Filipiny stawiają na Linuksa

Po tym, jak organy samorządowe Filipin zamówiły ponad 13 tysięcy komputerów z zainstalowanym systemem Linux, nadszedł czas na kolejne 10 tysięcy. Jak się okazuje, inwestycja w open source opłaciła się.

Historia tysięcy komputerów z Linuksem na Filipinach zaczęła się wiele lat temu. Wszystko zaczęło się od kryzysu finansowego rządu w 1997, kiedy to przyszedł również czas na wymianę wielu maszyn w agendach samorządowych i szkołach. Co więcej, był to okres wdrożenia antypirackiego projektu Microsoftu i bardzo już popularnego projektu PCPS (PCs for Public Schools). Były to główne powody, dla których Filipiny zdecydowały się na zakup ponad 13 tysięcy stacji roboczych z zainstalowanym systemem Linux. W rzeczywistości cały proces trwał aż do roku 2000. Wkrótce okazało się, że zaczęło brakować specjalistów od oprogramowania open source, a zakupione maszyny były w większości nieużytkowane.

Aby zmienić sytuację, władze Filipin zdecydowały się w 2005 roku na wsparcie techniczne korporacji open source. W ciągu 2 lat nieużywane maszyny zostały dostarczone wraz z pomocą techniczną do około 1000 szkół. Dopiero wtedy System Linux odniósł sukces, a w tym roku pojawiło się zamówienie na następne 10000 maszyn z Ubuntu.


Zobacz również