Dwie wojny w jednym

Multimedialny program opracowany przez wydawnictwo Edgard poświęcony został wojnom światowym oraz dzielącym je dekadom pokoju. Twórcy nadali mu charakter leksykonu, w którym główny nacisk położony został na fakty.

Multimedialny program opracowany przez wydawnictwo Edgard poświęcony został wojnom światowym oraz dzielącym je dekadom pokoju. Twórcy nadali mu charakter leksykonu, w którym główny nacisk położony został na fakty.

Merytoryczny trzon publikacji stanowi około 600 haseł tekstowych, omawiających mniej lub bardziej szczegółowo najważniejsze wydarzenia i postaci lat 1914-1948. Opracowano je w sposób rzetelny, chociaż schematyczny. Przeglądając indeks tematyczny trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy przed sobą spis treści szkolnego podręcznika.

Poszczególne notki zredagowano również w stylu "książkowym" - są one dość długie, przez co na ekranie sprawiają wrażenie monotonnych. Szkoda, że nie pokuszono się o usystematyzowanie najważniejszych wiadomości na temat omawianego okresu według określonych kluczy tematycznych (polityka, społeczeństwo, gospodarka, rywalizacja mocarstw itp.). W takim przypadku po szczegółowe informacje należy odesłać użytkownika do opcji "więcej faktów". Na programie mści się brak pomysłu na syntetyczną wizję dziejów pierwszej połowy mijającego wieku, której nie trzeba wymyślać od podstaw, wystarczyłoby sięgnąć po wydaną niedawno książkę Europa Normana Daviesa.

Można zauważyć, iż autorzy Wojen Światowych uświadamiali sobie w pewnym stopniu konieczność uatrakcyjnienia prezentowanego materiału, bowiem w jednym z działów programu zgromadzili różnorodne ciekawostki historyczne. Na pierwszy rzut oka poświęcony im interfejs - sygnalizujący m.in. wiadomości na temat życia codziennego, techniki, polityki i wojny - daje nadzieję, że przynajmniej w tym miejscu przełamana zostanie szablonowość. Niestety, większość ciekawostek we wszystkich tych dziedzinach to historyczno-multimedialny miszmasz, dość arbitralnie wybrany, a co gorsza pozbawiony jakiejkolwiek szerszej refleksji.

Użytkownik znajdzie tu sporo interesujących materiałów multimedialnych oraz szczegółowych informacji (np. o Enigmie, Fordzie T, reklamie), lecz nie dowie się niczego, co pozwoliłoby mu wyrobić sobie szersze spojrzenie na rewolucję technologiczną, czy przemiany, jakie następowały w obyczajowości, polityce, sposobie prowadzenia wojny. Cały ten dział programu uznać należy więc za nieporozumienie. Nie przekreśla to rzecz jasna edukacyjnych walorów Wojen Światowych, zmniejsza jednak ich ogólną atrakcyjność.

Na tym tle korzystnie wyróżnia się część programu służąca do wersyfikacji historycznej wiedzy użytkownika. Quiz ułożony został w sposób nieszablonowy (na niektóre pytania istnieje kilka poprawnych odpowiedzi), zadawane pytania są sensowne, można wybrać dział, z którego chcemy zostać przeegzaminowani. Co najważniejsze jednak, w przypadku, gdy pomylimy się lub odpowiemy nie dość wyczerpująco, komputer odeśle nas do odpowiedniego tematu, aby uzupełnienić wiadomości. W przeciwieństwie do wielu tego typu programów, tak pomyślany quiz stanowi więc nie tylko zabawkę, lecz także sensowną pomoc edukacyjną.

Pod względem multimedialnym program prezentuje poziom dość zróżnicowany. Wykorzystano w nim ponad 700 fotografii, 70 fragmentów filmów i około 100 nagrań archiwalnych. Wszystkie filmy i większość ilustracji, ze względu na swój dokumentalny charakter, jest czarno- białe.

Barwny charakter mają plansze ukazujące samoloty walczące w II wojnie oraz współczesne zdjęcia dawnych dokumentów tożsamości, kartek żywnościowych, odznak itp. (Twórcom programu należą się słowa uznania za wykorzystanie również takich materiałów.) Chociaż w strumieniu tekstu szarawe fotografie prezentują się raczej mało atrakcyjnie, po powiększeniu okazują się być na ogół dobrej jakości. Jak zawsze najbardziej fotogeniczne są militaria, trzeba jednak przyznać, iż twórcy programu zadali sobie trud, by sięgnąć też po ilustracje o innej tematyce. W Wojnach Światowych zamieszczono także około 20 map, niestety o dość miernych walorach merytorycznych i graficznych. Z całą pewnością, podobnie zresztą jak w większości innych polskich publikacji multimedialnych, dziedzina ta została zaniedbana. Brakuje też animacji, które pomogłyby użytkownikowi łatwiej zrozumieć przebieg działań wojennych.

Za mocną stronę programu uznałbym natomiast przejrzysty i łatwy w obsłudze interfejs. Żaden użytkownik, nawet mało obeznany z komputerem, nie powinien mieć najmniejszych kłopotów z korzystaniem z leksykonu. Gdzie to tylko było możliwe, obficie (lecz z rozsądkiem) zastosowano technikę hipertekstu, dzięki czemu możemy sprawnie przemieszczać się pomiędzy tematami. Wojny Światowe mają także poręczny indeks, pozwalający szybko odnaleźć interesujące nas wiadomości, zdjęcia, filmy itp. Można powiedzieć, że brak oryginalnej koncepcji zaprezentowania historycznych informacji w pewnym stopniu wyrównuje dopracowana strona techniczna programu i (w mniejszym stopniu) ciekawy materiał ilustracyjny.


Zobacz również