Dwanaście gniewnych iksów

Wystarczył niecały rok, żeby szybkość zapisu oferowana przez nagrywarki wzrosła dwukrotnie, a w przypadku nośników RW - nawet dwuipółkrotnie. To, co rok temu było absolutną nowością, dziś jest powszechnym standardem.

Wystarczył niecały rok, żeby szybkość zapisu oferowana przez nagrywarki wzrosła dwukrotnie, a w przypadku nośników RW - nawet dwuipółkrotnie. To, co rok temu było absolutną nowością, dziś jest powszechnym standardem.

Ewolucja napędów CD-RW nie kończy się na zwiększaniu prędkości zapisu. W ślad za coraz wyższymi iksami muszą iść rozwiązania gwarantujące znacznie lepsze parametry jakości nagrywania. Oprócz udoskonaleń w mechanice czy optyce sprzętu CD-RW, niezbyt zrozumiałych dla laików, pojawiają się technologie, które bardzo łatwo przełożyć na język codziennej praktyki. Zabezpieczenia przed efektami opróżnienia bufora czy weryfikacja jakości nośnika to elementy, które w roku 2001 będą stanowiły wyposażenie każdej dobrej nagrywarki. Dzięki nim komfort użytkowania napędów CD-RW dorównuje wygodzie pracy z urządzeniami typu Zip czy magnetooptykami.

Aby ocenić jakość nagrywarek końca XX wieku, przetestowaliśmy sześć najnowszych modeli z zapisem CD-R 12x firm AOpen, Hewlett-Packard, Ricoh, Sony, TDK oraz Teac. W celu uzyskania pełnego obrazu ich możliwości, porównaliśmy je z dwoma równie młodymi przedstawicielami następnej oraz poprzedniej generacji: napędami Yamahy 16/10/40 i Ricoha 8/8/32. Wyniki testów trochę nas zaskoczyły, ponieważ ogólna wydajność nagrywarek 12x okazała się lepsza od osiągów teoretycznie najszybszej w świecie Yamahy 16x.

Trochę teorii

Oprócz wspomnianych dwóch napędów porównawczych wszystkie modele oferują zapis płyt CD-R z szybkością 12x i odczyt krążków z szybkością 32x. Jeśli zaś chodzi o nośniki RW, to urządzenia Sony i HP wypalają je z prędkością 8x, pozostałe natomiast z prędkością 10x.

Pewnym odstępstwem od normy jest Yamaha 16/10/40, która z teoretycznego punktu widzenia powinna być najszybsza. Wyniki testów potwierdziły jednak parę niuansów technicznych ukrytych pod marketingowym szyldem króla szybkości.

W urządzeniu Yamahy reklamowane wypalanie 16x dla krążków CD-R oraz 10x dla RW nie do końca odpowiada prawdzie. Po raz pierwszy bowiem zastosowano technologię zmiennej prędkości zapisu zbliżoną do tej, jaką od dawna stosuje się przy odczycie krążków CD-ROM. Na czym ona polega? Otóż gdy nagrywasz CD-R na typowej nagrywarce, szybkość zapisu na przykład 12x utrzymywana jest przez cały czas - od początku do końca płyty. Jest to technologia stałej prędkości liniowej, oznaczana angielskim skrótem CLV. Natomiast w przypadku Yamahy zapis rozpoczyna się od prędkości nieco ponad 12x i stopniowo rośnie, bo wykorzystywana jest stała prędkość kątowa (CAV; w miarę oddalania się od środka płyty prędkość liniowa wzrasta). Gdy osiągnięty zostanie punkt mniej więcej 14. minuty na krążku, napęd wraca do stałej szybkości liniowej CLV, utrzymując zapis 16x do końca nośnika. Takie rozwiązanie nosi nazwę częściowo stałej prędkości kątowej (P-CAV).

Nagrywarki 12x - raport z testów

Nagrywarki 12x - raport z testów

W przypadku RW Yamaha zastosowała jeszcze dziwniejszy patent - gdy nagrywasz płytę RW metodą sesyjną (jak CD-R w trybie TAO, DAO lub SAO), szybkość zapisu jest stała (CLV) i wynosi maksymalnie... 8x. Lecz gdy używasz zapisu pakietowego (plik po pliku, jak na dyskietce), nagrywanie odbywa się już ze stałą prędkością kątową (CAV), począwszy od 4x na początku płyty i osiągając reklamowane 10x dopiero pod koniec krążka.

Jak widać, przy małych ilościach danych i czystym nośniku zarówno CD-R, jak i RW, Yamaha będzie wypadać tak samo jak konkurencja albo nawet słabiej. To właśnie miało miejsce w naszym teście zapisu pakietowego RW.

Warto też zauważyć, że Yamaha przed rozpoczęciem nagrywania płyty CD-R sprawdza jej jakość i w razie problemów automatycznie obniża szybkość zapisu do 12x, przy czym dołączone oprogramowanie Easy CD Creator o tej zmianie nie informuje, shareware'owy Nero - tak.

Rajdowy kombajn

Pod względem wydajności najlepiej spisał się napęd, którego o to nie podejrzewaliśmy: Ricoh MP9120, będący połączeniem nagrywarki 12/10/32 z odtwarzaczem DVD 8x. Spodziewaliśmy się, że moduł DVD trochę obniży świetne osiągi bliźniaczej nagrywarki Ricoha MP7120, lecz nasze obawy okazały się bezpodstawne. Jedyną wadą kombajnu była dość głośna praca.

Minimalnie gorszymi rezultatami mogą pochwalić się napędy firm Teac i AOpen. Nagrywarka Sony najszybciej spośród modeli 12x dokonywała zapisu płyt CD-R, tym bardziej szkoda, że zapis RW ma ograniczony do 8x.

Yamaha, która z łatwością pokonała napędy 12x w wypalaniu z pliku obrazu, straciła wiele w teście zapisu w locie z powodu dołączonego oprogramowania (Easy CD Creator tak naprawdę nie potrafi nagrywać w locie i zawsze tworzy sobie tymczasowy plik obrazu, co zajmuje kilka minut). Również we wspomnianym już teście zapisu i nadpisywania RW jej specyficzny tryb pracy spowodował utratę wielu punktów.

Szybkość to nie wszystko

Nagrywarki 12x - parametry techniczne i ocena

Nagrywarki 12x - parametry techniczne i ocena

Nagrywarki ocenialiśmy nie tylko pod względem szybkości i ceny. Pod uwagę wzięliśmy także wbudowane funkcje i jakość dołączonego oprogramowania oraz dokumentacji.

Wysoko punktowaliśmy dwie istotne dla stabilnej pracy cechy urządzenia: pojemność bufora oraz zaimplementowanie technologii ochrony przed efektami opróżnienia bufora (BURN-Proof firmy Sanyo lub JustLink Ricoha).

Gdy podczas zapisywania płyty będziesz chciał korzystać z innych aplikacji, a Twój komputer nie jest szybki, nadmierne obciążenie procesora dodatkowymi zadaniami spowoduje przerwanie strumienia danych płynącego do nagrywarki i w rezultacie zmarnowanie płyty. Duży bufor zmniejsza ryzyko wystąpienia takiego błędu, ale go nie eliminuje. Dopiero użycie technologii BURN-Proof lub JustLink pozwala całkowicie zapomnieć o problemie - w razie braku danych napęd zatrzymuje nagrywanie i wznawia je dopiero po ponownym napełnieniu bufora. Takie zabezpieczenie mają nagrywarki firm Ricoh (kombajn), TDK i Teac. Dziwi natomiast, że Yamaha nie zdecydowała się na tego typu rozwiązanie w swej szybkiej nagrywarce, poprzestając na zwykłym powiększeniu bufora do 8 MB.

Wszystkie testowane napędy pozwalają na zapis w trybie SAO (przydatny w tworzeniu płyt mieszanych - dane plus audio) i CD-Text (informacje o wykonawcy i tytułach na krążku audio). Overburning, czyli zapisanie większej ilości danych niż na to teoretycznie pozwala płyta, nie jest możliwy jedynie w nagrywarkach Sony i HP, a w napędzie TDK dopiero zainstalowanie nowszej wersji programu Nero uaktywni tę opcję. Tryb DAO-RAW, pozwalający na kopiowanie nawet zabezpieczonych krążków, niedostępny jest tylko w urządzeniu firmy Teac, ale to może ulec zmianie w nowej wersji firmware'u.

Najlepszą dokumentację - zrozumiałą, wyczerpującą, a ponadto po polsku - znaleźliśmy w pakietach TDK i Yamahy. Natomiast najwięcej aplikacji dodatkowych oferuje HP i Sony; AOpen i TDK także mają ciekawe, choć nie tak bogate pakiety.

Spośród testowanych napędów najciekawszą propozycją wydaje się być kombajn firmy Ricoh, choć z powodu wbudowanego czytnika DVD jego cena jest wyższa niż konkurentów (ale np. niższa od TDK i porównywalna z HP). Lepszy stosunek możliwości do ceny oferują nagrywarki Teac i AOpen oraz wolniejszy Ricoh. Jeśli jednak zależy Ci na bardzo szybkim nagrywaniu i nie przejmujesz się zbytnio zapisem RW, zdecydowanie postaw na Yamahę.


Zobacz również