Dokąd po samochód

Komisja Europejska przedstawiła raport na temat różnic w cenach nowych aut w poszczególnych krajach Unii Europejskiej. Najtańsza jest Dania, najdroższe - Niemcy. Różnice są nadal wyraźne (mogą sięgać niemal połowy ceny), tym niemniej powoli następuje wyrównywanie się poziomów cen.

Raport porównuje ceny przed i po opodatkowaniu 91 najlepiej sprzedających się modeli 26 producentów. W strefie euro grupa PSA (Citroen i Peugeot) oraz Volkswagen (VW, Audi, Seat i Skoda) mają najbardziej rozciągnięte widełki cenowe na poszczególnych rynkach krajowych. Najniższe ceny aut przed opodatkowaniem są w Danii, Grecji oraz Holandii. Najdrożej jest w Niemczech i w Austrii.

Obecne różnice są mniej wyraźne niż w poprzednich wydawanych co pół roku zestawieniach. Odchylenie standardowe cen pomiędzy rynkami krajowymi obniżyło się z 10,6% do 8,6% w porównaniu z sytuacją sprzed roku. Tym niemniej różnice w przypadku najdroższego i najtańszego rynku niekiedy nadal robią duże wrażenie: w przypadku 8,5% analizowanych samochodów, różnice w cenie na najdroższym i najtańszym rynku przekraczają 20%. Największa zarejestrowana różnica występuje przy zakupie Fiata Seicento: w Austrii ten model kosztuje o 45,5% więcej niż w Hiszpanii. Jeśliby wyrażać te różnice w gotówce, to np. samochód średniej klasy - Peugeot 406 z segmentu D, kosztuje w Grecji o 5 tys. EUR mniej niż w Niemczech. Volkswagen Passat kosztuje w Grecji o 4,6 tys. EUR taniej niż w Niemczech.

35 modeli samochodów kosztowało najwięcej w Niemczech, z czego 24 modele od 20% do 42% więcej niż na najtańszym rynku strefy EUR. 11 modeli uzyskuje w Austrii ceny wyższe o 20% niż na najtańszym rynku strefy euro. W poprzednim badaniu sprzed pół roku modeli droższych o ponad 20% w obu tych krajach było odpowiednio 31 i 19. Najtańszym rynkiem strefy euro jest Grecja, gdzie najtańszy był co trzeci z analizowanych modeli samochodów. Tania była też Finlandia. Poza strefą euro najtańsza była Dania, która jest też najtańszym europejskim rynkiem samochodowym w ogóle - ceny duńskie były średnio o 7% niższe niż ceny w Grecji.

W strefie euro, wśród najlepiej sprzedających się aut w segmencie A i B ("małych"), największą i zarazem stale rosnącą (od ponad roku) różnicę niezmiennie odnotowuje się w przypadku Peugeota 106 - obecnie rozpina się ona na 29,8%. 20% sięgają różnice w cenach w przypadku Forda Fiesty. W segmencie aut średnich (C), wśród najlepiej sprzedających się aut, największa rozpiętość cenowa dotyczy VW Golfa (29,3%, oraz Forda Focusa (24,4%). W segmencie aut dużych (segment D, E i F) wśród bestsellerów największą różnicę odnotowano w przypadku VW Passata (36,4% - o ponad 10 punktów proc. wyższa niż przed półroczem). Wyraźnie wyróżniał się też w tym segmencie Ford Mondeo, w przypadku którego różnica pomiędzy najdroższym i najtańszym rynkiem sięgała 22,6%.

Komisja próbuje obecnie dopuścić więcej konkurencji na europejskim rynku samochodów i części wartym 327 mld EUR. Przygotowane regulacje prawne odnośnie rynku samochodowego, których pełna implementacja ma nastąpić do października 2003 roku wzmocni pozycję dilerów i warsztatów samochodowych - z korzyścią dla konsumentów - zapewniają przedstawiciele Komisji. Prawdziwy przełom nastąpi po 1 października 2005 roku, od kiedy to dilerzy nie będą musieli konsultować z producentami kwestii otwarcia nowych oddziałów, choćby i w innym kraju UE. To pozwoli na ekspansję dilerom z krajów tańszych na np. największy i najdroższy w Europie rynek niemiecki.


Zobacz również