Domowy iluzjon

Drodzy moi,zupełnie nie wiem, dlaczego szefowie większości telewizyjnych kanałów doszli do przekonania, że stare filmy nie są atrakcyjne dla widzów. Że nikogo już nie obchodzą. Nie macie pojęcia, z jakim trudem przychodzi mi namawiać od czasu do czasu kogoś z nich, żeby uruchomił pasmo z filmowymi klasykami. A przecież kiedyś, gdy na antenie Dwójki był jeszcze cykl "Perły z lamusa", który prowadziłem z Zygmuntem Kałużyńskim, cieszył się on zawsze wysoką oglądalnością.

Drodzy moi,zupełnie nie wiem, dlaczego szefowie większości telewizyjnych kanałów doszli do przekonania, że stare filmy nie są atrakcyjne dla widzów. Że nikogo już nie obchodzą. Nie macie pojęcia, z jakim trudem przychodzi mi namawiać od czasu do czasu kogoś z nich, żeby uruchomił pasmo z filmowymi klasykami. A przecież kiedyś, gdy na antenie Dwójki był jeszcze cykl "Perły z lamusa", który prowadziłem z Zygmuntem Kałużyńskim, cieszył się on zawsze wysoką oglądalnością.

Trudno, skoro nie chcą tych filmów w telewizji, możemy je sobie na szczęście obejrzeć w kinie domowym. Dystrybutorzy płyt DVD ostatnio poszli po rozum do głowy i zrozumieli, że samymi nowościami nie uda im się zapełnić naszych domowych kolekcji. No bo co to za kolekcja, złożona tylko z hitów sezonu, które z każdym dniem tracą na wartości i zamiast tworzyć katalog tytułów, świadczący o charakterze i smaku właściciela, wyglądają po paru latach jak przypadkowa śmieciarnia. Już nawet na aukcjach w internetowym serwisie Allegro coraz trudniej sprzedać takie "stare nowości". Co innego klasyki. Na nie zawsze jest rynek, a ich zakup stanowi coś w rodzaju rodzinnej inwestycji.

Chciałbym dzisiaj namówić was na tworzenie własnych, osobistych kolekcji filmowych, które będą wyrażały wasze upodobania równie dobrze jak ustawione na półce muzyczne krążki CD. Jest sposobność, bo serie, takie jak "Klub Koneserów" (Best Film), "Louis de Funes Collection" (Monolith), "Kino z klasą" (Warner) czy "Paramount Collection" (ITI), świetnie się do tego nadają.

Jeśli szukacie hollywoodzkiej klasyki, nie wolno wam przeoczyć specjalnej edycji "Bulwaru Zachodzącego Słońca" Billy'ego Wildera, w którym Gloria Swanson stworzyła rolę będącą do dzisiaj ikoną hollywoodzkiego stereotypu. Na dodatek ikoną w tonacji tragicznej. Jeśli wolicie komedie - możecie umierać ze śmiechu, oglądając największe francuskie przeboje z Louisem de Funes albo zapowiedzianą na jesień kolekcję filmów z Barbrą Streisand (m.in. "Jak się zabawić?", "No i co doktorku", "Wielkie starcie").

Jeśli należycie do widzów wyrafinowanych (uwaga: podziw dla waszych upodobań mieszać się będzie u bliźnich z posądzeniami, że z wami nie wszystko jest w porządku) i szukacie na ekranie czegoś, co z całą pewnością nie jest zgodne ze społecznym stereotypem - musicie mieć zarówno "Pianistkę" w reżyserii Michaela Haneke z Isabelle Huppert, jak i "W czym mamy problem?" (złe tłumaczenie filmu "Serial Mom") w reżyserii Johna Watersa z Kathleen Turner w roli głównej (w tym celu wystarczyło tylko regularnie kupować "Kino domowe").

No a zakręceni na punkcie science fiction? Proszę bardzo, w sklepach znalazłem ostatnio "Wojnę światów" i "Barbarellę". Lubicie horrory? Kupcie sobie "Them". No i co z tego, że to nie najnowsze hity, reklamowane na plakatach, w telewizji i na okładkach kolorowych czasopism? To właśnie takie tytuły zdecydują o tym, czy wasze domowe kino będzie miało charakter, rozmach, gust i styl.

Kochani kinomani, pamiętajcie, że im więcej wysiłku i znajomości rzeczy włożycie w zbieranie płyt DVD z filmami, tym wasze życie stanie się ciekawsze. Kupujcie stare filmy: te z lat trzydziestych i te z pięćdziesiątych! Nie wierzcie w to, że tylko najnowsze efekty dźwiękowe i wizualne mogą skutecznie wyeksponować zalety waszego sprzętu, wbijając znajomych i przyjaciół w fotele. Daję słowo, że w lamusie nadal można znajdować wyjątkowe perły!

Tomasz Raczek krytyk filmowy i wydawca. Prowadzony przez niego Instytut Wydawniczy Latarnik wydaje książki poświęcone filmowi i mediom. Autor książki "Pies na telewizję". Z Zygmuntem Kałużyńskim stworzył duet znany z telewizji, publikacji prasowych ("Wprost") i książek: "Poławiacze pereł", "Perłowa ruletka".


Zobacz również