FotoOffice 2

Do testów trafiła druga odsłona przeglądarki graficznej FotoOffice 2.

Do testów trafiła druga odsłona przeglądarki graficznej FotoOffice 2.

Jak zwykle w przypadku produktów tej firmy dostajemy pakiet świetnie przygotowany pod względem edycyjnym: estetyczne opakowanie, drobiazg w postaci podkładki pod mysz oraz, co bardzo istotne, szczegółową instrukcję obsługi.

Na uwagę zasługuje zmieniony interfejs programu. Od razu muszę zaznaczyć, że przynajmniej według mojej subiektywnej opinii jest on teraz bardziej przejrzysty i intuicyjny. W obecnej wersji ekran główny programu został podzielony na trzy części. Wzbogacono również pole informacyjne o pliku, znajdujące się poniżej okna podglądu. Zostało ono zorganizowane w formie wygodnych zakładek zawierających podstawowe parametry obrazka, miejsce na komentarz i notatki.

Lewą stronę zajmuje okno eksploratora folderów, zapisanych albumów i ulubionych plików, środkową - podgląd miniatur plików graficznych, po prawej zaś  stronie zajduje się podgląd obrazka.

Lewą stronę zajmuje okno eksploratora folderów, zapisanych albumów i ulubionych plików, środkową - podgląd miniatur plików graficznych, po prawej zaś stronie zajduje się podgląd obrazka.

Rozbudowano również tryb edycji zdjęcia. Pojawił się dodatkowy pasek zawierający najczęściej używane funkcje i filtry. Widać tu dbałość o uczynienie programu jak najbardziej przyjaznego dla użytkownika.

Opcje wyszukiwania zostały opracowane w formie kolejnych kroków, podczas których użytkownik definiuje kryteria. Pojawiła się opcja wyszukiwania wg rozmiaru pliku i to od razu w formie bardzo rozbudowanej, choć i tu nie obyło się bez potknięć. Po pierwsze, rozmiar pliku możemy zdefiniować jedynie jako zakres "od-do", a nie obrazów mniejszych lub większych niż zadana wartość. Po drugie, górna granica "wagi" pliku to 32 MB. To ograniczenie poważne, szczególnie dla zawodowych grafików, którzy nierzadko pracują na plikach o wiele większych. I po trzecie, nawet wpisanie maksymalnej wartości powoduje wyświetlenie komunikatu o błędzie, choć finalnie program akceptuje operację. To już drobna usterka, jednak nieco drażniąca. Wszystkie te niedogodności rekompensuje następne kryterium wyszukiwania, a mianowicie rozmiar pliku w pikselach.

produkt: FotoOffice 2

producent: G Data, http://www.gdata.com.pl

cena brutto: 139 zł

konkurenci: ACDSee, IrfanView

kontakt: G Data, http://www.gdata.com.pl

Za:

Małe wymagania, szybkość, bardzo poprawiony intuicyjny interfejs, możliwości edycji i podglądu daleko wykraczające poza standardowe funkcje przeglądarki.

Przeciw:

Ograniczenie "wagi" wyszukiwanego obrazu.


Zobacz również