Fantastyczna czwórka

Dzięki nowemu Power Macowi G4 Apple dostarcza supermoc obliczeniową

Dzięki nowemu Power Macowi G4 Apple dostarcza supermoc obliczeniową

Komiksy zyskały popularność i tysiące zwolenników, zafascynowanych opowieściami o ludziach, mających dziwne i fantastyczne umiejętności, dzięki którym są potężniejsi niż zwykli śmiertelnicy. Niewidzialność, nadludzka siła, niewrażliwość na ból czy też zdolność szybkiego poruszania się tych superbohaterów budzą marzenia, by stało się to możliwe również dla nas.

Wprawdzie umiejętność zginania żelaza siłą umysłu zdarza się tylko w świecie fantasy, za to inny rodzaj nadludzkiej mocy stał się już rzeczywistością. Wraz z przybyciem Power Macintosha G4 pojawił się osobisty superkomputer.

Zbudowany na procesorze PowerPC G4, wykonuje do miliarda operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę (spełnienie tego wymogu pozwala na nadanie mu statusu superkomputera), Power Mac G4 w porównaniu ze zwyczajnymi komputerami wygląda jak Superman górujący nad obywatelami Metropolis.

W świecie, w którym Apple wydaje fortunę na dobranie właściwego nasycenia i odcienia koloru czy odpowiedniej przezroczystości plastikowych obudów, nawet małe rzeczy mają duże znaczenie. Niektórzy czytelnicy pewnie pamiętają, że Mac-world miał wątpliwości co do wyglądu błękitno-białego Power Macintosha G3 (zobacz "Zazdrosny o iMaca" w numerze z marca 1999 roku), który został wycofany z produkcji już po ośmiu miesiącach. Nie chodzi o to, że błękitny Mac G3 nie podobał się. Nowy model miał po prostu za dużo zapożyczeń z atrakcyjnego iMaca, przez co nie mógł być poważnie traktowany przez profesjonalistów, dla których został zaprojektowany.

Jesteśmy szczęśliwi ogłaszając, iż nie mamy takich ambiwalentnych odczuć w stosunku do wyglądu obudowy Power Maca G4. Do głowy przychodzą takie określenia, jak elegancki, wyrafinowany, a nawet uderzająco atrakcyjny. Chociaż konstrukcja obudowy nie zmieniła się w porównaniu z G3, przedni panel Power Maca G4 ma zamiast koloru jagody odcień szarości, nazwany przez Apple'a grafitowym. Boki są nieprzejrzystego srebrnoszarego koloru, nie można więc zobaczyć przez skórę Power Maca metalowego kręgosłupa. Najbardziej widoczne są rączki obudowy, na bokach umieszczono grafitowe logo Apple'a.

Najważniejsze jednak, że pokrywa obudowy otwiera się łatwo, dzięki czemu jest możliwy pełny dostęp do wewnętrznych komponentów Power Maca.

Błyskawica!

Według wszystkich pomiarów, nowy procesor PowerPC G4 jest niewiarygodnie szybki. Zacznijmy od megaherców - zegary trzech nowych Power Maców osiągają 400, 450 i 500 MHz. Jednak te liczby nie do końca właściwie opisują prędkość nowego procesora G4.

Błysk Dzieje się tak, bo nowy procesor jest szybszy niż G3 (a są też dostępne większe prędkości zegara), G4 ma wbudowany nowy procesor, nazwany przez Apple'a Velocity Engine. Nazwa jest nowa, ale o samej technologii słyszeliśmy już jakiś czas temu - chodzi tu o bardzo szybki procesor nazwany AltiVec przez twórcę G4, firmę Motorola. (Więcej informacji znajduje się w ramce "Przedstawienie procesora G4").

Chociaż Motorola i IBM planują produkcję układów G4 zarówno z wbudowanym Velocity Engine, jak i bez niego, Apple chce jednak korzystać tylko z G4 z wbudowanym takim procesorem. Jest to dla nas dobra wiadomość, ponieważ stare programy będą zmodyfikowane, żeby korzystać z Velocity Engine.

Wiele firm ogłosiło plany, dotyczące wykorzystania Velocity Engine - wtyczka (plug-in) Adobe Photoshopa będzie dostępna z każdym Power Makiem G4. W dniu premiery G4 kilka innych firm również ogłosiło zamiar dostosowania swoich programów do Velocite Engine. Były to między innymi Casady & Green (SoundJam MP) oraz Terran Interactive (Media Cleaner Pro).

W zależności od programu użytkownicy będą mogli zaobserwować nawet czterokrotne zwiększenie wydajności w porównaniu z oprogramowaniem niekompatybilnym z Velocity Engine. Najwięcej da korzyści przy szyfrowaniu plików, stosowaniu filtrów graficznych oraz kompresji multimedialnej.

Rajdowiec Zwiększona szybkość G4 nie jest jednak związana wyłącznie z Velocity Engine. Według Apple'a, nawet w pracy z programami, które nie są zgodne z Velocity Engine, będzie można zaobserwować wzrost wydajności. Jest to częściowo spowodowane większą prędkością samego procesora G4, ale jakiś wpływ mają również ulepszenia w konstrukcji płyt głównych niektórych modeli G4 (zobacz "Srebrzysty surfer").

Powinno się pamiętać, iż Power Mac G4 jest superkomputerem, nawet jeśli tylko jeden procesor znajduje się wewnątrz szarosrebrnej obudowy. Apple przestał sprzedawać wieloprocesorowe Macintoshe, dlatego że układ G3 nie pracował w trybie wielozadaniowości. Takie ograniczenia nie występują jednak w G4, co oznacza, że Macintoshe G4 z kilkoma wbudowanymi procesorami mogą być wkrótce dostępne, zwłaszcza że potężne funkcje wielozadaniowości zostały wbudowane w MacOS-a X.


Zobacz również