FBI w pogoni za filmami

Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze zajęło się sprawą nielegalnego udostępnienia w Internecie kopii kilku najnowszych hollywoodzkich hitów. Filmy prawdopodobnie "wyciekły" od członków Amerykańskiej Akademii Filmowej, do których przesłano kopie nominowanych obrazów - informuje CNN.

FBI sprawdza, jak to się stało, że w sieciach P2P pojawiły się kopie filmów nominowanych do Oskara, ale nie wydanych jeszcze na DVD - chodzi m.in. o obrazy "Ostatni samuraj", "Pan i władca - na koniec świata" oraz "Trzynastka". Z informacji uzyskanych przez dziennikarzy CNN wynika, że o udostępnienie wymienionych wyżej tytułów FBI podejrzewa jednego z członków Akademii Filmowej - aktora Carmine Caridi (aczkolwiek przedstawiciele Federalnego Biura Śledczego nie potwierdzili oficjalnie tych doniesień).

Warto przypomnieć, że stowarzyszenie Motion Picture Association of America), dbające o interesy amerykańskich wytwórni filmowych, chciało w tym roku zmusić koncerny filmowe do zrezygnowania z rozsyłania kopii filmów do członków Amerykańskiej Akademii Filmowej, tłumacząc to właśnie zagrożeniem ze strony piratów filmowych. Ostateczną decyzję w tej sprawie podjął sąd, który orzekł, że MPAA nie ma prawa zabraniać wytwórniom rozsyłania kopii filmów.


Zobacz również