Filterit 3.0, Vector Studio 1.0

Znudziły was już nowe funkcje Adobe Illustratora 9.0? Dwa nowe pakiety rozszerzeń powinny uleczyć tę nudę.

Znudziły was już nowe funkcje Adobe Illustratora 9.0? Dwa nowe pakiety rozszerzeń powinny uleczyć tę nudę.

Choć Filterit 3.0 i Vector Studio 1.0 mają trochę wspólnych cech, każdy z nich zawiera odmienne narzędzia, i parę zaskakujących efektów dla illustratorowych fanatyków.

Powyginane ścieżki

<b>Exhale</b> to jeden z dostępnych w Vector Studio dynamicznych pędzli funkcji Morph; inne użyte do tej ilustracji to Inhale, Wrinkle i Swirl.

<b>Exhale</b> to jeden z dostępnych w Vector Studio dynamicznych pędzli funkcji Morph; inne użyte do tej ilustracji to Inhale, Wrinkle i Swirl.

Podobieństwo obu pakietów zachodzi głównie w zakresie odkształcania ścieżek, ale Vector Studio jest pod tym względem lepszy. Narzędzie Roughening z Filterita efektywnie zaburza gładkość ścieżek, ale Vector Studio daje dodatkowe, specjalizowane pędzle, z opisowymi nazwami w rodzaju Scallop (falowanie krawędzi - od ang. nazwy małża z muszlą o charakterystycznym kształcie), Crystallize i Wrinkle (zmarszczki). Filtry Filterita Warp i Wave są intuicyjnie łatwe w użyciu przy odkształcaniu całych obiektów, jednak Envelope Mesh z Vector Studia to narzędzie o niezrównanej precyzji, pozwalające zmienić kształt obiektu poprzez przeciąganie zewnętrznych lub wewnętrznych punktów siatki.

Narzędzie Gradient Texture to kolejny powód do chwały pakietu Vector Studio. Tworzy ono wektorowe gradienty, przypominające tekstury bitmapowe, jednak cały czas niezależne od użytej rozdzielczości. Najbardziej przydatnym filtrem z kolekcji Vector Studio jest Selection Hat, pozwalające na zapamiętanie i przywołanie dowolnego zaznaczenia - prawdziwe koło ratunkowe przy bardziej skomplikowanych plikach.

Filtry wprowadzają nowe efekty i zwiększają wydajność narzędzi Illustratora. Jeśli szukacie narzędzi do zniekształceń, pędzle Morph z Vector Studio i funkcja Envelope Mesh sprawią, że pakiet ten będzie dla was najlepszym wyborem.

Oba zestawy zawierają unikatowe, dobrze przygotowane efekty. Większość funkcji Vector Studia jest dostępna oddzielnie, co daje jeszcze większą swobodę.

Najciekawsze narzędzie spośród "osiemdziesięciu dwóch efektów" Filterita (bliższa prawdy jest liczba 20) to AlignPoints, które - zgodnie z nazwą - robi to, co powinno po zaledwie paru puknięciach myszą. Jednak Filterit najlepiej spisuje się tam, gdzie trzeba powielać obiekty w uporządkowany (lub też nieuporządkowany) sposób. Pędzel MetaBrush i interaktywne efekty - takie jak Tiling, Explosion czy Galaxy - pozwalają łatwo tworzyć wspaniałe i złożone projekty. Jest tu jednak trochę wad: np. Fade symuluje przezroczystość poprzez kopiowanie obiektów ze zmienionym wypełnieniem aż do osiągnięcia zadanego koloru, jednak wydaje się to dość antyczną metodą wobec prawdziwej przezroczystości dostępnej w Illustratorze 9. Podobnie też interaktywna funkcja Drop Shadow z Illustratora 9 całkowicie eliminuje wszystkie zalety posiadania filtra Live Shadow z Filterita.

Vector Studio wymaga, żeby zwiększyć domyślny przydział pamięci Illustratora w wersji 8, jednak poza tym drobiazgiem oba pakiety doskonale współpracują z Adobe Illustratorem 8 i 9. Podręcznik pakietu Vector Studio jest doskonale napisany; Filterit nie zawiera drukowanej dokumentacji, a jego wbudowana pomoc roi się od błędów.


Zobacz również