodu w czasie odtwarzania zdarza się akcja inna niż planowałeś.

Tak jak w przypadku Worda, skrypty nagrane przez program można obejrzeć, a nawet w niewielkim stopniu poprawić. Repertuar poleceń Taskera obejmuje tylko pięć podstawowych: Click (tylko lewy klawisz myszy), Goto (nie służy do skoku, ale uaktywniania okna), Start (uruchamia aplikację), Type (symulacja klawiatury) i Wait, ale tyle wystarczy do automatyzacji nawet skomplikowanych zadań.

Sztuczna inteligencja

Nagrywanie i odtwarzanie krótkich sekwencji kliknięć myszą i naciśnięć klawiszy bywa bardzo przydatne na podstawowym poziomie, ale gdy trzeba większej elastyczności, chociażby makr rozgałęzionych, otwartych na wprowadzanie jakiegoś rodzaju danych wejściowych, potrzebne są inne rozwiązania. Nieoczekiwane możliwości automatyzacji powtarzalnych czynności dały badania mechanizmu naśladownictwa. Naśladownictwo uchodzi za bardzo efektywny sposób uczenia, np. demonstracja pomaga szybciej opanować tajniki obsługi jakiegoś urządzenia niż czytanie instrukcji. Na pewnym etapie badań okazało się, że najbardziej kosztowny etap eksperymentu, rejestracja zachowania się nauczyciela, w przypadku korzystania z komputera ogranicza się do banalnego zapisywania ruchów myszy i klawiszy. Dzięki temu badania naśladownictwa komputerowego mogły ruszyć z kopyta, a ich produktem ubocznym stał się Imitate ( http://www.imitation.uk.com ) program, który wyjątkowo prosto tworzy aplety Javy, z wieloma rodzajami okien na dane wejściowe i wyjściowe, "ucząc" się od programującego. Jak twierdzi autor, na naukę programowania za pomocą Imitate wystarcza 30 minut. Jego system znajduje się gdzieś pośrodku między nagrywaniem poleceń z klawiatury a kompletnym środowiskiem do programowania w rodzaju Visual Basica. Wykonuje całą czarną robotę, nie wymagając pisania czy rejestrowania skryptów, i kończy na produkcji kodu w Javie.

Makro Worda: automatyczna stopka

W Wordzie jest niezła obsługa tworzenia nagłówków i stopek dokumentu. Mogą być różne dla stron parzystych i nieparzystych, zależeć od formatu papieru i innych opcji. Czasem jednak przydaje się makro, które szybko wstawi do stopki tekst, ewentualnie nawet z elementami grafiki. Skorzystanie z makra zabierze mniej czasu niż wpisywanie tekstu i wklejanie obrazka.

Makro nagrasz w typowy sposób. Otwórz nowy dokument, a w nim pozycję w menu Narzędzia | Makro | Zarejestruj nowe makro. Ponieważ makro będzie wywoływane z innych dokumentów, warto je umieścić w szablonie Normal.dot. Wybierz skrót klawiaturowy albo umieszczenie przycisku startowego makra na pasku menu. W drugim przypadku nie trzeba obciążać pamięci kluczem skrótu. Makro dzięki obecności przycisku samo przypomina o swoim istnieniu. Po zakończeniu wstępu przechodzimy do właściwej rejestracji. Z menu wybierz Widok | Nagłówek i stopka i w przyborniku przełącz aktywne okno z górnego na dolny margines. Wpisz tekst, zaimportuj grafikę według takich samych zasad, jak do centralnych części dokumentu. Kiedy stopka już będzie gotowa, zamknij przybornik, zakończ nagrywanie makra i zamknij dokument. Cała praca zostanie zapisana w szablonie, więc dokumentu zapisywać nie trzeba.

Od tego momentu możesz błyskawicznie dopisać swoją stopkę do każdego dokumentu, wybierając skrót albo klikając przycisk makra. Warto też zrobić następne makro, które usuwałoby cała treść wpisaną do dolnego marginesu. Rozpocznij i zakończ je tak samo, jak poprzednio, jedynie wpisywanie zastąp zaznaczeniem i usunięciem całej zawartości stopki.


Zobacz również