Drukarki atramentowe

Do niedawna w kolorowych drukarkach atramentowych konkurowały ze sobą dwa systemy polepszania jakości.

Do niedawna w kolorowych drukarkach atramentowych konkurowały ze sobą dwa systemy polepszania jakości.

Opłacalność i wydajność

Opłacalność i wydajność

Inne firmy budowały modele o coraz wyższej rozdzielczości druku, podczas gdy coraz większą część rynku obejmował Hewlett-Packard, który rozwijał metodę tworzenia półtonów z mikrokropel coraz mniejszej wielkości. Właśnie ten drugi system zastosowano z powodzeniem w najnowszych drukarkach Canona.

Do wydruków grafiki i zdjęć lepiej nadają się produkty HP. Krócej trwa drukowanie, uzyskuje się nieco wyższą jakość. Modele Canona szybciej drukują dokumenty składające się wyłącznie z elementów tekstowych. W droższych modelach tej firmy rozdzielono tusze poszczególnych barw do oddzielnych kaset, dzięki czemu praktycznie ograniczono straty atramentu do minimum. Inaczej jest w drukarkach HP i kilku innych producentów, gdzie po wyczerpaniu tuszu jednego koloru wymianie musi podlegać cały zestaw.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

W ofercie Canona znajduje się wiele stosunkowo tanich drukarek atramentowych przeznaczonych do użytku domowego. Najnowsze z nich, S100, S300 i S500 trafiły do laboratorium już po przeprowadzeniu testu porównawczego. Okazały się godne zainteresowania. S500 zajęła pozycję lidera, S300 uplasowała się na czwartym miejscu w naszej klasyfikacji.

W najprostszym modelu, S100, jest tylko absolutne minimum. Nie mógł zaimponować szybkością pracy, do druku zdjęć też raczej się nie nadaje. Ma za to dwa zasobniki z czarnym atramentem. Uproszczono w ten sposób konstrukcję, ale skomplikowano obsługę. Dlatego nie można tej drukarki polecić nawet początkującym.

Parametry techniczne i wyniki testów drukarek atramentowych powyżej 1000 zł

Parametry techniczne i wyniki testów drukarek atramentowych powyżej 1000 zł

Pozostałym modelom Canona niewiele da się zarzucić. Firma zdecydowała się na połączenie bardzo wysokiej rozdzielczości druku (2400x1200 dpi) z precyzyjnym dawkowaniem tuszu (z dokładnością do 5 pikolitrów). Dodatkowo przeniesiono grzejnik formujący bąbelek atramentu w pobliże wylotu dyszy. Nowa technologia, zwana Microfine Droplet, okazała się równie wydajna i precyzyjna jak jej poprzedniczka, znana z drukarek HP PhotoREt. Nic dziwnego, że osiągi produktów obu firm bardzo się do siebie zbliżyły.


Zobacz również