Empires

Rzucisz w bój potężne czołgi, Zeppeliny, V-2, cudowną broń i gigantyczne armie. A wszystko po to, aby zbudować tysiącletnie imperium!

Rzucisz w bój potężne czołgi, Zeppeliny, V-2, cudowną broń i gigantyczne armie. A wszystko po to, aby zbudować tysiącletnie imperium!

Jeśli przekroczyłeś już wraz z Hannibalem Alpy, sprawiłeś łomot Anglosasom w bitwie pod Hastings i uwolniłeś Rosję od ponurego tyrana, aby wprowadzić własne, jeszcze krwawsze rządy, to znak, że bawiłeś się w Empire Earth. Tę niesamowitą wycieczkę po historii (i fantazji) zafundował nam Rick Goodman, szef Stainless Steel Studio i jednocześnie projektant gry Age of Empires, który obecnie pracuje nad kolejnym RTS-em znanym jako Empires: Czasy nowożytne. Podtytuł zdradza, że w tej nieoficjalnej kontynuacji Empire Earth nie spotkasz już włochatych jaskiniowców z epoki kamienia łupanego, którzy mogli łatwo pokłócić się o zdechłego mamuta, nie będziesz także dowodzić robotami z przyszłości. Zamiast tego twórcy gry proponują podróż trwającą blisko 1000 lat: od Średniowiecza, poprzez Renesans, skończywszy na II wojnie światowej. 14 etapów rozgrywki, dostępnych w Empire Earth, w kolejnej odsłonie zastąpiło pięć obszernych epok historycznych. "Przeprowadziliśmy wiele ankiet. Graczom najbardziej podobał się właśnie taki przedział czasowy" - wyjawia Rick. "Zrobiliśmy to, czego oczekiwali nasi klienci". Oczywiście, w Empires zaplanowano jeszcze wiele, wiele innych nowości...

Mniej logiki, więcej akcji

Koreańczycy wykorzystują w grze wiele potężnych okrętów. Niektóre przydają się do ataków na nabrzeżne budowle przeciwnika.

Koreańczycy wykorzystują w grze wiele potężnych okrętów. Niektóre przydają się do ataków na nabrzeżne budowle przeciwnika.

Autorzy gry postanowili ograniczyć liczbę opcji i dróg rozwoju. "W Empire Earth duża liczba możliwości rozwoju sprawiała, że rozgrywka stała się zbyt zagmatwana dla graczy" - wyjaśnia Goodman. Dlatego zespół pracujący nad Empires wymyślił znacznie prostszy system rozwoju cywilizacyjnego narodu, któremu przewodzisz. Całkowicie zrezygnowano z prawie nieużywanego w Empire Earth Civ-Editora. Pozostały pojedyncze udoskonalenia, odkrycia związane z przejściem do kolejnej epoki oraz niektóre badania prowadzone w koszarach. Poza tym rozgrywka wygląda podobnie: będziesz zbierał surowce, stawiał budynki, prowadził badania naukowe, rekrutował żołnierzy i jeśli jesteś twardym gościem, zwyciężał wrogów.

Jajogłowi i zbrojmistrze

Główną rolę w Empires odgrywają uniwersytety i budynki produkujące uzbrojenie, ponieważ tylko tam można odkrywać nowe technologie. Jeśli opracujesz "wojnę błyskawiczną" (jakże miło brzmi słowo: "blitzkrieg"), w lewym górnym roku pojawi się odpowiednia ikona. Użyta podczas walki sprawi, że przez 30 sekund przeciwnicy będą otrzymywali więcej obrażeń. Dostępne będą również inne, błyskotliwe atrakcje: "dyplomatyczna prośba o pomoc" (w centrum miasta pojawią się posiłki), "spadochroniarz" (piechota uzyska możliwość desantu z powietrza), "pożar lasu" (wypali w lesie przesiekę) czy "przemowa kanclerza" (po prostu gładka gadka, która całkowicie uzdrawia jednostki). Te udoskonalenia przypominają boskie umiejętności z Age of Mythology, jednak mogą być kilkakrotnie opracowywane i tyleż samo razy stosowane. Bardzo powoli powstają natomiast technologie przełomu, na stałe poprawiające właściwości jednostek, na przykład zwiększające szybkość poruszania się czy wydłużające zasięg lotu. Takie udoskonalenia pojawiły się zamiast pojedynczych ulepszeń z Empire Earth.

Mięso armatnie

Niemcy nacierają raźno: Sierżant podnosi morale oddziałów i często wykorzystuje Panzerfausta.

Niemcy nacierają raźno: Sierżant podnosi morale oddziałów i często wykorzystuje Panzerfausta.

Społeczeństwa w Empire Earth różniły się między sobą jedynie detalami, na przykład niektóre narody miały bonusy przy wydobywaniu zasobów. Często dochodziło też do absurdów - wynajdywałeś nowoczesne roboty, a robotnicy ciągle wydobywali rudę kilofami. Rick Goodman obiecuje, że w Empires społeczeństwa będą zróżnicowane, zarówno pod względem przebiegu rozgrywki, jak i wyglądu. "Jeśli ktoś gra tylko Anglikami, będzie musiał zmienić koncepcję rozgrywki, gdy zechce pokierować Koreańczykami. Ci z kolei zachowają się inaczej niż Chińczycy, chociaż są to dwie azjatyckie nacje". Trzy cywilizacje są już gotowe w stu procentach: Anglicy, Niemcy i Koreańczycy. To jednak dopiero początek, bo w grze znajdzie się dziesięć narodów.


Zobacz również