E-mailoholicy?

Coraz poważniejszym problemem w Stanach Zjednoczonych staję się uzależnienie od poczty elektronicznej. Prawie połowa osób korzystających w pracy z e-maili przyznaje, że sprawdza firmową pocztę nawet w wakacje i weekendy.

Coraz poważniejszym problemem w Stanach Zjednoczonych staję się uzależnienie od poczty elektronicznej. Z opublikowanego właśnie w USA raportu wynika, że prawie połowa osób korzystających w pracy z e-maili przyznaje, że sprawdza firmową pocztę nawet w wakacje i weekendy.

Raport opracowała firma Gartner. Wynika z niego, że znaczna część Amerykanów, korzystających w pracy z poczty elektronicznej, nawet po wyjściu z biura regularnie sprawdza skrzynkę odbiorczą. Co więcej, zarządzanie pocztą (wysyłanie, odbieranie, porządkowanie wiadomości) zajmuje im zwykle około godziny dziennie - nawet w dni wolne od pracy.

"W tym świecie zaczyna obowiązywać model pracy 24x7, czyli 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Ludzie po prostu nie potrafią żyć bez stałego dostępu do informacji" - mówi Maurene Caplan Grey, analityk firmy Gartner.

Nie ma jednak powodu do paniki - zdaniem naukowców wystąpienia takiego zjawiska można było się spodziewać. "Ludzie uzależniają się od różnych rzeczy - w porównaniu z innymi nałogami, uzależnienie od poczty jest raczej niegroźne. Myślę, że powodem, dla którego ludzie nie mogą zrezygnować z korzystania z firmowej poczty nawet w wolnym czasie, jest chęć bycia potrzebnym w pracy" - uważa prof. Anthony Lima z California State University.


Zobacz również