Fitness XP

Niezależnie od tego, czy Twój komputer jest zupełne nowy, czy ma już swoje lata, dzięki użyciu najlepszych narzędzi pozwolisz mu zachować najwyższą formę.

Niezależnie od tego, czy Twój komputer jest zupełne nowy, czy ma już swoje lata, dzięki użyciu najlepszych narzędzi pozwolisz mu zachować najwyższą formę.

Troska o komputer jest jak troska o małżeństwo. Utrzymanie go w należytym zdrowiu wymaga zarówno ciągłej uwagi, jak i okazjonalnych zabiegów specjalnych. Zaniedbywanie potrzeb małżonka lub komputera przynosi taki sam skutek - zostajesz sam.

Programy służące do utrzymywania i naprawiania systemu pomagają Twojemu komputerowi działać szybciej i zgodnie z oczekiwaniami. Przetestowaliśmy 22 programy i pogrupowaliśmy je według wykonywanych zdań: programy przeznaczone do strojenia nowych lub pracujących już systemów, programy do diagnostyki, naprawy i usuwania błędów oraz jeszcze kilka, które mógłbyś lub powinieneś uruchamiać okresowo, takie jak defragmentatory dysków.

W końcowej części tego artykułu pokażemy, jak dwa największe systemy: Norton SystemWorks 2002 Symanteca i System Suite 4 Fix It produkcji Ontracka mają się do wielu mniejszych programów narzędziowych. Warto wspomnieć o pojawieniu się jeszcze jednego konkurenta w tej dziedzinie. Mowa o systemie Windows XP, w którym zaimplementowano cały zespół pożytecznych narzędzi. Część z nich była obecna już we wcześniejszych wersjach systemu. W niektórych przypadkach narzędzia wbudowane w XP spisywały się lepiej niż aplikacje rozprowadzane osobno.

1. Fundamenty systemu

Nie co dzień przenosisz dane do nowego komputera i może się zdarzyć, że nigdy nie będziesz musiał naprawiać swojego twardego dysku. Ale jeżeli zapragniesz czegoś więcej: używać wielu systemów operacyjnych, trzymać swoje pliki w kilku miejscach na twardych dyskach, zachować możliwość bezproblemowego powrotu do poprzednich ustawień po wprowadzeniu czegoś nowego - przyda Ci się wiedza o kilku programach, które przetestowaliśmy.

Przenosiny

Najlepszy V-Communications PC Upgrade Commander

Przenosiny zbiorów danych i programów do nowego komputera powinny być łatwe, ale czasem stać się mogą prawdziwym horrorem. Nie tylko należy ponownie zainstalować i dostosować do własnych wymagań używane aplikacje, ale i ustalić, w jaki sposób mają być przenoszone stare dane i opcje. Specjalne programy mogą ułatwić wykonanie tej pracy. Należy je zainstalować w starym i nowym komputerze, połączyć oba urządzenia ze sobą i uruchomić. Potrzebne pliki, jak i pozycje w Rejestrze, powinny zostać przeniesione na nowe miejsce.

Testowe zadanie polegało na przeniesieniu danych i aplikacji z komputera pracującego pod kontrolą Windows 98 do nowej maszyny z Windows XP. Oprócz Files and Setting Transfer Wizard - specjalnej aplikacji wchodzącej w skład systemu XP, w szranki stanęły trzy komercyjne programy: LapLink PC Sync 3, Miramar Systems' Desktop DNA i PC Upgrade Commander firmy

V Communications. Wszystkie okazały się pożyteczne, ale żaden nie wykonał kompletu potrzebnych czynności.

Program z XP nie przeniósł tapety z pulpitu, a z menu Start przekopiował jedynie pozycje odnoszące się do plików, a pominął te, które dotyczyły programów. Nie jest to wielka wada, ale dolegliwa dla osób, które włożyły dużo pracy w dostosowanie hierarchii drzewka z tego menu do swoich potrzeb. Także transfer programu pocztowego Outlook Express nie był do końca udany. Nie przeniesiono ani kont pocztowych, ani poszczególnych wiadomości.

W najwyżej ocenionym programie, PC Upgrade Comander, przeniesiono do nowego systemu zarówno wiadomości, jak i konta pocztowe, ale pominięto ustalone dla nich reguły. Był to poza tym jedyny program, który przeniósł aktualne aplikacje. Ostrzeżono nas, że może być konieczne ponowne zainstalowanie niektórych z nich, ale okazało się to dmuchaniem na zimne. Poza tym program nie pozwala na automatyczne uruchomienie się aplikacji w nowym systemie, dzięki czemu można wcześniej sprawdzić ich działanie. Spośród testowanych programów tylko temu udało się przenieść drzewko startowe wraz z jego strukturą. W skład pakietu oprócz programu wchodzi przewód równoległy do połączenia starego komputera z nowym.

Desktop DNA zadaje tak wiele pytań, że byliśmy pewni absolutnej skuteczności tego programu. Niestety, rozczarowaliśmy się. Program przeniósł menu startowe wraz ze wszystkimi pozycjami odnoszącymi się do plików, gubiąc jednak odnośniki do programów. Skrzynki pocztowe i konta zakładane przez Outlook przeprowadziły się do nowego komputera bez książki adresowej i reguł odbioru korespondencji.

PC Moover, który wchodzi w skład pakietu PC Sync 3 firmy LabLink, oblał egzamin nawet z przeniesienia odnośników do Moich dokumentów - co nie zdarzyło się żadnemu innemu. Pominął także pliki danych z paska Szybkie uruchamianie. Przedstawiciel producenta wyjaśnił nam, że PC Moover po prostu go nie przenosi.

Mimo że PC Sync ma przenoszenie w zakresie swoich obowiązków, jego głównym zadaniem jest synchronizacja plików na dwóch połączonych ze sobą komputerach. Kosztuje więcej niż inne testowane programy, jest także dużo bardziej skomplikowany w obsłudze. Już samo zmuszenie dwóch komputerów do rozpoznania się nawzajem było sporym wyzwaniem. Program sprzedawany jest wraz z kablem szeregowym.

Partycjonowanie

Przenosiny i partycjonowanie

Przenosiny i partycjonowanie

Power Quest PartitionMagic 7

Po co dzielić twardy dysk, skoro można wszystkie dane przechowywać w jednym dużym worku? Początkującym użytkownikom podział dysku ułatwia wprowadzenie porządku w swoich zasobach - zaawansowani wykorzystają go do poprawienia wydajności systemu np. przez umieszczenie częściej używanych plików na szybciej obsługiwanych częściach dysku.

Oba programy, które testowaliśmy, potrafią tworzyć, likwidować i zmieniać rozmiary partycji. Partition Commander 6 pracuje w DOS-ie. Jednak po jego uruchomieniu pojawia się łatwy do używania interfejs graficzny, podobny do znanego z systemu Windows. W normalnym trybie program wykonuje tylko elementarne polecenia. Inaczej mówiąc, nie można nakazać wykonania kilku czynności naraz (np. zmiany wielkości jednej partycji oraz utworzenia drugiej) i spokojnie pójść na kawę.

Nasz faworyt, PartitionMagic 7, jest właściwie programem pracującym w środowisku Windows, chociaż w niektórych przypadkach, aby wykonać bardziej skomplikowane zadania, zamyka i ponownie uruchamia ten system. Możliwe jest utworzenie wersji pracującej samodzielnie, bez systemu operacyjnego na twardym dysku, na podobieństwo dyskietek ratunkowych znanych z Windows. Nawet w tej wersji mamy bardzo czytelny interfejs graficzny, chociaż odmiana do Windows jest dużo bogatsza. Poza tworzeniem nowych, program pozwala na łączenie i dzielenie partycji i zachowanie kontroli nad przydzielaniem folderów do poszczególnych części dysku. Możliwa jest praca w tzw. trybie wsadowym. Podstawowe polecenia można łączyć w dłuższe sekwencje, które będą wykonane automatycznie.

Dodawanie nowego systemu operacyjnego jest dla obu programów zadaniem trudnym i skomplikowanym. W menu Partition Commandera znajduje się opcja dodawania systemu, ale na liście brakuje wersji XP. Natomiast PartitionMagic nawet nie proponuje w takiej sytuacji zainstalowania boot managera - małego, dostarczanego z pakietem programu pozwalającego wybrać jeden z kilku zainstalowanych systemów operacyjnych.


Zobacz również