Free Software Foundation nawołuje do aktywnego bojkotu Apple

Działacze FSF w ramach akcji Defective by Design (ang. "Uszkodzone Z Rozmysłu") nawoływali do blokowania stanowisk pomocy technicznej w sklepach Apple. Internauci byli namawiani do rozdawania ulotek i opowiadania pracownikom firmy, jak bardzo iPhone 3G ogranicza ludzką wolność.

W zeszłym tygodniu fundacja opublikowała 5 powodów, by unikać iPhone'a 3G. Urządzeniu Apple zarzucono, że sprzęt blokuje wolne oprogramowanie, a firma z Cupertino jest ostatecznym i jedynym decydentem w kwestii, czy jakaś aplikacja zostanie zatwierdzona, czy też nie.

Ponadto iPhone 3G wymusza na użytkowniku akceptację DRM, umożliwia śledzenie właściciela telefonu bez jego wiedzy, nie obsługuje otwartych (wolnych) standardów w rodzaju Ogg Vorbis i Theory - a przecież nie jest jedyną opcją w świecie smartfonów.

"Pomóżcie nam w bojkocie!"

Kontynuując apel fundacja poprosiła internautów o przeprowadzenie odpowiednika ataku DDoS na sklepy Apple. Każdy zainteresowany miał zarezerwować jedno 10-minutowe okno czasowe w tzw. Genius Bar - czyli miejscu, w którym świadczona jest pomoc techniczna dotycząca produktów Apple.

Podczas rozmowy z pracownikami osoby sympatyzujące z FSF powinny mieć ze sobą kwestionariusz i ulotkę o tym, jak bardzo iPhone 3G ogranicza naszą wolność. Kwestionariusz stanowił pomoc przy odpytywaniu "geniuszy" i pozwalał na ocenienie ich ilorazu inteligencji, tj. świadomości, jak bardzo złym urządzeniem jest smartfon Apple.

Kiedyś Microsoft, teraz Apple

Nie wiadomo jeszcze, jak zakończyła się akcja, ale oglądając listę sklepów łatwo się zorientować, że spora liczba użytkowników zadeklarowała chęć wzięcia udziału w akcji.

Warto przy okazji przypomnieć, że nieco ponad 1,5 roku temu FSF nawoływała do bojkotu Visty - chociaż wtedy nie było mowy o chodzeniu po sklepach i rozdawaniu ulotek.

Dodatkowe informacje: "Ask Apple about the iPhone" (w języku angielskim)


Zobacz również