Domowe komputery narażone na ataki

W 81% domowych komputerów w USA brakuje co najmniej jednej z trzech aplikacji uważanych za niezbędne do zapewnienia systemowi Windows odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa: antywirusa, firewalla lub programu antyspyware'owego - wynika z badań przeprowadzonych przez serwis America Online oraz organizację National Cyber Security Alliance.

Z raportu opublikowanego przez AOL i NCSA wynika, że 56% użytkowników nie korzysta z uaktualnionego programu antywirusowego, 44% nie ma poprawnie skonfigurowanego firewalla, zaś 38% nie zainstalowało aplikacji usuwającej z systemu oprogramowanie szpiegowskie.

"Największym problemem jest to, że wielu użytkowników ma programy, które nie były od miesięcy uaktualniane - osoby te sądzą, że są w pełni bezpieczne, podczas, gdy jest dokładnie odwrotnie" - tłumaczy Ron Teixeira, szed National Cyber Security Alliance.

Przedstawiciele AOL zwracają jednak uwagę, iż raport przynosi trochę optymistycznych informacji - wynika z niego m.in., iż odsetek osób korzystających z firewalla zwiększył się w porównaniu z rokiem ubiegłym z 28 do 56%. Zdaniem ekspertów, niebagatelne znaczenie miało tu udostępnienie Service Packa 2 dla systemu Windows XP, który zawiera domyślnie włączony firewall. Pozytywny jest również wzrost liczby użytkowników korzystających z programy antywirusowego (z 33 do 44%).


Zobacz również