Drukarki atramentowe

Z kilku nowych drukarek tylko Canon S520 dostał się do pierwszej dziesiątki. Ale od razu na pierwsze miejsce.

Z kilku nowych drukarek tylko Canon S520 dostał się do pierwszej dziesiątki. Ale od razu na pierwsze miejsce.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Przetestowaliśmy pierwszy model z nowej serii Zx5 Lexmarka. Jednak drukarka Z45 nie jest jeszcze tą, która wzbudza popłoch u konkurencji rekordową rozdzielczością 4800 i 3600 dpi. Wystarcza jej 1200x2400. Osiągnęła wyniki nieco lepsze od najlepszego modelu z poprzedniej serii, Z53, i zajęła pechowe jedenaste miejsce w rankingu.

S200 Canona ma zastąpić najtańszy model z serii, S100, i jest to bardzo korzystna decyzja. Nie trzeba już wymieniać zestawu kolorowego na czarny - mamy wreszcie typowy układ z jedną głowicą drukującą i dwoma kałamarzami. Jeszcze lepsze wrażenie pozostawia sterownik. Jest tam wiele rzadko spotykanych opcji: dopasowanie do rozmiarów strony, skalowanie, drukowanie broszury, plakatu czy transparentu, a także korekcja kolorów i programowy dupleks.

Dopiero jakość i tempo pracy przypominają, że mamy do czynienia z modelem najtańszym. Zaledwie 64 dysze do druku czarnego i po 24 na każdy kolor to za mało, by liczyć na szybkie zakończenie testów. Przeciwnie, zwiększenie rozdzielczości do 2880x720 dpi spowodowało przedłużenie czasu wydruków lepszej jakości: grafiki i zdjęć. Do Epsona C40 UX można mieć podobne zastrzeżenia. Wysokiej klasy sterownik, niezła jakość i mało wydajne głowice. W konsekwencji daleka lokata.

Parametry techniczne i wyniki testów drukarek atramentowych

Parametry techniczne i wyniki testów drukarek atramentowych

Nowy Canon S520 ma zastąpić niedawno wprowadzony S500. Na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od poprzednika. Dopiero spojrzenie na głowice od strony papieru pozwala dostrzec różnicę. Zmiany w rozmieszczeniu dysz pozwoliły na drukowanie dwukierunkowe w kolorze bez czekania na wyschnięcie poprzednio położonej warstwy atramentu. Dzięki temu tempo druku bardziej skomplikowanych dokumentów wzrosło blisko dwukrotnie, a dotychczasowe rekordy zostały pobite.

Dla tekstu i grafiki prezentacyjnej wprowadzone zmiany są bardzo pozytywne, ale w przypadku prac wymagających najwyższych parametrów ocena nie jest jednoznaczna. Poprawiono znacznie jakość wydruku zdjęć, ale kosztem rozdzielczości grafiki, która zawsze była mocną stroną Canona.


Zobacz również