Drapieżne kryształy

Miesiąc temu jako temat numer jeden wybraliśmy projektory. W dzień po oddaniu numeru do druku, jako pierwsi w Polsce otrzymaliśmy do testu niezwykły projektor ORCA HD.

Miesiąc temu jako temat numer jeden wybraliśmy projektory. W dzień po oddaniu numeru do druku, jako pierwsi w Polsce otrzymaliśmy do testu niezwykły projektor ORCA HD.

Urządzenie Panasonica wykonano w niezbyt lubianej przez miłośników kina domowego technologii LCD. Dotychczas urządzenia z matrycami ciekłokrystalicznymi podczas wyświetlania obrazu nie potrafiły wygenerować obrazu idealnie spójnego znanego z modeli DLP. Panasonic, pomijając inne, liczne zalety projektora ORCA 2, wprowadził do modeli LCD rewolucję, która może zmienić sposób patrzenia klientów na modele wykonane w tej technologii. Zastosowanie stosunkowo prostego rozwiązania z kryształem powielającym powierzchnię każdego piksela pozwala bowiem na uzyskanie obrazu bez widocznych łączeń matrycy, rodem z produktów DLP. Więcej o projektorze można przeczytać kilka stron dalej, już teraz wiadomo jednak, że konkurenci Panasonica stanęli przed naprawdę dużym wyzwaniem. Projektor - rewelacja, to jednak nie koniec niespodzianek w tym wydaniu. Testujemy bowiem pierwszy odtwarzacz DVD potrafiący również odczytywać filmy nagrane w formacie DivX. To urządzenie duńskiego KiSS-a, który pomimo słabej identyfikacji marki na polskim rynku, nie zalicza się do producentów taniochy i tandety. Duńczycy opracowują dosyć nietypowe urządzenia audio-wideo, które mogą komunikować się z Internetem lub odczytują formaty zarezerwowane dotychczas dla sprzętu PC. Kolejną premierą w polskiej prasie jest test polskiego fotela kinowego z wbudowanym wibratorem, czyli urządzeniem wprowadzającym siedzisko w drżenie. Ma to zastąpić bądź uzupełnić w systemie subwoofer i trzeba przyznać, że efekty, jakich dostarczył nam ten nietypowy produkt, są naprawdę ciekawe. Dla oszczędnych zbadaliśmy 3 zestawy combo w cenie do 3 tys. zł. Zamożnym, choć nie tylko, polecamy test zaawansowanych amplitunerów z wyższej półki. Są to potężne maszyny zdolne do pracy w systemach kinowych wysokiej klasy.

Pioneer DCS-303

Niedrogie combo o przyzwoitych osiągach.

Ekskluzywne combo Pioneera opisywane w poprzednim numerze już na pierwszy rzut oka zwracało uwagę starannym doborem materiałów obudowy oraz ciekawymi rozwiązaniami stylistycznymi. Wydawać by się mogło, że kilkakrotnie tańsza wersja będzie wykonana ze znacznie mniejszym polotem. Nic bardziej błędnego. Ekonomiczny model zaskoczył nas całkowicie metalową obudową jednostki centralnej. Widać tu dużą troskę o wysoką jakość wykonania. Amplituner, wyposażony również DVD, jest bardzo ciężki, głęboki, a zarazem płaski. Przedni panel kryje zadowalających rozmiarów wyświetlacz i kilka metalowych klawiszy sterowania. Wyposażenie urządzenia nie odbiega od standardów obowiązujących w dobrych combo z podobnego przedziału cenowego. Nie ma specjalnie nad czym się rozwodzić. Są tu dekodery DD, DTS i DPL II. Jest też kilka trybów DSP. Menu konfiguracyjne ogranicza się do kilku podstawowych ustawień, typu rozmiar pokoju odsłuchowego czy poziom wysterowania każdej z kolumn. Ważne, że wszystkich zmian dokonuje się praktycznie intuicyjnie, bez konieczności zgłębiania instrukcji. Brzmienie należy oceniać na dwóch płaszczyznach. Odsłuchy rozpoczęliśmy od umieszczenia w szufladzie napędu płyt CD-Audio. Trzeba przyznać, że nie być to strzał w dziesiątkę. Dołączone do zestawu kolumienki zagrały dźwiękiem przytłumionym ze zgaszoną górą, przeciętnie czytelną średnicą, lecz całkiem przyjemnym basem. Subwoofer Pioneera to zresztą bardzo ciekawa konstrukcja. Jest bardzo wąski, pozbawiony wbudowanego wzmacniacza z głośnikiem umieszczonym na bocznej ściance. Jak na swe skromne wymiary, gra basem nadzwyczaj mocnym i głębokim, chociaż nie do końca dobrze kontrolowanym. Niskie tony udanie zestrojono z charakterystyką satelitek. Po zmianie repertuaru CD na filmowy DVD, Pioneer całkowicie zmienił sposób grania. Dźwięk stał się mocniejszy, scena rozszerzyła się co najmniej dwukrotnie. Satelity zagrały pewnie, a soprany stały się dźwięczniejsze. Bas jeszcze uległ wzmocnieniu, lecz nie odbiło się to negatywnie na jego jakości. Słabym ogniwem zestawu jest kolumna centralna. Nawet po wzmocnieniu o kilka decybeli jej poziomu wysterowania, dźwięk ze środka nadal jest wyraźnie za słaby i przyklejony do głośnika. Obraz na mocną czwórkę.

informacje

Typ combo

Cena 2499 zł

Dystrybutor DSV, http://www.dsv.com.pl

Funkcje kilka trybów DSP, odtwarzanie MP3, radio z RDS, DPL II, dekodery DD, DTS, przyciemnianie wyświetlacza

Złącza 3 komplety RCA stereo, S-Video, kompozyt


Zobacz również