Europejczycy mniej latają

Europejskie linie lotnicze odnotowały w styczniu i lutym br. 5-proc. Spadek natężenia ruchu pasażerskiego, a w marcu spadek ten mógł wynieść nawet 10% - wynika z szacunków Association of European Airlines.

Linie lotnicze ograniczyły liczbę przelotów w związku ze spadkiem popytu, ale nie zdążyły uciec przed stratami finansowymi. Gorsze wyniki finansowe spowodowane są także znacznym ograniczeniem liczby pasażerów korzystających z najdroższych przelotów w klasie biznesowej.

Association of European Airlines (AEA) opublikowało dane ze stycznia i lutego br. Ruch pasażerski zmniejszył się o 4,6% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Do tej pory na początku roku zwykle odnotowywano 4-5-proc. wzrost liczby pasażerów - tegoroczne wyniki są więc o ok. 10% niższe od oczekiwanych.

W marcu rezultaty będą prawdopodobnie jeszcze gorsze, ruch pasażerski mógł zmniejszyć się nawet o jedną dziesiątą.

Jedyne trasy, które cieszyły się większą popularnością niż w ubiegłym roku, to loty na Bliski Wschód i do Afryki Subsaharyjskiej.

Linie lotnicze są w trudnym położeniu, ograniczanie kosztów często jest niemożliwe, ponieważ wielu dostawców usług, np. porty lotnicze, podwyższają ceny aby zrekompensować sobie mniejszy ruch. Jeśli linie lotnicze rezygnują z kolejnych połączeń, narażają się na utratę swoich slotów na lotniskach.

W fatalnej kondycji jest także sektor przewozów towarowych - ruch zmalał o 20%.

Polskie Linie Lotnicze LOT odnotowały w styczniu i lutym br. spadek ruchu pasażerskiego o 22%. Jednym z powodów był wcześniejszy powrót do kraju osób pracujących za granicą, które przedtem były regularnymi pasażerami.

AEA zrzesza 34 europejskie linie lotnicze, które zatrudniają łącznie 423 tys. osób i mają roczne obroty na poziomie 78 mld euro.


Zobacz również