Exatel własnością Skarbu Państwa. To szalenie ważna inwestycja rządu PiS

Powołanie Narodowego Operatora Sieci Strategicznych coraz bliższe. Rząd PiS kupił polskiego operatora Exatel.

Exatel sprzedany

Trwający od połowy 2016 roku proces sprzedaży przez Polską Grupę Energetyczną operatora Exatel zakończył się. Za kwotę 368,5 mln zł. nabył ją Skarb Państwa. Umowę podpisał minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Czy to ważne?

Szalenie ważne. Exatel to bowiem polski operator, który poza działalnością biznesową obsługuje sieć GOVnet, KPRM, MSWiA, MON, MSZ, służby specjalne, sieć OST 112 i CEPiK oraz zapewnia łączność gmin z Systemem Rejestrów Państwowych (obejmuje np. PESEL). Firma dysponuje potężną siecią światłowodową (20 tys. km) i oferuje usługi na najwyższym poziomie.

Chodzi o bezpieczeństwo Polski

Mamy tutaj do czynienia z operatorem odpowiedzialnym za sieci strategiczne (niestety obecnie w prawie nie ma jeszcze ich definicji), czyli za ten element, który w obecnych czasach jest szalenie ważny dla bezpieczeństwa kraju i który z pewnością bardzo interesuje kraje godzące w suwerenności Polski w cyberprzestrzeni. Dobrze więc, że Exatel trafi pod skrzydła Ministerstwa Obrony Narodowej.

Narodowy Operator Sieci Strategicznych

"Podpisanie tej umowy otwiera nowy rozdział w historii Exatela. Ten krok przybliża państwo do odbudowy własnych kompetencji telekomunikacyjnych i stworzenia Narodowego Operatora Sieci Strategicznych. To także krok w stronę zapewnienia cybersuwerenności naszego kraju" – powiedział Nikodem Bończa Tomaszewski, prezes Exatela.

Decyzji rządu można tylko przyklasnąć

Decyzja rządu PiS o zakupie Exatela pozwoli więc na powołanie Narodowego Operatora Sieci Strategicznych. To zaś jest niezbędne do tego aby odpowiednio chronić naszą infrastrukturę strategiczną i tym samym zapewnić Polsce bezpieczeństwo i cybersuwerenność. Inwestycji tej należy więc tylko przyklasnąć i trzymać kciuki za pomyślny rozwój tego niezbędnego dla kraju projektu.

Tak nie powinno być

Warto podkreślić, że takie kraje jak Niemcy, czy Francja są w znacznie lepszej sytuacji niż Polska, ponieważ posiadają ogromne kontrolowane przez siebie telekomy. Podobną rolę (w uproszczeniu) spełniała Telekomunikacja Polska, mająca przez lata monopol na polskim rynku. W 2000 roku rząd Polski rozpoczął jednak proces jej sprzedaży zbywając niemal połowę udziałów konsorcjum francuskiej państwowej firmy France Télécom i Kulczyk Holding (z czasem Francuzi całkowicie wykupili Telekomunikację i zmienili jej nazwę na Orange Polska). Zalążkiem, na którym powstał Exatel były te szkieletowe sieci i łączność rządowa, które do TP SA nie należały.

Podsumowując, Polska sprzedała państwową firmę z elementami infrastruktury obronnej innemu krajowi (tego, kto to dokładnie zrobił bez problemu dowiecie się z Google). Doszło nawet do tego, że przez wiele lat łączność dla naszej armii i innych ważnych instytucji świadczyły rosyjskie firmy.


Zobacz również