Droższe smartfony i tablety? ZAiKS nie widzi problemu...

ZAiKS zorganizował konferencję prasową, na której odniósł się do akcji „Nie płacę za pałace”.

W połowie stycznia 2015 roku w Internecie ruszyła akcja „Nie płacę za pałace” przeciwko objęciu opłatą reprograficzną smartfonów i tabletów. Skierowana ona jest również przeciwko Organizacjom Zbiorowego Zarządzania (OZZ), w szczególności ZAiKS-owi, któremu postawiono wiele zarzutów.

ZAiKS odpowiada

ZAiKS zorganizował konferencję prasową, na której odniósł się do wspomnianych zarzutów stawianych mu przez organizatora akcji, Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT (ZIPSEE). Mogliśmy m.in. usłyszeć, że:

Zobacz również:

- konferencji nie byłoby, gdyby od początku przestrzegane było prawo autorskie

- Organizacje Zbiorowego Zarządzania (OZZ) sporządzają rzetelnie sprawozdania finansowe, lecz są one tak skomplikowane, że nie każdy potrafi je zrozumieć

- w ostatnich 10 latach 99,68 proc. tantiem z ZAiKS trafiło do twórców

- ZAiKS zaproponował ministrowi kultury objęcie opłatą reprograficzną w wysokości 1,5 proc. wartości dla smartfonów i 2 proc. dla tabletów

- nieobjęcie smartfonów i tabletów opłatą reprograficzną oznacza, że każdego roboczego dnia w kieszeni importerów pozostaje 1 mln zł. Pieniądze te powinny być przekazane twórcom

- w latach 2011-13 ceny smartfonów na świecie spadły o 25 procent. Działo się tak pomimo tego, że większość państw stosuje opłatę reprograficzną

Drożej, ale nie aż tak znacznie?

Patrząc od drugiej strony barykady warto przypomnieć, że zdaniem ZIPSEE wprowadzenie opłaty reprograficznej może oznaczać podniesienie cen smartfonów i tabletów nawet o 8%. Mamy więc tutaj znaczną rozbieżność z tym, co proponuje ZAiKS. Jedno jest jednak pewne: ceny faktycznie by wzrosły.

____________

Obawiam się, że wprowadzenie kolejnego podatku (tak, to moim zdaniem podatek) jest już przesądzone...


Zobacz również