Dla rozwijających się – open-source

Powołana przez rząd brytyjski Komisja ds. Praw do Własności Intelektualnej (CIPR) przedstawiła raport „Integrating Intellectual Property Rights and Development Policy”. Krajom rozwijającym radzi m.in. stosowanie oprogramowania open-source i – celem wyrównania różnic w dostępie do edukacji i informacji - elastyczne podejście do kwestii praw własności intelektualnej.

W skład komisji CIPR wchodzi sześciu niezależnych ekspertów, naukowców z uczelni brytyjskich, amerykańskich, południowoamerykańskich, indyjskich. 12 września br. przedstawiła pierwszy oficjalny raport ze swojej działalności, w którym zajęła się pogodzeniem wymogów praw własności intelektualnej z polityką rozwoju.

“Kraje rozwijające i państwa prowadzące na ich rzecz projekty pomocowe powinny uważnie rozważyć koszty i zyski ze stosowania oprogramowania o otwartym kodzie źródłowym” – napisano m.in. w raporcie. Za to producenci oprogramowania powinni zrewidować swoją politykę cenową – wprowadzając na rynki rozwijające się swoje produkty taniej - w celu zniwelowania zjawiska nielegalnego kopiowania i ułatwienia dostępu do swoich produktów odbiorcom w krajach rozwijających się.

Raport idzie zresztą dalej niż dotychczasowe tego typu opracowania dotyczące open-source. Rekomenduje mianowicie, by w celu adaptacji oprogramowania do potrzeb lokalnego rynku, kraje rozwijające zastrzegały sobie możliwość dokonywania zmian w kodzie źródłowym oprogramowania. Komisja przestrzega natomiast kraje rozwijające się przed podpisywaniem traktatów dotyczących praw intelektualnych, takich jak WIPO (World Intellectual Property Organization). Wiele państw podpisało już ten akt w zamian za gwarancje pomocy ze strony Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. „Choć bardziej liberalny niż prawa amerykańskie (Digital Millennium Copyright Act czy europejska dyrektywa w tej sprawie), nadal „proponuje dyskusyjne dla państw rozwijających się warunki” – napisano w raporcie Komisji.

W raporcie stwierdza się, że „użytkownicy Internetu w krajach rozwijających się działający w dobrej wierze powinni mieć prawo do dostępu do informacji, w tym do tworzenia – w celach edukacyjnych i badawczych, w rozsądnej liczbie – cyfrowych kopii, podobnie jak wykorzystywać do celów krytycznych i komentarzy cytacje”. Gdyby ich dostawcy stali się metodami technicznymi lub prawnymi ograniczyć korzystanie, to prawne podstawy takich działań mogą być uznawane za nieważne.

Według raportu CIPR, kraje rozwijające się powinny umożliwiać swoim obywatelom stosowanie sposobów na omijanie technologii zabezpieczających prawa własności i nie iść śladem USA czy UE, które prawnie zabraniają tego typu praktyk. Komisja wskazuje, że właśnie bardziej liberalne podejście do kwestii zabezpieczenia własności intelektualnej pozwala na upowszechnienie wiedzy i efektów jej wykorzystania w krajach rozwijających się. Wprowadzenie bardziej restrykcyjnych przepisów zahamuje zaś niezbędny krajom rozwijającym się dostęp do wiedzy. „A to może mieć skutki dla tych krajów katastrofalne” – stwierdza raport.


Zobacz również