Domowy Office XP

Jak wykazało badanie przeprowadzone przez firmę Ascii, więcej osób ma zamiar korzystać z programu Office XP w domu niż w biurze. Wielu ankietowanych twierdzi jednak, że z XP nie zamierza korzystać w ogóle - w zupełności wystarczają im poprzednie wersje programu. Biorąc pod uwagę fakt, że już pojawiły się pirackie wersje tego programu, sprzedaż nowego pakietu biurowego Microsoftu może być niższa niż zakładano.

Jak wykazało badanie przeprowadzone przez firmę Ascii, więcej osób ma zamiar korzystać z programu Office XP w domu niż w biurze. Z opracowania wynika, że blisko połowa ankietowanych (44,9%) ma zamiar używać najnowszego pakietu biurowego firmy Microsoft w zaciszu domowym, zaś jedynie niewiele ponad 30% zamierza wykorzystywać go w biurze.

Ankietowanych proszono również o ocenienie najnowszego dzieła Microsoft - 37,8% narzekało na mało stabilną pracę programu. Z kolei 34% stwierdziło, że obsługę utrudniają problemy z korzystaniem z Pomocy. Zdaniem 1/3 respondentów, program działa zbyt wolno. 1/3 ankietowanych utyskiwała również na zbyt skomplikowaną, ich zdaniem, obsługę Office XP.

Znaczna część ankietowanych (81,7%) stwierdziła ponadto, że jest, mniej lub bardziej, zadowolona z używanej aktualnie wersji Office (np. 97 i 2000) i raczej nie widzi potrzeby zmiany. Co więcej, ponad 90% ankietowanych przyznaje, że obawiają się nowego produktu - nie precyzując jednakże, co budzi ich obawy.

W tym miejscu powraca stary problem Microsoftu - od dawna już słychać głosy, że firma zbyt często wprowadza na rynek nowe wersje oprogramowania. Narzekają zwłaszcza przedstawiciele dużych firm, w których migracja do nowej wersji systemu operacyjnego czy zainstalowanie poprawki wiąże się z dużymi inwestycjami (koszt programu oraz szkolenia pracowników). Jako, że Office XP projektowany był właśnie z myślą o przedsiębiorstwach, znów możemy spodziewać się z ich strony umiarkowanego optymizmu. To również może mieć istotny wpływ na sprzedaż nowego programu - być może duże firmy "zbuntują" się i na razie zrezygnują z zakupów. A to właśnie na tych klientów w znacznej mierze liczy firma wprowadzając nową wersję Office'a.

Tak jest zawsze

"Przy okazji premiery nowej wersji znanego już produktu zwykle mówi się, że nie wnosi on wiele nowego" - mówi Andrzej Jarosz, research manager firmy IDC. Zdaniem A. Jarosza, wcale nie musi to wpłynąć na wyniki sprzedaży Office XP - taka sama sytuacja miała miejsce, gdy pojawił się Office 2000 (porównywano go z wersją 97). A przecież program ten bardzo dobrze sprzedawał się na całym świecie. "Zastanawia mnie jednak informacja, że użytkownicy częściej zamierzają korzystać z XP w domu niż w biurze. Myślę, że główną przyczyną takiej sytuacji są ułatwienia w korzystaniu z Internetu, które oferuje nowy produkt Microsoftu. Wiele osób chętniej surfuje po sieci w domu, dlatego dla nich bardziej przydatny może być Office XP" - dodaje A. Jarosz.

Oficjalna premiera najnowszego pakietu biurowego firmy Microsoft - Office XP - odbyła się 31 maja 2001 r. również w Warszawie. Office XP jest oferowany w kilku wersjach. Najtańsza z nich - Standard (w skład której wchodzą Word 2002, Excel 2002, Outlook 2002 i PowerPoint 2002) w USA ma kosztować 479 USD. Kolejną wersją jest Office XP Professional, zawierający wszystkie aplikacje z wersji Standard i Access 2002. Produkt ten pojawi się również jako uaktualnienie w specjalnej wersji (Special Edition) wraz z aplikacjami FrontPage 2002 i Publisher 2002. Najbogatszym wariantem jest Office XP Developer, zawierający wszystkie aplikacje z pakietu Professional Special Edition oraz dodatkowe narzędzia dla developerów, m.in. SharePoint Team Services. Do angielskiej wersji pakietu zaimplementowano również oprogramowanie rozpoznające mowę - niestety, tego rozwiązania nie zastosowano w polskiej wersji Office XP.

Piraci nie zaszkodzą?

Wpływ na sprzedaż nowego produktu Microsoft (szczególnie w Polsce) może mieć również to, że hakerom już udało się sforsować specjalne antypirackie zabezpieczenia (Activation Wizard), zastosowane przez Microsoft w Office XP (według zapewnień producentów, obejście wykorzystanych mechanizmów miało być niemożliwe). "Przedstawiciele Microsoftu twierdzą, że aż 60% ich oprogramowania wykorzystywanego w Polsce to kopie pirackie. Myślę jednak, że to gruba przesada - szczególnie w przypadku programów, takich jak właśnie seria Office. To są profesjonalne narzędzia, wykorzystywane głównie przez przeróżne firmy oraz instytucje - a one muszą korzystać z programów legalnych. Dlatego wątpię, by pojawienie pirackich kopii tego programu w znaczący sposób wpłynęło na sprzedaż licencjonowanych kopii" - skomentował Andrzej Jarosz.

"Z tego co wiem, to w Polsce (za pośrednictwem Internetu) pojawiły się już nielegalne kopie Office XP. Nie jest jednak prawdą, że złamano zabezpieczenia - piratom udało się jedynie usunąć planszę informującą o tym, ile razy można jeszcze uruchomić program (dotyczy to wersji testowej programu, która miała limitowaną liczbę uruchomień). Nabywcy takiej kopii wydaje się więc, że zdobył pełną wersję - jednak po wyczerpaniu limitu program nie "wystartuje". Należy jednak spodziewać się, że w końcu złamane zostaną zabezpieczenia również pełnej wersji programu - trwa przecież technologiczny "wyścig" pomiędzy producentami oprogramowania a hakerami. Trudno szacować dziś, w jaki sposób wpłynie to na sprzedaż oryginalnego programu. Pocieszać możemy się jedynie tym, że od jakiegoś czasu zauważamy, że coraz więcej osób uświadamia sobie, że korzystanie z nielegalnego oprogramowania jest nielegalne i rezygnuje z używania pirackich kopii" - powiedział nam Krzysztof Janiszewski, rzecznik prasowy polskiego biura BSA (Business Software Alliance), organizacji skupiającej największych światowych producentów oprogramowania.


Zobacz również