Era cyfrowego filmu

Kamery VHS i S-VHS, do których jesteśmy przyzwyczajeni, powoli zaczną ustępować miejsca cyfrowym. Jeszcze niedawno tego typu sprzęt był bardzo drogi, niedostępny dla większości filmowców-amatorów. Od pewnego czasu jednak tanieje. Dlaczego warto się zainteresować kamerą cyfrową?

Kamery VHS i S-VHS, do których jesteśmy przyzwyczajeni, powoli zaczną ustępować miejsca cyfrowym. Jeszcze niedawno tego typu sprzęt był bardzo drogi, niedostępny dla większości filmowców-amatorów. Od pewnego czasu jednak tanieje. Dlaczego warto się zainteresować kamerą cyfrową?

Różnicę między kamerami analogowymi a cyfrowymi widać przede wszystkim w jakości zapisywanego obrazu. Można przyjąć, że jest pewna analogia do urządzeń audio i różnicy w jakości dźwięku odtwarzanego z płyty CD i kasety magnetofonowej. Kamery cyfrowe rejestrują obraz z rozdzielczością około 500 linii, podczas gdy VHS umożliwia rejestrację tylko 200, a S-VHS 330 linii. Ponadto obraz zapisany w postaci cyfrowej kopiuje się bez straty jakości, czego nie można powiedzieć o zapisie analogowym (każdy chyba widział taką n-tą kopię filmu VHS). Następna przewaga cyfrowych kamer wideo to możliwość wykonywania nimi fotografii (niektóre testowane przez nas urządzenia mają specjalne, typowe dla cyfrowych aparatów fotograficznych karty pamięci) i wprowadzania ich, a także całych filmów do pamięci peceta. W komputerze można je nie tylko oglądać, ale i prawie dowolnie edytować.

Z dostępnych na polskim rynku wybraliśmy dziesięć popularnych cyfrowych kamer amatorskich oraz jedną półprofesjonalną (Sony DCR-VX2000E) i porównaliśmy ich możliwości. Uwzględniliśmy urządzenia amatorskie z przedziału 5-9,5 tys. zł znanych w dziedzinie audio-wideo producentów: Sony, Panasonic, JVC, Sharp oraz kojarzącej się głównie z fotografią firmy Canon.

Canon MV3

Jedna z najmniejszych amatorskich kamer wideo na rynku - bez problemu można ją schować w kieszeni kurtki. Uzyskuje jednak całkiem dobre rezultaty, jeśli chodzi o jakość rejestrowanego obrazu (trzecie miejsce w kategorii jakości). Producent reklamuje ją (podobnie jak jeden ze swoich aparatów cyfrowych, Digital Ixus) jako najmniejszą cyfrową kamerę wideo na świecie. Zawiera matrycę CCD o wysokiej jak na ten typ urządzenia rozdzielczości, wynoszącej 800 tys. pikseli. Pozwala to wykonać podstawowej jakości zdjęcie cyfrowe, które można zapisać na karcie pamięci MultiMediaCard - w kamerze zainstalowano bowiem wejście do niej. W wyposażeniu standardowym dołączono kartę MMC o pojemności 8 MB.

MV3 obsługuje się w prosty sposób. Filmowanie i sterowanie jej podstawowymi funkcjami jest wygodne. Dzięki niewielkiej wadze nie powoduje zmęczenia ręki nawet podczas kilkudziesięciominutowego rejestrowania obrazu. Ma dosyć dobre wyświetlacze LCD (główny oraz mniejszy umieszczony w wizjerze), emitujące czysty i ostry obraz.

Niestety, są i wady: stosunkowo krótkie działanie baterii (pozwalającej na filmowanie tylko przez nieco ponad 45 minut), dosyć wysoka cena (8299 zł) oraz słabe zabezpieczenie mikrofonów przed działaniem wiatru.

<font color="red">Plusy Kamera prezentuje dobrą jakość nagrania. Mimo że urządzenie jest niewielkich rozmiarów, producentowi udało się znaleźć miejsce na slot karty pamięci.

<font color="red">Minusy Kamera bardzo dużo kosztuje. Bateria starcza na krótki czas nagrania.

Canon MV 30

Kolejna kamera wideo Canona jest tańsza (6399 zł) i zarazem nieco bardziej rozbudowana. Wymiary bliższe standardowym pozwoliły umieścić w niej nieco więcej elementów poprawiających jakość zapisywanego filmu. Dzięki temu model MV 30 został zwycięzcą w kategorii jakości nagrań (uzyskując tyle samo punktów co jeden z modeli Sony). Największymi atutami tej kamery są: dobra ostrość obrazu, odwzorowanie barw i nasycenie, szybkie działanie autofokusu i wysoka ja-kość zapisywanego dźwięku. Jest to między innymi wynikiem wbudowania mechanizmu optycznej stabilizacji obrazu. W MV 30, podobnie jak w modelu MV3, można ustawić ostrość na filmowany obiekt, znajdujący się w odległości centymetra od obiektywu (przy szerokokątnym ustawieniu optyki).

Kształt kamery oraz rozmieszczenie przycisków sterowania funkcjami zapewnia wygodną obsługę. W kamerę wbudowano ładowarkę, zatem nie trzeba wyjmować baterii. Znajdujący się w podstawowym zestawie akumulator pozwala na filmowanie przez 95 minut, co jest dosyć dobrym wynikiem w naszym teście. Wadą MV 30 jest mała odporność na powodowane wiatrem zakłócenie nagrywanego dźwięku.

Kamery cyfrowe Canon MV3 i MV 30 w wersji z literą "i" w nazwie zostały wyposażone w wejście cyfrowe, co pozwala na wprowadzenie do kamery filmu na przykład z dysku komputera, w którym dokonywano jego edycji.

<font color="red">Plusy Bardzo dobra jakość nagrania. Wygodna obsługa urządzenia, na co wpływ ma także szybko działający autofokus.

<font color="red">Minusy Duża wrażliwość na wiatr podczas rejestracji dźwięku.

JVC GR-DVX10

Mała kamera kompaktowa, nieco większa od Canona MV3, którą przypomina pod względem konstrukcji. Zajęła czwarte miejsce w kategorii jakości rejestrowanego nagrania. Jej głównym atutem jest atrakcyjne odwzorowanie kolorów. Nieco gorzej wypada przy próbie wstrząsów, bo stabilizacja obrazu pozostawia dużo do życzenia.

Jak na swoje wymiary, ten model JVC oferuje dużo elementów dodatkowych, między innymi wejście do karty pamięci MultiMediaCard (w zestawie MMC o pojemności 8 MB), przeznaczone do zapisu cyfrowych fotografii. Podczas ich wykonywania pomocny jest umieszczony tuż nad obiektywem flesz, dość rzadki element kamer wideo. Dużym atutem jest wyposażenie DVX10 w cyfrowe wejście DV.

Wyniki testu kamer cyfrowych

Wyniki testu kamer cyfrowych

Kamera wypada dosyć przeciętnie w ocenie ergonomii. Niezbyt wygodnie się ją obsługuje, głównie z powodu nieciekawie rozwiązanego menu. Obraz wyświetlany na monitorach LCD ma równie średni poziom. Mikrofony kamery charakteryzuje spora wrażliwość DVX10 na podmuchy wiatru.

Za podstawowe wady tego modelu uznaliśmy krótką żywotność baterii (43 minuty) oraz wysoką cenę (8999 zł).

<font color="red">Plusy Dobrze oceniamy jakość nagrania, głównie za odwzorowanie kolorów.

<font color="red">Minusy Niestety, bardzo wysoka cena. Słabo radzi sobie ze stabilizacją obrazu.


Zobacz również