Fabryki jak grzyby po deszczu

Korzystając z poprawy koniunktury producenci półprzewodników zainwestowali w II kwartale br. rekordową kwotę 18,4 mld USD w nowe zakłady produkcyjne.

W II kwartale br. rozpoczęto ogółem budowę 15 nowych fabryk – w Japonii, Korei Południowej, Stanach Zjednoczonych i Irlandii. Jak ocenia Strategic Marketing Associates, inwestycje w drugim kwartale 2004 roku sięgnęły już 18,4 mld USD.

Około 46% tej kwoty pochłonęła inwestycja w Japonii, gdzie wspólną budowę zakładu produkcji 300 mm "wafli" silikonowych rozpoczęły Elpida, Fujitsu, Matsushita, NEC i Toshiba. W Korei Południowej 3,4 mld USD w budowę trzech zakładów produkcyjnych zainwestował Samsung. Intel uruchomił program rozbudowy amerykańskiej sieci zakładów, który ma budżet 2,25 mld USD, dokonał także unowocześnienia swojej irlandzkiej fabryki, umożliwiającą produkcję procesorów 90 nanometrowych.

Łącznie fabryki, które rozpoczęto budować w II kwartale br. będą wypuszczać miesięcznie ok. 0,5 mln "wafli" w miesiąc po uruchomieniu produkcji. Ta wielkość produkcji odpowiada całkowitej produkcji wszystkich zakładów uruchomionych w 2003 roku.

Ponadto, jak podaje SMA, sięgające 25 mld USD inwestycje w nowe fabryki chipów w I i II kwartale br. przekroczyły wartość inwestycji dokonanych w całym ub. roku. Dotychczas rekordowym dla branży półprzewodnikowej pod względem inwestycji w nowe fabryki był rok 2000. Wówczas to budowa nowych fabryk pochłonęła 38 mld USD. SMA nie odważył się na razie zawyrokować, na ile możliwe jest pobicie w 2004 roku tamtego rekordu.

Fala inwestycji w produkcję rozpoczęła się w IV kw. 2003 roku. Od tego czasu w fabryki chipów zainwestowano ogółem 35 mld USD. Warto przypomnieć, że ogółem w latach 1991 – 2001 w nowe zakłady produkcji półprzewodników zainwestowano 58 mld USD.


Zobacz również