E-prawo w Europie

W najbliższym czasie można spodziewać się nowych regulacji dotyczących handlu elektronicznego w Unii Europejskiej.

W najbliższym czasie można spodziewać się nowych regulacji dotyczących elektronicznego handlu w Unii Europejskiej. 30 listopada zbierają się ministrowie wszystkich 15 krajów członkowskich, aby ustanowić nowe przepisy. Choć samej potrzeby zmian w tej dziedzinie nikt nie neguje, to jednak niektóre zaproponowane przepisy budzą dużo kontrowersji. Wśród nich znajduje się określenie "kraj przeznaczenia" ("country of destination"). Ma ono oznaczać kraj, z którego pochodzi kupujący przez Internet. W transakcjach mają obowiązywać właśnie przepisy kraju przeznaczenia.

O ile rozwiązanie wydaje się proste w stosunku do osób fizycznych i małych firm, o tyle dla wielkich koncernów może być utrapieniem. Jak powiedział przedstawiciel banku ABN Amro Wim Mijs: "Nasza organizacja działa w kilkunastu krajach. Jeżeli będziemy dokonywać zakupów online, to według jakich przepisów?" Jeszcze gorzej sprawa będzie wyglądać dla małych firm - jeżeli prawo danego kraju zabrania np. importu danej rzeczy, to transakcja nie dojdzie do skutku. Wielcy założą filię i ominą takie przeszkody. Przepisy wejdą w życie po zaakceptowaniu przez władze wszystkich państw członkowskich. Jako termin ostateczny do wprowadzenia zmian ujednolicających prawo dotyczące handlu elektronicznego przyjęto czerwiec 2001 r.


Zobacz również