Ergonomia technologii bezprzewodowych

Czy sieci bezprzewodowe stanowią zagrożenie dla zdrowia? Czy mogą wpływać na działanie innych urządzeń albo na środowisko naturalne? Jak zapobiec kilku najczęstszym problemom z Wi-Fi?

Czy sieci bezprzewodowe stanowią zagrożenie dla zdrowia? Czy mogą wpływać na działanie innych urządzeń albo na środowisko naturalne? Jak zapobiec kilku najczęstszym problemom z Wi-Fi?

Oddziaływanie promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez pracujące urządzenie na pracę innych urządzeń jest przedmiotem badań z zakresu kompatybilności elektromagnetycznej (ElectroMagnetic Compatibility, EMC). Aby wiele urządzeń zgodnie współdziałało we wspólnym środowisku, nie mogą one:

  • powodować zakłóceń w pracy innych urządzeń

  • reagować na promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez inne urządzenia

  • powodować zakłucenia w twojej pracy.

    Pierwszy warunek został spełniony po ograniczeniu maksymalnej mocy emitowanego promieniowania do 100 mW, co zawęża zasięg do 300 metrów w terenie otwartym oraz do 100 metrów wewnątrz budynku (przynamniej tego wymaga standard). Ze wzrostem odległości między nadajnikiem a odbiornikiem spada szybkość trans- misji, przy czym odbywa się to skokowo, gdyż 802.11g definiuje następująco przepustowość sieci: 54 Mb/s, 48 Mb/s, 36 Mb/s, 24 Mb/s, 18 Mb/s, 12 Mb/s, 11 Mb/s, 9 Mb/s, 6 Mb/s, 5,5 Mb/s, 2 Mb/s, 1 Mb/s - zależność prędkości od odległości między urządzeniami przedstawia powyższy wykres obok.

    Zależność między prędkością transmisji a odległością między urządzeniami.

    Zależność między prędkością transmisji a odległością między urządzeniami.

    Ponieważ wraz ze wzrostem odległości między urządzeniami w sieci Wi-Fi 802.11g spada prędkość transmisji danych, zalecana jest instalacja punktu dostępowego do sieci w środku obszaru, który sieć ma pokryć swoim zasięgiem. W domu lub mieszkaniu będzie to jego geometryczny środek. W celu wyeliminowania jak największej liczby przeszkód warto zainstalować punkt dostępowy pod sufitem.

    Spełnienie drugiego warunku nie jest łatwe, gdyż konstruktorzy nie potrafią przewidzieć, w jakim środowisku zostanie zainstalowana sieć. W paśmie 2,4 GHz pracują sieci standardu 802.11 i Bluetooth, a dodatkowo zakłócają je kuchenki mikrofalowe. Problem wynika też z podziału pasma 2,400-2,485 GHz na 13 kanałów o szerokości 25 MHz.

    Jeśli na danym terenie jest kilka sieci bezprzewodowych Wi-Fi, zaleca się korzystanie z niepokrywających się kanałów (np. 1, 6 i 11), w celu uniknięcia zakłóceń wynikających z transmisji na identycznych zakresach fal radiowych.

    Ostatni warunek zostaje spełniony w wyniku konstruowania zarządzeń sieciowych pozbawionych indukcyjności oraz pojemności pasożytniczych, które tworzyłyby obwody rezonansowe powodujące zakłócenia.

    Spełnienie warunku kompatybilności elektromagnetycznej jest podstawą przyznania produktowi oznaczenia CE, które potwierdza jego zgodność z dyrektywami Unii Europejskiej.

    Oznaczenie to muszą mieć nie tylko urządzenia wyprodukowane w Europie, ale wszystkie dostępne w krajach Unii. Z tego względu nie wolno stosować urządzeń przeznaczonych na rynek amerykański - charakteryzują się one podziałem pasma na 11 kanałów, podczas gdy w większości krajów Unii (poza Francją i Hiszpanią) jest 13 kanałów.

    Oddziaływanie fal elektromagnetycznych na środowisko naturalne oraz ludzki organizm jest przedmiotem wielu badań naukowych i jeszcze większej liczby spekulacji na temat ich wyników. Obecnie brak opracowań o wpływie promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez nadajniki kart Wi-Fi. Są natomiast wyniki testów szkodliwości dla zdrowia telefonów komórkowych - impulsem do ich przeprowadzenia była wywołana w 2000 roku panika dotycząca przypadków udaru mózgu wśród użytkowników telefonów GSM.

    Jeśli na metce urządzenia znajduje się logo CE, sprzęt może być używany w Unii Europejskiej.

    Jeśli na metce urządzenia znajduje się logo CE, sprzęt może być używany w Unii Europejskiej.

    Wspomniane nieszczęśliwe wypadki zapoczątkowały szeroką dyskusję na temat szkodliwości bądź też nieszkodliwości promieniowania emitowanego przez telefony komórkowe. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pole elektromagnetyczne w zakresie mikrofal nie ma negatywnego wpływu na ludzkie zdrowie, czyli że - podkreślmy to - taki wpływ nie został udowodniony. Natomiast część naukowców przekonuje, że wśród każdej populacji znajduje się niewielki odsetek tzw. alergików elektromagnetycznych, którzy mogą odczuwać dyskomfort (np. ból głowy) podczas rozmowy przez telefon komórkowy. Podobnego zdania jest brytyjska organizacja National Radiological Protection Board, która podkreśla, że nie ma żadnego dowodu na to, iż promieniowanie elektromagnetyczne z zakresu mikrofal (a więc wykorzystywane także w urządzeniach Wi-Fi) nam szkodzi. Komisja zaleca jednak zachowanie daleko idącej ostrożności do momentu, gdy wiedza naukowa w pełni rozjaśni sytuację.

    Fala docierająca do żywego organizmu zmienia się w ciepło albo przenika do wnętrza ciała. Właśnie ta druga reakcja stanowi przyczynę licznych spekulacji. Pojawiają się tezy o obumieraniu komórek poddanych działaniu promieniowania elektromagnetycznego, co w konsekwencji może prowadzić do powstania nowotworu. Aktualny stan wiedzy nie pozwala na jednoznaczne obalenie czy potwierdzenie tej tezy.

    Odnosząc wyniki badań nad oddziaływaniem fal elektromagnetycznych emitowanych przez telefony komórkowe do pracujących na sąsiednich częstotliwościach bezprzewodowych sieci komputerowych (GSM 900 MHz, DCS 1800 MHz, WLAN 2400 MHz), można stwierdzić, że sieci bezprzewodowe albo nam nie szkodzą, albo ich wpływ jest na tyle niewielki, że do tej pory nie udało się go zaobserwować.

    Warto przy tym pamiętać, że w sieciach Wi-Fi wykorzystuje się moc wielokrotnie niższą niż w telefonach komórkowych. Dodatkowo antena telefonu komórkowego w momentach najsilniejszego promieniowania (rozmowa) znajduje się zwykle w odległości około centymetra od mózgu, podczas gdy antena karty Wi-Fi laptopa trzymanego na kolanach będzie dobry metr od naszej głowy i kilka centymetrów od skóry.

    Spory trwają nieprzerwanie

    W kręgach naukowych ciągle nie widać nawet cienia szans na jednoznaczne rozstrzygnięcie sporów dotyczących wpływu promieniowania elektromagnetycznego na człowieka. Opinię publiczną stale elektryzują wieści o ponurych rezultatach badań oddziaływania telefonów komórkowych czy mikrofalówek na organizmy żywe. Oprócz uszkodzeń słuchu, lokalnego podgrzewania mózgu, ściągania wyładowań atmosferycznych urządzenia promieniujące w zakresie mikrofal zostały oskarżone o uszkodzenia... oczu. Tak przynajmniej twierdzą izraelscy badacze z grupy IsraCast.

    Sprawa wygląda dość poważnie. Naukowcom udało się eksperymentalnie dowieść, że jeśli źródło mikrofal (w tym wypadku była to antena telefonu komórkowego) trzymana będzie zbyt blisko głowy, promieniowanie może spowodować wystąpienie mikrouszkodzeń oczu. Fale powodują bowiem lokalne podgrzewanie przezroczystych włókien, co skutkuje pojawieniem się w nich mikroskopijnych bąbelków. W przypadku koncentracji bąbelków przechodzące przez nie światło ulega załamaniu i rozproszeniu - efekt jest dokładnie taki sam, jak podczas spoglądania na świat przez porysowaną szybę.

    Izraelscy naukowcy są bardzo ostrożni w formułowaniu ostatecznych wniosków. Nie formułują także żadnych kategorycznych nakazów i zakazów. Przypominają jednak o zachowaniu podstawowych środków ostrożności podczas pracy z mikrofalami, niezależne od tego, czy ich źródłem jest telefon, czy może inne urządzenie.

    Pamiętaj

    1. Należy wyłączać urządzenie bezprzewodowe tam, gdzie obowiązuje zakaz używania urządzeń radiokomunikacyjnych (dotyczy kart sieci Wi-Fi, adapterów Bluetooth oraz telefonów komórkowych), w tym na stacjach benzynowych, w obiektach służby zdrowia, w samolotach itp.

    2. Brak potwierdzenia szkodliwego wpływu promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez urządzenia łączności bezprzewodowej oznacza, że nie ma dowodów na ich szkodliwe oddziaływanie, a nie że jest ono nieszkodliwe.

    3. Nie instaluj punktu dostępowego do sieci bezprzewodowej Wi-Fi w pokoju dziecka, jego organizm jest wielokrotnie mniej odporny, a więc bardziej narażony na negatywne skutki promieniowania.

    4. Nie instaluj punktu dostępowego do sieci bezprzewodowej Wi-Fi w pomieszczeniu z kuchenką mikrofalową, bo emitowane przez nią fale elektromagnetyczne skutecznie zakłócą jego pracę.

    5. Nie używaj kilku systemów bezprzewodowych w jednym pomieszczeniu, bo powstające interferencje spowodują, że ich zasięg zostanie znacznie ograniczony.

    Co decyduje o bezpieczeństwie?

    Kto boi się szkodliwego wpływu mikrofal na zdrowie, może poszukać dodatkowych informacji na stronie producenta urządzenia Wi-Fi. Szczególną uwagę należy zwrócić na informację o spełnieniu wymogów normy medycznej EN 60601-1-2, która określa natężenie emitowanego promieniowania. Jeżeli urządzenie mieści się w zdefiniowanych zakresach, jest uznawane za nieszkodliwe dla zdrowia i może być stosowane nawet w szpitalach, klinikach i przychodniach.

    Mikrofale

    Mikrofale to nazwa wycinka pasma promieniowania elektromagnetycznego, graniczącego z jednej strony z promieniowaniem podczerwonym. Przyjmuje się, że mikrofale obejmują częstotliwość od 0,3 GHz do 300 GHz, przy czym pasmo użytkowe obejmuje zakres od 800 MHz do 8 GHz. Od czasów drugiej wojny światowej próbowano je wykorzystać do bezprzewodowego transportu energii elektrycznej. Pojawiał się jednak problem z ich odbiorem i konwersją na prąd. Dopiero w 1964 roku udało się zaprezentować pierwsze urządzenie tego rodzaju (rectenna).

    W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych agencja kosmiczna NASA przeprowadzała poważne eksperymenty z satelitami gromadzącymi energię słoneczną i przesyłającymi ją na Ziemię (solar power satellite). Niestety, produkowana w ten sposób energia ciągle jest dużo droższa od energii wytwarzanej dzięki źródłom konwencjonalnym. Największe koszty powodują nadajniki i odbiorniki mikrofal. Antena w satelicie musiałaby mieć ponad kilometr średnicy, urządzenia naziemne zajmowałyby obszar mniej więcej stu kilometrów kwadratowych.

    (Źródło: Wikipedia)

    <hr size=1 noshade>Dmuchanie na zimne

    Jak informują operatorzy sieci GSM, pojawiające się w ostatnich czasach zakazy używania telefonów komórkowych ze względów bezpieczeństwa nie mają technicznego uzasadnienia. Obecnie zakaz używania telefonów komórkowych obowiązuje:

    • w samolotach

    • na stacjach benzynowych

    • w bankach i na poczcie

    • w szpitalach.
    Nikt jednak nie potrafi uzasadnić sensowności wprowadzonych zakazów. W wypadku samolotów chodzi o zakłócanie systemów nawigacyjnych, na stacjach benzynowych o to, że promieniowanie emitowane przez telefon komórkowy ma zainicjować wybuch, a w bankach, szpitalach i na poczcie zakłóca podobno pracę aparatury elektronicznej.

    Obecnie wśród licznych znaków BHP znajduje się przedstawiony na rysunku znak GC030, zakazujący używania telefonów komórkowych - dotyczy on sieci GSM 900 MHz oraz DCS 1800 MHz, a więc należy go również interpretować jako zakaz używania bezprzewodowych sieci komputerowych wykorzystujących jako nośnik fale radiowe o częstotliwości 2,4 GHz. Niestety, mimo braku podstaw do wprowadzenia ograniczenia należy go przestrzegać pod groźbą kary finansowej.


  • Zobacz również