Dole i niedole pracownika "technologicznego"

Amerykański sektor technologiczny stracił ponad 400 tys. miejsc pracy pomiędzy marcem 2001 a kwietniem 2004. Rynek pracy dla pracowników high-tech pozostaje słaby, a związana z tym niepewność skłania ich m.in. do organizowania się w związki zawodowe.

Raport, przygotowany przez naukowców z Uniwersytetu Illinois-Chicago zamówiła Fundacja Forda i waszyngtoński Sojusz Pracowników Technologicznych. Opracowanie analizuje amerykański rynek pracy w sektorze technologicznym w sześciu kluczowych dla high-tech regionach. W ub. roku tylko w Washington DC (z grona Chicago, Boston, Dallas, Seattle, San Jose, San Francisco) wzrosła liczba miejsc pracy w ub. roku. Badacze oparli się na liczbach ze statystyk bieżących dotyczących zatrudnienia i aktualnych danych demograficznych.

Najwięcej "technologicznych" miejsc pracy znikło w okresie od marca 2001 do kwietnia 2004 w San Francisco i okolicach - około 49%. Po listopadzie 2001 obszar San Jose stracił ponad 14 tys. miejsc pracy w IT, a nieco na północ - w San Francisco - 9300. Stopa bezrobocia wśród pracowników w San Jose wzrosła z 1% w 1997 do 6% w 2002, a w San Fransisco odpowiednio z 1,3% do 8,8%. Więcej niż inne miasta i regiony stracił także Boston (34,1%). W obszarze metropolitalnym Seattle rynek poradził sobie znacznie lepiej, straty sięgnęły znacznie poniżej średniej, bo ok. 10,8% "technologicznych" miejsc pracy.

Ponad połowa z utraconych między marcem 2001 a kwietniem 2004 miejsc pracy - 206 tys. - znikła już po oficjalnym ogłoszeniu przez ekspertów recesji w listopadzie 2001 - zauważyli autorzy raportu. Ogółem amerykański rynek pracy high-tech skurczył się o 18,8%, do 1,74 mln.

Analitycy uważają, że jednym z powodów niestabilności tego rynku pracy jest znajoma także z innych sektorów gospodarki obawa przed zatrudnianiem ze względu na brak pewnych oznak ogólnej poprawy gospodarki. Innym czynnikiem powodującym zmniejszanie się liczby miejsc pracy jest przenoszenie miejsc pracy za granicę.

Autorzy raportu zwracają też uwagę, że obawa o utratę miejsca pracy skłania pracowników high-tech do zrzeszania się w związki, w takich firmach jak Sun Microsystems, Apple czy Microsoft.


Zobacz również