Eksperyment z zakresu umiarkowanego rozsądku w granicach prawa

W poszukiwaniu tematów gospodarczych, CXO natrafiło za naszą południową granicę na ciekawe zjawisko z dziedziny ekonomii politycznej. Oto były harcmistrz a obecny prawicowy poseł czeskiego parlamentu Petr Bratsky ogłosił chęć uczestnictwa w egzotycznym jak na parlamentarzystę eksperymencie. Czescy dziennikarze obawiają się o życie posła.

Poseł Bratsky przez jeden miesiąc zamierza utrzymywać się wyłącznie z minimalnej płacy obowiązującej w czeskim ustawodawstwie (6,8 tys. Kcs ~ 250 USD). Eksperyment ma dopomóc w falsyfikacji tezy o oderwaniu się czeskiej elity politycznej od realiów ustaw, które wypracowuje w dostojnej izbie. W skrócie: wszyscy mają się dowiedzieć, czy posłowie wiedzą, ile można przeżyć za ustaloną przez nich minimalną czeską płacę.

Projekt ma wiele słabych punktów. Jednym z nich jest zaś czeski "mieszkaniowy apartheid", jak określił to Prague Business Journal. Oto około jednej czwartej mieszkańców Republiki Czeskiej, głównie w dużych miastach, żyje w mieszkaniach z regulowanym czynszem. To spadek po dawnych czasach: specjalne mieszkania otrzymywali funkcjonariusze partyjni. Początkowo trzeba się było rzeczywiście odpowiednio wykazać, ale z czasem, zgodnie z wszelkimi prawami natury, owa specjalność przechodziła także na ich synów i córki. W każdym razie, obecnie panuje już mniejsza dowolność w dokooptowywaniu do grona lokatorów specjalnych mieszkań. A wracając do clue sprawy: poseł Bratsky mieszka właśnie w takim mieszkaniu.

Obecna czynsz miesięczny w najmniejszej kawalerce w Pradze (po czesku - garsonka - red.) wynosi około 7 tys. A więc około 200 koron więcej, niż wynosi wspomniana kwota minimalnego wynagrodzenia. Miesięczna opłata za identyczny pokój, ale dla "specjalnej osoby" wynosi 1000 koron. Mieszkając zatem w mieszkaniu wynajmowanym na zasadach rynkowych poseł Bratsky wnet wyzionąłby ducha z głodu, albo musiał grzebać w odpadkach, co dla posła prawicowego nie jest perspektywą zbyt interesującą. Chyba, że poseł przekroczyłby zasady eksperymentu i sięgnął do oszczędności.


Zobacz również